Przejdź do głównej zawartości

Miejsce, w którym troski znikają

Leniwa niedziela. Seria książek z magicznymi okładkami. Odkąd pojawiła się na rynku zawsze chciałam się z nią zapoznać. Czy był to dobry wybór?
Vanessa Greene napisała już jedną książkę ,,Klub porcelanowej filiżanki" również wydaną w tej serii.

Charlotte to recenzentka restauracyjna i dziennikarka. Czeka ja awans, a na swój wielki numer szykuje przegląd najbardziej urokliwych herbaciarni. Kat to samotna matka, która kocha herbatę, lubi pisać i nie ma pracy. Seraphine przyjeżdża do Wielkiej Brytanii do pracy. Będzie uczyć języka francuskiego pewną dziewczynką. Wszystkie one spotykają się w Herbaciarni Nadmorska i rozpoczynają fascynującą przygodę, która zmienia ich życie.

Trzy kobiety. Każda inna, a jednak ich problemy je łączą. Charlotte to pracoholiczka. Nie umie stworzyć po zdradzie normalnego związku. Kat tak samo, oprócz tego ma problemy finansowe. Seraphine pochodzi z niezwykle szanowanej i konserwatywnej rodziny z tradycjami i przez to jej rozterki okażą się największe. Bardzo podobało mi się to w jaki sposób autorka przedstawiła każdą z tych postaci i ukazała niezwykle, delikatną i kruchą więź, która je połączyła. Bohaterowie drugoplanowi też są niezwykle ważni, tworzą barwną społeczność nadmorskiego miasteczka gdzie każdy każdego zna i stara się mu pomóc. Takie klimaty kocham.

To niezwykła opowieść o odkrywaniu siebie i swoich potrzeb. O tym, że mamy być prawdziwi dla świata. Niczego nie udawać, po prostu być sobą. Chociaż raz postawić na swoim i nie przejmować się opinią drugiej osoby. Ludzie są zawsze krytycznie nastawieni.Opisywana historia jest niezwykle ciepła, optymistyczna i taka kojąca, po prostu balsam dla duszy. Któż nie lubi czytać o malutkich, nadmorskich miejscowościach, herbaciarniach, pieczeniu ciasteczek i piciu herbaty? Niech was jednak nie zwiedzie myśl, że książka jest tylko o tym. 

Zakończenie mocno mnie zaskoczyło i ogromnie się spodobało. Gorąco kibicowałam tym bohaterom i to takie zwieńczenie wszystkich ich przygód i rozterek. Ostatnie strony to przepisy, którymi kusiły nas bohaterki w trakcie czytania. Z całą pewnością możecie wyczekiwać zdjęć :)

Czyta się niezmiernie szybko, rzeczywiście jest to książka do poczytania przy filiżance herbaty i do celebrowania chwili. To ciepła opowieść, która zachwyci każdą fankę obyczajówek. Opowiada o zwykłym i codziennym życiu w poetycki sposób. Chyba to jest w niej tak niezwykłe. Już chcę czytać kolejną książkę z serii. 
Ocena: 5/6

Tytuł: 251. Sekretna herbaciarnia
Autor: Vanessa Greene
Stron: 351
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2015
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Świat Książki

Wracam do świata żywych. Już po zjeździe, kolejne dwa kolokwia przede mną. Mam dużo nowych pomysłów. Ta książka zainspirowała mnie do stworzenia blogowego cyklu. Muszę go jednak dopracować. Jeszcze nie widziałam czegoś podobnego na blogach, to tylko i wyłącznie mój pomysł, a więc mam nadzieję, że uda mi się go dopieścić. Może już na święta :) Połączę tam swoje dwie pasje. Ktoś zgadnie jakie? 
Zapraszam do klikania w baner reklamowy u góry strony :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...

186.Czarny książę

Tytuł: Czarny książę Autor: Karyn Monk Stron: 430 Wydawnictwo: Amber Rok wydania: 2007 Moje zdanie: Lubię od czasu do czasu sięgnąć po romans historyczny. Jest to gatunek, w którym nie tylko znajdę dużo emocji, miłość i pożądanie, ale też idącą razem z nimi wciągającą Fabułę. Karyn Monk to kompletnie mi obca autorka. Uhonorowana nagrodą Daphne de Mauriel.  Akcja toczy się we Francji w czasach rewolucji i Wielkiego Terroru. Miliony arystokratów zostają ścięte na gilotynie. Jacqueline de Lambert nie pozostała już żadna nadzieje. Wyrok skazujący ją na śmierć już zapadł. Niespodziewanie zostaje wyrwana z rąk oprawców przez Czarnego Księcia. Czy już teraz ich życie nie jest zagrożone? Co stanie się, gdy tych dwoje zacznie do siebie ciągnąć?  Jeśli chodzi o tę książkę to na pierwszym miejscu muszę ocenić nie wątek romansowy, ale ten przygodowy. Wciągnął mnie do reszty i nie pozwalał o sobie zapomnieć. W lekturach tego gatunku jest to najczęściej najsłabsze ogniwo, t...