Znajdziesz mnie tutaj

Podgrzewacze zapachowe LaRissa, czekoladowo-wiśniowe

Przepraszam was za jakość zdjęć, ale aparat wariuje.
Dzisiaj chciałabym wam zaprezentować podgrzewacze zapachowe, które od kilku tygodni regularnie palą się w moim pokoju. Mowa o podgrzewaczach LaRissa dostępnych w Biedronce za niecałe 5 złotych. Mamy tam 18 świec. Wybrałam sobie zapach czekoladowo-wiśniowy, ja wyczuwam tam jeszcze wanilię. Jesień to okres depresji, złego humoru. W moim przypadku życie też nieźle się skomplikowało i strasznie to wszystko nadszarpnęło mi nerwy. W szkole też nikt nie ułatwia, pierwsza klasa to nie była nauka, teraz jest strasznie. Dwa sprawdziany dziennie, milion kartkówek, wszystko na dziewięciu godzinach lekcyjnych dziennie. Trzeba się jakoś odstresować. Gdy wracam do domu od razu kieruję się do podgrzewaczy. Gdy tylko świeczka delikatnie nam się rozpuści uwalnia piękny czekoladowo-wiśniowo-waniliowy zapach. Nie jest on jednak mdły czy nachalny. Delikatnie nas otula i pozwala się zrelaksować. Czekolada daje taki gorzki aromat, wiśnia kwaśny, a wanilia słodki. Doskonale wyważone. Świeczki naprawdę długo się palą i co najważniejsze wypalają do końca. Nawet jeśli ktoś tak jak ja zapala, gasi, zapala i wygasza, tak w kółko. 
Świeczki są w trzech kolorach i jak dla mnie te białe pachną najmniej. Dlatego poszły na pierwszy ogień. Piękny zapach to jest to, ale w kółko nie można palić tego samego. Do wosków, które mi się marzą nie mam dostępu i to chyba trochę za drogi interes. Jakie inne podgrzewacze zapachowe polecacie, z jakich sklepów, najlepiej jak najtańsze.

22 komentarze :

  1. Fajna sprawa, w zeszłym roku sam wypaliłem kilkanaście o zapachu grejpfruta - też nie pachniały jakoś bardzo intensywnie :-) Mam też taką dużą świeczkę zapachową, w "szklance" - ta to dopiero rozsiewa zapachy :D Ale dość droga była ;-) Przy następnej wizycie w supermarkecie muszę sobie dokupić tych podgrzewaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Biedronce jest jeszcze dużo świeczek w szkle, ale ja jednak wolę podgrzewacze

      Usuń
  2. Te podgrzewacze z biedrony są najlepsze :) spróbuj każdej wersji zapachowej, warto. Identyczne (jak dla mnie) są w Lidlu, cena podobna, pakowane tak samo, różne zapachy.
    Jak woski to tylko Yankee Candle, i wcale nie wychodzi drogo bo jeden wosk (6zł) paaaaali się i pali pachnąc :). A kominki są fajne w Empiku, za 10zł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię świeczki i często je palę. Te z Biedronki są świetne, ale mój kolega kupuje chyba 100 świeczek za ok. 10 zł w Ikei. :)
    Czekoladowo-wiśniowych podgrzewaczy jeszcze nie używałam, ale wszystko przede mną. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nigdzie w pobliżu nie mam Ikei

      Usuń
  4. Też lubię te podgrzewacze, ale tego zapachu nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powąchaj, nawet przez filię pięknie pachnie

      Usuń
  5. Wyłamię się i powiem, że nie używam świeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy też nie używałam, ale po tych wszystkich przeżyciach wyczytałam, że na poprawę humoru są takie świeczki i piękny zapach w pokoju rzeczywiście relaksuje

      Usuń
  6. Miałam, ale jak dla mnie zbyt mało intensywny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja wogóle podgrzewaczy to nie czuję...dlatego zawsze kupuje te bezzapachowe

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię świece zapachowe. Szczególnie zimowymi wieczorami je zapalam, bo dają niesamowicie przytulny klimat i czar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kupuję podgrzewacze LaRissa, ale takich zapachów jeszcze nie miałam.:)

      Usuń
    2. Muszę zobaczyć inne zapachy

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Recenzje książek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka