29 gru 2017

Wszystkie przygody Amelii Bedelii, Amelia Bedelia i Boże Narodzenie Peggy Parish

Peggy Parish. Wydawnictwo Literackie
Poznajcie Amelię Bedelię. To jedyna w swoim rodzaju pomoc domowa, która wykonuje każde polecenie absolutnie tak jak jej kazano. Jeśli ma ładnie przygotować mięso i kurczaka na uroczysty obiad to nie natrze go marynatą. Raczej ozdobi kolorowymi wstążkami i koronkami, a dla kurczaka przygotuje odświętne ubranko. Jej pracodawcy dostają palpitacji serca widząc co akurat wymyśliła ich gosposia, jednak jest niezrównana w pieczeniu ciast. Dla tych smaków są w stanie wszystko jej wybaczyć.

Wszystkie Przygody Amelii Bedelii zawierają cztery bajeczki napisane tak jak w przypadku prezentowanego przeze mnie wcześniej Żabka i Ropucha dużą, wyraźną dla dziecka czcionką. Amelia Bedelia i Boże Narodzenie to opowieść wydana przed laty specjalnie na święta. Najwcześniejsza powstała już ponad 50 lat temu i od tej pory śmieszy kolejne pokolenia dzieci i ich rodziców. Myślę, że po raz kolejny będzie to świetna zabawa dla starszych i młodszych. Czytałam ją synkowi przy zasypianiu i pomagało mu się to uspokoić. Ja byłam za to zachwycona grą słów jaką stosuje autorka i odgadywaniem co też wymyśli Amelia po przeczytaniu listy rzeczy do zrobienia. 

Przy tej książce można boki zrywać i przeczytanie jednej historyjki powinno być przepisywane na receptę gdy tylko dopada nas smutek i przygnębienie. Po przeczytaniu opisu można by pomyśleć, że to przednia zabawa dla dzieci, a dla dorosłych będzie to książka infantylna to jednak dopiero starsi mają szansę zrozumieć każdą słowną grę. Pewnie nie raz będziemy jeszcze do niej wracać.

Już kolejny raz polecam wam zapoznanie się z tymi książeczkami. Wybuchy śmiechu są tutaj naprawdę gwarantowane, a jednocześnie jej klimat przypominał mi czytaną przed laty Mary Poppins. Warto zainteresować nią dziecko.
Ocena:5/6
Tytuł: 373.Wszystkie przygody Amelii Bedelii 374.Amelia Bedelia i Boże Narodzenie
Autor: Peggy Parish
Stron: 247, 64
Wydawnictwo: Literacki
Rok wydania: 2017
Za egzemplarze dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

27 gru 2017

Konkurs z Szachownicą Mariana Wichary

Konkurs goni u mnie konkurs i od dzisiaj, przez kolejne dwa tygodnie możecie wygrać tu również egzemplarz książki Szachownica Mariana Wichary. Drugi egzemplarz do wygrania na moim instagramie. Moja recenzja pojawi się już w nowym roku.
Regulamin jest taki sam jak w poprzednim poście konkursowym. Zapraszam :)
Obowiązkowo musicie też dodać mnie do obserwowanych. 
1. Organizatorem konkursu jest Chabrowa Czytelniczka ( Klaudia Kasznicka)
2.Nagrodą jest egzemplarz książki Szachownica Mariana Wichary, ufundowany przez autora. Ja pokrywam koszty wysyłki.
3.Aby wziąć udział należy dodać mnie do obserwowanych, podać swój adres mailowy oraz krótko przekonać mnie dlaczego właśnie wy macie ją otrzymać. 
4.Wysyłka na terenie Polski
5.Rozdanie trwa od 27.12 do 10.01.2018  Macie dwa tygodnie, po tym czasie w ciągu dwóch dni opublikuję wyniki i będę pisać do was z pytaniem o adres.
6.Nie mają tu zastosowania przepisy z ustawy z dnia 29.07.1992r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 nr 4 pozycja 27 z późniejszymi zmianami)
7.Przystąpienie do konkursu równa się akceptacji regulaminu

Wzór zgłoszenia.
Obserwuję jako:
Odpowiedź na pytanie:
E-mail:

20 gru 2017

Konkurs z książką Ostatni list od kochanka Jojo Moyes

Rozdanie, konkurs

Wszyscy ci, którzy śledzą książkowe nowości i zapowiedzi z pewnością wiedzą, że 10 stycznia ma pojawić się w nowym tłumaczeniu Ostatni list od kochanka Jojo Moyes. Autorka ta już wiele razy uwiodła mnie swoimi historiami. Z jednej strony zaskoczyła odważnymi i nieszablonowymi postaciami, czasami rozbawiła, innym razem wzruszyła do łez. Razem z z wydawnictwem Znak mam przyjemność zaprosić was do udziału w konkursie, gdzie będzie można wygrać egzemplarz tej powieści. Drugi egzemplarz możecie wygrać na moim Instagramie. Na samym dole tego posta dodam wam zdjęcie, które po kliknięciu przekieruje was na mój profil. Zauważcie, że premiera jest dopiero 10 stycznia, a więc jest szansa, że laureat przeczyta ją wcześniej. Zadanie nie będzie trudne. 
Musicie przekonać mnie dlaczego to właśnie wy macie ją otrzymać :)

Obowiązkowo musicie też dodać mnie do obserwowanych. 
1. Organizatorem konkursu jest Chabrowa Czytelniczka ( Klaudia Kasznicka)
2.Nagrodą jest egzemplarz książki Ostatni list od kochanka Jojo Moyes, ufundowany przez Wydawnictwo Znak. To oni pokrywają koszty wysyłki.
3.Aby wziąć udział należy dodać mnie do obserwowanych, podać swój adres mailowy oraz krótko przekonać mnie dlaczego właśnie wy macie ją otrzymać. 
4.Wysyłka na terenie Polski
5.Rozdanie trwa od 20.12.2017 do 3.01.2018. Macie dwa tygodnie, po tym czasie w ciągu dwóch dni opublikuję wyniki i będę pisać do was z pytaniem o adres.
6.Nie mają tu zastosowania przepisy z ustawy z dnia 29.07.1992r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 nr 4 pozycja 27 z późniejszymi zmianami)
7.Przystąpienie do konkursu równa się akceptacji regulaminu

Wzór zgłoszenia.
Obserwuję jako:
Odpowiedź na pytanie:
E-mail:
Po kliknięciu w zdjęcie zostajecie przeniesieni na mojego Instagrama. Tam pod takim samym zdjęciem jak powyżej znajduje się konkurs :) Zwiększacie swoje szanse :)

18 gru 2017

Błędne siostry Renata L. Górska

Wydawnictwo Replika. Recenzja książki
W te święta zabieram was w góry. W ośnieżone karkonoskie szczyty gdzie znajdują się skałki nazywane Błędnymi siostrami. Jest tam też polana, na niej drewniany dom. Podobno dzieją się tam dziwne rzeczy. Wiele osób się tam zgubiło i miewało dziwne omamy. Z lasu obok wyłania się stadko saren. O nich też powstało wiele ludowych legend. Właśnie do takiego miejsca trafia Karolina. Kobieta mieszka już od kilku lat za granicą. Miewa tam coraz częstsze ataki migreny. Lekarz radzi jej wrócić na jakiś czas do rodzinnego kraju i odpocząć. Przez przypadek dziewczyna trafia do małej miejscowości w Karkonoszach.

Powieści obyczajowe to nie zawsze historie na jeden dzień. Czasami zajmują nas na wiele długich wieczorów by jeszcze dłużej pozostać w naszej pamięci. Na pięciuset stronach została zawarta historia poruszająca serce i wywołująca dreszcze niepokoju na plecach.

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy podczas czytania to przepiękny, kwiecisty styl pisania autorki. Pamiętam, że zachwycała się nim Cyrysia w swojej recenzji, a mi nie pozostaje nic innego jak całkowicie się z nią zgodzić. Autorka pisze niezwykle poprawnie, jest tu mniej dialogów niż w przeciętnej powieści obyczajowej. Zupełnie mi to nie przeszkadzało, przez strony po prostu się płynie, a opisy karkonoskiej przyrody zapierają dech w piersiach.

Pora napisać jednak o samej historii. To opowieść o młodej kobiecie, kompletnie zagubionej w życiu, niemogącej poradzić sobie z poczuciem winy i pogmatwanymi problemami rodzinnymi. Ma kuzynkę z chorobą psychiczną, z którą dawno temu straciła kontakt. Dlaczego? Jej losy splatają się jednocześnie z życiem ludzi sprzed lat. W domku w Karkonoszach mieszkała kiedyś młoda kobieta. W dawnym domostwie czuć jej obecność i jakiś niezwykły magnetyzm panujący na tajemniczej polanie. Dlaczego przeszłość próbuje skontaktować się z Karoliną? Wątek nadprzyrodzony opowiadający o stałej obecności duchów ludzi sprzed lat nadał całej historii mnóstwo tajemniczości, klimatu, a czasami dreszczyku niepokoju. 

W Błędne siostry wpleciono również wątek miłosny. Autorka doskonale go rozegrała - wolno rozwijające się uczucie między bohaterami nie gra głównej roli, ale rozbudza zmysły i rozpala wyobraźnię. Ta historia pokazuje, że miłość rodzi się z drobnych kroczków, czułości i codziennych przysług. Wątek ten prowadzi do dramatycznego zakończenia, które wywołało u mnie szok, niedowierzanie i szybsze bicie serca. Pani Renata L. Górska wie jak wpłynąć na emocje czytelnika.

Podsumowując, myślę, że znajduje się w niej wszystko co mianuje ją idealną powieścią na święta. To opowieść o sile rodziny i miłości. Znajdziemy w niej niewyjaśnione tajemnice sprzed lat, szczyptę miłosnych uniesień, garść nadprzyrodzonych zjawisk. Wszystko to w scenerii górskich Karkonoskich szczytów.
Ocena: 5/6
Tytuł: 372.Błędne siostry
Autor: Renata L. Górska
Stron: 508
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2017
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Replika :)

15 gru 2017

Wszystkie przygody Żabka i Ropucha Arnold Lobel

Wydawnictwo Literackie. Recenzja książki
Wszystkie przygody Żabka i Ropucha to kolejne kolekcjonerskie wydanie klasyki literatury dla dzieci jakie pojawiło się ostatnio w Wydawnictwie Literackim. To zbiór dwudziestu krótszych i dłuższych bajeczek opowiadających o niezwykłej przyjaźni jaka wywiązała się pomiędzy Żabkiem, a Ropuchem. Żabek ma najczęściej dobry humor, patrzy na świat przez różowe okulary. Wprost odwrotne podejście do życia ma Ropuch. Jest często smutny, zastanawia się nad sensem istnienia. Nie potrafi śmiać się z siebie, uważa się za samotnika. Chociaż tak się różnią każdego dnia pokazują sobie, że mając przyjaciela obok siebie są w stanie zrobić wszystko.

Kolejny raz oczarowały mnie opowiastki dla dzieci, które swoją premierę miały już kilkadziesiąt lat temu. Może po prostu dziecinnieję przy moim małym synku, ale przyjaźń Żabka i Ropucha jest niezwykłe ujmująca, czasami nawet wzruszająca. Pokazuje, że o przyjaciela po prostu trzeba dbać. Czasami pocieszyć go w chwilach słabości i zwątpienia, a innym razem przemówić mu do rozumu, aby spojrzał na daną sprawę z szerszej perspektywy. Przyznam, że nie spodziewałam się po niej takich mądrych przemyśleń.

Nie sposób nie wspomnieć o wydaniu. Twarda, porządna oprawa skrywa bajeczki, które zostały wcześniej wydane w osobnych książkach. Oko cieszą ilustracje autora, a teksty w przekładzie Wojciecha Manna zostały napisane dużą, wyraźną czcionką. Podoba mi się ten pomysł, ponieważ książka staje się uniwersalna. Zarówno do czytania na głos przez dorosłych, jak i do nauki samodzielnego składania literek. 

Po raz kolejny zachęcam was do zaznajomienia się z nią w księgarni. Możecie zakochać się w przygodach Żabka i Ropucha. Gwarantowana poprawa humoru i nauka o tym czym jest prawdziwa przyjaźń.
Ocena:5/6
Tytuł: 371.Wszystkie przygody Żabka i Ropucha
Autor: Arnold Lobel
Stron: 250
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2017
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Literackiemu 

12 gru 2017

Terapia Kathryn Perez

Wydawnictwo Niezwykłe. Recenzja książki

Potwory nie żyją pod łóżkami; one zamieszkują nasze umysły.
Chyba każdy z nas spotkał się kiedyś z prześladowaniem w szkole. Wyzwiska, szykanowanie, agresja. Właśnie z tym dzień w dzień musi mierzyć się Jessica. Jej rodzice zachowują się jakby była powietrzem. Pragnie zagłuszyć ból seksem z przypadkowymi facetami. I żyletką... To doprowadza do jeszcze większej ilości plotek i obrzydliwych oszczerstw.  Czy dziewczyna o tak poranionej psychice i ciele ma szansę na prawdziwą miłość?

Jeśli chcielibyście sięgnąć po tę powieść to już na wstępie lojalnie was uprzedzam. Zniszczy was emocjonalnie, może nawet zafunduje kaca książkowego. Na blisko pięciuset stronach znalazł się tu ogrom emocji, wątków, wydarzeń i problemów.

Wbrew pozorom w tej historii miłość ogrywa ważną rolę, ale z całą pewnością nie jest ona pierwszoplanowa. To przede wszystkim historia o prześladowaniach w szkole. Chyba każdy z nas się z nimi zetknął będąc po jednej ze stron barykady. Dzieci są okrutne, a te wchodzące w wiek dojrzewania czasami zachowują się jakby nie miały ludzkich uczuć i wyobraźni. Nikt nie zdaje sobie sprawy, że wypowiedziane poz pozorem żartu słowa  tkwią w niektórych ludziach do końca ich życia. Ja zawsze byłam tą ze zbyt dużym rozmiarem. Jessica wpadła w błędne koło. Próby zagłuszenia bólu wywołują jeszcze większe prześladowania. Cieszę się, że powstają takie historie.  Często rodzice lub inne najbliższe osoby nie zdają sobie sprawy z tego co spotyka ich dzieci w szkole.

Terapia to też znakomite podjęcie problemu choroby psychicznej. To w dalszym ciągu temat tabu. W książce zostały przedstawione realia panujące w Stanach Zjednoczonych, u nas jest pewnie jeszcze gorzej. Opinia społeczna reaguje śmiechem i drwinami, rzadko wsparciem i pomocą. Nikt nie chciałby się przyznać, że ma jakikolwiek problem natury psychicznej. Autorka udowadnia, że tak naprawdę takich osób jest więcej niż nam się wydaje. Dzięki tej historii, mamy możliwość wniknąć do psychiki osoby chorej. Przekonać się jak wiele dręczy ją niepewności, jak mroczne są jej myśli. 

Terapia to też opowieść miłosna wywołująca przyspieszona bicie serca, a kiedy trzeba wypieków na twarzy. Miłość w powieści Kathryn Perez to uczucie gwałtowne, namiętne i gorące. Opisy scen erotycznych są subtelne i napisane ze smakiem. Jestem pewna, że wątek miłosny wywoła u was mnóstwo emocji. Autorka wprowadza zapierające dech w piersiach zwroty akcji. W pewnym momencie miałam ogromną ochotę rzucić książką o ścianę. Pewne wydarzenie wywołało u mnie łzy, emocjonalnie mnie zmiażdżyło i zszokowało. 

To specyficzna historia. Wywołuje mnóstwo emocji, naświetla ważne problemy. Napisanie dzisiejszej opinii to dla mnie ogromna sztuka, ponieważ dawno żadna powieść nie wprawiła mnie w takie zdumienie, emocjonalnie wymęczyła, zadała tyle pytań i zmusiła do wypuszczenia na wolność własnych demonów. Jest nieoczywista, jednak przez to ma szansę spodobać się wielu osobom. Z drugiej strony przez tą specyficzność nie każdemu przypadnie do gustu. Ja polecam! Warto sięgnąć i samemu wyrobić sobie opinie. A może spodoba wam się tak jak mi?
Ocena: 5+/6
Tytuł: 370.Terapia
Autor: Kathryn Perez
Stron: 482
Wydawnictwo: Niezwykłe
Rok wydania: 2017
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Niezwykłe

9 gru 2017

Przygody Nieumiałka i jego przyjaciół Mikołaj Nosov


Recenzja książki. Wydawnictwo Literackie
Przygody Nieumiałka i jego przyjaciół to prawdziwa klasyka literatury dziecięcej. Powstała już ponad 70 lat temu, jednak z pewnością nie można odmówić jej ponadczasowości.

Historia napisana przez Mikołaja Nosova opowiada o świecie karzełków. Grzyby są dla nich tak ogromne, że podczas zbiorów muszą ciąć je piłą na kawałki. To samo z malinami czy jagodami. Najsłynniejszy karzełek to Nieumiałek - czego by się nie podjął, to z całą pewnością zrobi to źle. Pewnego dnia, nasze ludziki wyruszają balonem w daleką podróż. Pech chciał, że dochodzi do pewnych komplikacji i ostatecznie do krainy pełnej dziewczynek trafia sam Nieumiałek. Czy wśród dziewczynek da się żyć? Z jakiej strony pokaże się Nieumiałek? Będzie udawał kogoś kim nie jest?

Bajki sprzed kilkudziesięciu lat po prostu mają klimat i tego nie można im odmówić. Współczesne lektury dla dzieci często traktują zupełnie nie o tych tematach i wartościach, o jakich chciałabym czytać dziecku. Tutaj w zaledwie kilku zdaniach autor przenosi nas do magicznego świata karzełków rodem z Krasnoludków i Sierotki Marysi. Nie jest to żadna mistyczna kraina, tylko świat jaki znamy, a jedna z perspektywy maleńkich ludzików nabiera bajkowej otoczki. Kwiaty są wysokie jak domy. Maliny, orzechy i grzyby trzeba ścinać piłą. Ogromnie spodobał mi się ten świat jako dorosłej już osobie. Z wielką przyjemnością czytałam synkowi o wybrykach Nieumiałka i jego przygodzie życia. W całej książce znajdziemy trzydzieści rozdziałów liczących sobie średnio po kilka stron, a więc naprawdę jest co czytać i mamy okazję spędzić z nią wiele zimowych wieczorów. 

Oprócz naprawdę znakomitego bajkowego klimatu odnajdziemy tu proste życiowe mądrości i nauki. Przyjaźń, skromność... Cechy, które są ponadczasowe i nigdy nie ulegają przedawnieniu. Na uwagę zasługuje też styl pisania Mikołaja Nosova i znakomite tłumaczenie. Podczas czytania opowieści dla dzieci, które powstały kilkadziesiąt lat temu zawsze jest niepewność czy lektura nie będzie za ciężka i napisana niezrozumiałym językiem. Nie musicie się o to martwić. Jest przystępnie i lekko. Jakbyśmy słuchali opowieści babci siedząc jej na kolanach.
Nieumiałek to bohater działający na nerwy całej krainie karzełków, lubi się przechwalać, a jednak jest przy tym niezwykle zabawny i pocieszny. Nie sposób go nie polubić i nie zakochać się w jego przygodach. We mnie wywołały mnóstwo pozytywnych uczuć.

Czy polecam? Oczywiście! Poleciłabym ją jednak nie tylko do czytania dzieciom, ale też pielęgnowania wewnętrznego dziecka, które jest głęboko w każdym z nas. Gwarantuję wam przypływ nostalgii, pozytywnych emocji i dziecięcej beztroski.
Ocena: 5/6
Tytuł: 369.Przygody Nieumiałka i jego przyjaciół
Autor: Mikołaj Nosov
Stron: 177
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2017
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

6 gru 2017

Dzikusy Upiór nawiedził Europę Sabri Louatah

Recenzja książki. Zima. Wydawnictwo W.A.B
Pierwszy tom Dzikusów - Francuskie wesele zakończył się w taki sposób, że od razu musiałam sięgnąć po kolejny tom. Oczekiwania były bardzo duże, wiele osób twierdzi, że drugi tom jest znacznie ciekawszy i lepszy. Jakie były moje odczucia?

W chwili zamachu na arabskiego kandydata na prezydenta cała Francja wstrzymała oddech. Teraz rozpoczęły się uliczne bójki i zamieszki. Zapanował chaos, a francuskie służby mają wiele kłopotów, aby złapać osoby kierujące całą akcją. Kto tak naprawdę za wszystkim stoi i które ze służb policyjnych stoją po stronie prawa?

Poprzedni tom był preludium, wstępem do reszty historii. W nim mogliśmy niezwykle dokładnie poznać każdego z bohaterów, dowiedzieć się jakie nastroje panują we francuskim społeczeństwie. Druga połowa Francuskiego wesela obfitowała już w mnóstwo wydarzeń, akcja znacznie przyspieszała, aż do zaskakującego finału. Wraz z rozpoczęciem czytania drugiego tomu zostajemy od razu rzuceni na głęboką wodę, w sam wir wydarzeń. Możemy odczuć tę pulsującą energię i siłę, tak jakbyśmy w ogóle nie odkładali tej historii. 

O ile w poprzednim tomie autor postawił raczej na subtelne pokazanie nastrojów panujących we Francji, poczucia wyalienowania jakie towarzyszy każdemu imigrantowi, o dowolnym kolorze skóry, to ten tom jest raczej pasjonującym politycznym thrillerem. Razem z licznymi przedstawicielami służb bezpieczeństwa rozwiązujemy zagadkę jaką jest tajemniczy zamach. Wiadomo kto pociągnął za spust, jednak nazwisko mózgu całej operacji już nie jest tak pewne. Oprócz tego toczą się walki o wpływy, ścierają liczne komórki mające na celu zachowywanie ładu i bezpieczeństwa w państwie. Każdy chciałby rozwiązać tę sprawę, aby zdobyć prestiż, czy może nie chce aby obciążające go fakty wyszły na jaw. Upiór nawiedził Europę sporo wyjaśnia, jednak zakończenie pozostawia nas z jeszcze większą ilością pytań.

Autor znów zasypuje nas mnogością bohaterów i wątków. Gdyby nie umieszczony z tyłu książki spis skrótów nazw służb policyjnych z pewnością bym się w niej nie odnalazła. To nie powieść dla każdego. Czasami warto się wczytać, poświęcić na lekturę więcej czasu. Ja jestem usatysfakcjonowana, a każda komu spodobał się pierwszy tom pewnie sięgnie i po ten.

Czy jest lepszy? Trudno tutaj coś stwierdzić, ponieważ jest z pewnością inny. Więcej w nim thrillera i polityki niż powieści o problemach społecznych. Sabri Louatah zachował w nim swój charakterystyczny już styl krótkich, przypominających kadry filmowe wątków. Myślę, że warto sprawdzić czy takie pisarstwo ma szansę się nam spodobać.
Ocena: 4+/6
Tytuł: 368. Dzikusy. Upiór nawiedził Europę
Autor: Sabri Louatah
Stron: 413
Wydawnictwo: W.A.B
Rok wydania: 2017
Za egzemplarz dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal

1 gru 2017

Podsumowanie listopada 2017

Recenzja książki
Listopad to dla mnie niezwykle intensywny pod każdym względem miesiąc. Rozpoczął się spokojnie, moimi urodzinami, a później już gnał jak szalony. Mnóstwo się działo, jeszcze więcej czytałam, zarywałam noce. Postanowiłam sobie, że grudzień będzie już spokojniejszy. Spadające właśnie z nieba płatki śniegu przypominają mi, żeby czasami się trochę zatrzymać. Złapać dystans i równowagę. Bloga nie zaniedbuję, po prostu pewnie będzie mnie tutaj mniej.

W listopadzie przeczytałam 14 książek. Abstrakcyjna liczba. W życiu nie przypuszczałabym, że udało się aż tyle. Wszystko dzięki zarwanym nocom z książkami. Pewnie już nie będę tego powtarzała.

Trafiały się pozycje słabsze i gorsze. O większości mogliście poczytać na blogu. Dzisiaj chciałabym napisać wam o książce, której moją recenzję możecie przeczytać na Czytam Wszędzie. Pomiędzy nami góry to moje pierwsze spotkanie z Charlsem Martinem. Niezwykle udane i owocne. To historia ludzi, którzy z ogromnymi obrażeniami ciała po katastrofie lotniczej zostają odcięci od świata. Zdani tylko na siebie, w górach w czasie srogiej zimy.  W takich warunkach z człowieka wychodzą najgorsze cechy charakteru. Mnóstwo tu o miłości, małżeństwie. Książka do refleksji.
Oprócz niej w tym miesiącu zachwycałam się też pierwszym tomem Dzikusów czy Lab girl.
Jakie są wasze listopadowe wyniki? Zapraszam was też na mojego Instagrama. Tam jestem codziennie. Chętnie poznam też wasze profile. Wystarczy kliknąć w zdjęcie poniżej :)
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.