Jeszcze niedawno krem do rąk nie używałam wcale. Nagle skóra na dłoniach zaczęła się przesuszać, a wymagała ładnego wyglądu. Tak oto kupiłam ten krem. Na Wizażu można przeczytać mnóstwo pozytywnych recenzji, większość bloogerek kosmetycznych dobrze go zna. Zacznijmy od wiele obiecującego składu: Skład: Aqua, Macadamia, Ternifolia Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Ceteareth-20(and)Cetearyl Alcohol, Glycerin, Beeswax, Mineral Oil, Tocopheryl Acetate, D-panthenol, Polyacrylamide(and)Hydrogenated Polydecene(and)Laureth-7, Allantoin, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Hexyl Cinnamal, Lilial, Limonene. Być może nie jest ona idealny, ale bardzo dobry. Widzę na drugim miejscu olej makadamia. Nie spodziewałam się. Polecany przy bardzo suchej, pękającej, wrażliwej i łuszczącej się skórze. Trochę dalej możemy zauważyć wosk pszczeli. Uelastycznia on i zmiękcza skórę. Orzechy makadamia Wosk pszczeli Krem ma dość treściwą...
Moje miejsce w sieci, w którym od lat dzielę się przeczytanymi książkami.