Znajdziesz mnie tutaj

Podsumowanie listopada


Dzisiaj nadszedł czas na kolejne podsumowanie. Wiem, że ostatnio pojawiało się mało recenzji, ponieważ najczęściej były to różnorodne tagi i stosik, ale w niedzielę wracam z recenzją książki Cobena. W porównaniu z październikiem kiedy to przeczytałam jedną książkę listopad przedstawia się znakomicie. Przeczytałam 4 książki. Dodałam 3 recenzje. Mam 7154 wyświetleń, co oznacza, że odwiedziliście mnie 1053 razy. Dziękuję. Przybyło mi też 10 obserwatorów. Pod tym względem jeszcze tak dobrze nie było. Teraz mam was 82 obserwatorów. :)
Czytaj dalej...

Stosik nr. 5

1.Eric Emmanuel-Schmit ,,Oskar i pani Róża. Wstyd, że do tej pory jej nie przeczytałam. Dzisiaj była dostępna w bibliotece, więc wypożyczyłam
2.Agatha Christie ,,Parker Pyne na tropie". Kolejna książka tej autorki, która powoli staje się moją ulubioną.
3.C.S. Friedman ,,Nadejście nocy". Druga część trylogii ,,Świt Czarnego Słońca". Poprzednia mi się spodobała, bardzo dobra fantastyka
4.Aneta Rzepka ,,Świat w pastelach Ingi". Mam nadzieję, że będzie to przyjemna lektura przy której miło spędzę czas.
5.Danielle Stell ,,Anioł Johny". Znana książka, moja pierwsza jeśli chodzi o tą autorkę.
6.Isabel Allende ,,Dom duchów". Największa zdobycz dzisiejszego dnia. Od dawna na nią polowałam. Teraz pojawiła się na wystawie w nowościach i od razu powędrowała do mnie.
Przepraszam za jakość zdjęcia, ale bardzo szybko się ściemniło.

Czytaj dalej...

58.Zbrodnia na festynie i TAG

Tytuł: Zbrodnia na festynie
Autor: Agatha Christie
Stron: 215
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Rok wydania: 2008
Moje zdanie: To już moja druga książka tej znakomitej autorki. Pierwszy raz miałam do czynienia z Herculesem Porriotem. Ale od początku.
Nasz detektyw zostaje zaproszony na festyn do Nassecombe, aby wręczyć nagrodę. Konkursem jest zabawa ,,Polowanie na Mordercę”. Niestety w jej trakcie dochodzi do strasznego wypadku. Kto za nim stoi?
Znów bardzo mi się podobało. Rozwiązanie nie było tak spektakularne jak w ,,Dziesięciu Murzynkach”, ale i tak nie zgadłam kto był mordercą. Książki tej autorki się po prostu połyka, od początku do końca trzymają nas w niepewności. Wydarzenia dość szybko gnają do przodu. Emocji jednak zbyt wielkich nie odczuwałam. Bohaterowie wydali mi się nijacy. Myślę, że Hercules Porriot bardziej przypadnie mi do gustu w następnych książkach. Reszta nie utkwiła mi zbytnio w pamięci. Dziś znów bardzo krótko, ponieważ zupełnie nie mam czasu. Obiecuję poprawę. Podsumowując książka trochę gorsza od ,,Dziesięciu Murzynków”, ale i tak chylę czoło przed panią Christie.
Ocena: 5-/6
Zostałam też otagowana przez Theagnes87
Zasady:
Zabawa polega na tym, aby podać 6 pomysłów, które uważasz, że relaksują. Następnie należy otagować 5 blogów.
Moje sposoby na relaks:
1.Oczywiście dobra książka i kubek gorącej herbaty, koc i wtedy jestem najbardziej zrelaksowana.
2.Malowanie paznokci.
3.Spacer po lesie
4.Przeglądanie waszych blogów
5.Słuchanie muzyki
6.Rozmowy z najbliższymi
Czytaj dalej...

57.Uroczysko

Tytuł: Uroczysko
Autor: Magdalena Kordel
Stron: 254
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2010
Moje zdanie: Magdalena Kordel zadebiutowała powieścią ,,48 minut”. Ma męża i dwójkę dzieci, ogromnie kocha Sudety. ,,Uroczysko” opowiada o Majce, na którą zdawać by się mogło spadają na raz wszystkie możliwe nieszczęścia i kłopoty. Jednak okazuje się, że zawsze może być gorzej. Mąż od niej odchodzi, kobieta zastaje sama na lodzie z dorastającą córką. Postanawia wyjechać w Sudety i raz na zawsze zakończyć pewien rozdział w życiu. Piękna książka, która umiliła mi kilka jesiennych wieczorów po przyjściu ze szkoły. Nie jest to wysoce ambitna lektura, ale bardzo dobre czytadło. Pani Kordel posługuje się pięknym i barwnym językiem. Stwarza przed nami niezwykle ciepłą i magiczną opowieść. Opowiada o kobiecie strasznie skrzywdzonej przez los, jednak zostawia nam nadzieję na poprawę i to, że jeszcze wszystko się może zmienić. Widać, że autorka rzeczywiście kocha Sudety, ponieważ pięknie ja nam prezentuje. Czyta się szybko, nawet nie wiem kiedy ją skończyłam. Muszę znaleźć kolejną część, aby dowiedzieć się jak potoczą się losy Majki.
Ocena: 5/6
Czytaj dalej...

TAG: The Bucket List i Liebster Award

Zostałam otagowana przez dwie osoby, a więc w wolnej chwili postanowiłam odpowiedzieć, tym bardziej, że kolejna recenzja dopiero się tworzy.
Zasady zabawy
,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."
Ja zostałam nominowana przez Justillę.
1.  Skąd wzięła się nazwa twojego bloga?
Tak naprawdę mało pamiętam jak zakładałam bloga na Onecie. Wszystkie nazwy były zajęte, więc wymyśliłam to, a że kocham czytać wyszło moje ukochane czytadełka.
2. Trzy cele, które zamierzasz zrealizować do końca tego roku?
Czytać te przynajmniej sześć książek miesięcznie, nie wiem czy mi się uda. Dobrze się uczyć i nie wiem co jeszcze.
3. Gadżet, bez którego nie ruszysz się z domu?
Telefon. Dzisiaj go zapomniałam i już jakoś mi było go brak. Nie jestem uzależniona, ale myślę, że to urządzenie tak potrzebne, że w dzisiejszych czasach trudno się bez niego obyć.
4. Co ostatnio kopiowałaś/eś? Innymi słowy, kliknij po prostu CTRL + V.
Te pytania
5. Tytuł książki, która leży najbliżej ciebie?
Aktualnie Słownik Języka Angielskiego. Niedawno używany
6. Ulubiony gatunek literacki?
Nie mam ulubionego. Nie lubię gdy coś mnie ogranicza, czytam to co wpadnie mi w ręce, poznaje nowe gatunki
7. Gdybyś mogła/mógł zmienić się w zwierzę, jakie by ono było? 
Czarna pantera, od zawsze mnie fascynowała
8. Miejsce, w którym najchętniej byś zamieszkał/a to: centrum dużego miasta, małe senne miasteczko, wioska czy najlepiej bezludna wyspa (ew. środek lasu jak na nasze warunki)?
Mieszkam na wsi i nigdy nie chcę tego zmieniać
9. Plecak czy torebka/torba na ramię?
Plecak. Kiedyś wolałam torebkę, ale było mi za ciężko i zaczęłam cenić po prostu wygodę.
10. Ulubiona liczba?
2
11. Co o sobie myślisz?
Że mam wiele wad, ale przynajmniej umiem się z siebie śmiać.
 
 
Nominacja od Kamili
Moje marzenia: (kolejność przypadkowa)
1. Dobrze się uczyć i zdać dobrze maturę.
2.Poznać chłopaka, który będzie mnie kochał i ja jego też i z nim spędzić resztę życia.
3.Dostać się na wymarzone studia.
4.Później dostać dobrą pracę
5.Być zdrowa i szczęśliwa
6.Mieć kochającą rodzinę i wszystkich jej członków zdrowych
7.Zwiedzić cały świat
 
Czytaj dalej...

56.Białe zęby

Tytuł: Białe zęby
Autor: Zadie Smith
Stron: 498
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2006
Moje zdanie: Zadie Smith to córka imigrantki z Jamajki i Abglika. ,,Białe zęby” to jej debiut literacki, zdobyła ona wiele nagród (The Guardian First Book Award, Whitbread Prize). Przetłumaczono ją na 23 języki.
Opowiada o losach trzech rodzin. Ich głowy to zupełnie różni od siebie starsi panowie. Archie- Anglik, wszystkie decyzje podejmuje rzucając monetą, Samad- muzułmanin, imigrant, za wszelką cenę chcę zachować swoją kulturę i Marcus- naukowiec pracujący nad ,,Myszą Przyszłości”. Dodatkowo występuje tu wiele innych osób: ich żony, dzieci, znajomi.
Dawno żadna książka nie zajęła mi tak wiele czasu. Czytałam ją prawie miesiąc, ponieważ w szkole było wiele sprawdzianów i kartkówek. Książka do łatwych nie należy, pani Smith ma specyficzny styl. Ja zapoznałam się z nim w dziele ,,O pięknie”, ale na pewno wiele osób musiało by się w ten styl dopiero wgryźć.
Porusza ona problem imigrantów i ich asymilacji w innych państwach. Nie jest dobre całkowite utracenie własnej kultury, tożsamości, tradycji, ale jednocześnie rodowitym mieszkańcom nie podoba się gdy ,,obcy” zbyt się z tym afiszują. Czasami ludzie przyjezdni stają się np.. ,,lepszymi Anglikami” niż Anglicy. To też nie dobre zjawisko.
Zadie Smith pisze barwnym, kwiecistym i opisowym stylem. Nie boi się używać wulgaryzmów lub pisać o rzeczach ważnych, ale trudnych. Wiele razy się uśmiechnęłam, gdyż ma ona dość specyficzny humor, ale często te sytuacje podchodziły pod absurd. To naświetla jeszcze bardziej poruszane problemy. Podsumowując książka bardzo dobra. Nie żałuję, że spędziłam z nią aż tyle czasu i moje statystyki tak się przedstawiają. Jestem dobrej myśli, ponieważ to już pierwsza książka na listopad.
Ocena:5/6
Czytaj dalej...
Recenzje książek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka