Każdy z nas ma czasami ochotę na odpoczynek od trudnych i wymagających lektur. Sięga wtedy po coś lekkiego, odprężającego, relaksującego, ale jednak niebanalnego. Powyższa książka w zamyśle ma właśnie tak wyglądać. Pytanie tylko jak mi się spodobało? Pani Henryka to przesympatyczna starsza pani, która po śmierci męża ani myśli siedzieć bezczynnie w domu. Zapisuje się na większość kursów i wydarzeń organizowanych w województwie łódzkim. Wyjeżdża nawet na wycieczkę do Paryża, która nie dochodzi do skutku, ponieważ jeden z jej uczestników zostaje otruty. Pani Henryka, która jest też miłośniczką kryminałów podejmuje się rozwiązania tej niezwykłej zagadki. Muszę przyznać, że podeszłam do tej książki z dużą dozą niepokoju i podejrzliwości. To dobrze, ponieważ dzięki temu jej lektura sprawiła mi nie lada zaskoczenie i sporo radości. Komedia kryminalna rządzi się swoimi prawami, ociera się często o granice absurdu i groteski. Bardzo łatwo przeholować i zboczyć w złą stronę. Na szc...
Moje miejsce w sieci, w którym od lat dzielę się przeczytanymi książkami.