29 sty 2015

Ostatnio obejrzane #12

Ostatnio często wzruszam się podczas oglądania filmów, tak było i tym razem. 
Film opowiada o dziennikarce, która musi przygotować materiał o staruszce, która każdego roku czeka na dworcu w Walentynki na powrót swojego ukochanego. Wtedy miał on wrócić z wojny, ale wszelki ślad po nim zaginął. Jeśli chodzi o wątek miłości w czasach wojny i ten, który pokazuje staruszkę czekającą na ukochanego to jest on mistrzowski. Świetna jest tu rola Betty White- miła, ale i utalentowana staruszka. Byłam strasznie wzruszona końcem opowieści i łzy płynęły mi ciurkiem. Pokazuje, że miłość trwa wiecznie, nic nie jest w stanie jej nigdy zgasić.
Współczesny wątek w wykonaniu Jennifer Love Hewitt zupełnie mi się nie spodobał. Aktorka była sztuczna i pusta. Jej gra aktorska była przesadzona. 
Nie popsuło mi to jednak oglądania filmu i w dalszym ciągu polecam go każdemu. Przecież Walentynki już tak niedługo. 

28 komentarzy :

  1. Tego filmu nie znałam ;) raczej nie dla mnie, wolę inne klimaty

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego filmu, ale myślę, że na zbliżające się walentynki będzie pasować idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego filmu, może kiedyś obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny film, oglądałam jakiś czas temu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jesteśmy w mniejszości osób, które go znają :)

      Usuń
  5. Lubię aktorów, którzy znaleźli się w filmie, więc chętnie obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego filmu, ale widzę, że w sam raz na walentynki, więc chętnie wtedy go obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że wpasowałam się w klimat :)

      Usuń
  7. Nie słyszałam o filmie. Szkoda, że aktorka się nie popisała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż pani White uratowała film :)

      Usuń
  8. Nie widziałam jeszcze.., ale w lutym chętnie obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie- wątek z przeszłości świetny. Jedna z moich ulubionych komedii romantycznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z pewnością długo jej nie zapomnę :)

      Usuń
  10. Ja niestety też go nie znam, ale cieszę się, że tutaj na niego trafiłam :). To jakiś nowy film? Bo zastanawiamy się z chłopakiem gdzie się wybrać na walentynki, a może to jest jakaś opcja. Póki co znalazłam tylko takie pomysły na walentynkowy wyjazd. Ale tam w zasadzie nie ma konkretów. Wy się gdzieś wybieracie? Pozdrawiam Ania ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ten film powstał ładnych parę lat temu. Propozycją na tegoroczne Walentynki jest ,,50 twarzy Greya", więc będzie gorąco. Z tego powodu, że musimy świętować je troszkę wcześniej, kino odpada. Pójdziemy chyba na romantyczną kolację, później posiedzimy przy świecach w domu, kupię truskawki, jakieś wino. :)

      Usuń
  11. Walentynki to miłość, a ja nie lubię takiej tematyki. Raczej nie obejrzę, ale nie martw się, Twoja praca nie poszła na marne, polecę kuzynce, która jest bardzo kochliwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem romantyczką, kocham romanse i te książkowe, i filmowe :)

      Usuń
  12. nie lubię beczeć na filmach... ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. nie słyszłam o tym filmie, ale brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasami i takie filmy, na których lecą łzy, są dobre i potrzebne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka