30 mar 2013

Podsumowanie marca

Najpierw chciałam Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia. Wiem, że patrząc za okno bliżej nam do Bożego Narodzenia, ale to jednak Wielkanoc. Życzę radosnych świąt, spędzonych w gronie najbliższych nam osób. Dużo ciekawych książek, miłości, szczęścia, pogody ducha, gdy brakuje tej za oknem, ale też żeby wreszcie zawitała do nas wiosna.
W marcu przeczytałam 9 książek. Opublikowałam 6 recenzji. Licznik pokazuje 12457 wyświetleń, co pokazuje, że odwiedziliście mnie 1332 razy. Z miesiąca na miesiąc więcej. Przekroczyłam też magiczną liczbę 100 obserwatorów, mam 101. W tym miesiącu przybyło 7.
Dziękuję :)

28 mar 2013

82.Na zakręcie i tag

Tytuł: Na zakręcie
Autor: Nicholas Sparks
Stron: 398
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2008
Moje zdanie: Autor ten jest chyba znany większości czytelników. Pisze wspaniałe i wzruszające romanse, które nie są cukierkowe i nie zawsze kończą się happy endem. 
Życie Milesa, Missy i ich synka Jonaha wydaje się być bardzo szczęśliwe. Do czasu gdy kobieta ginie w wypadku, a sprawca ucieka z miejsca przestępstwa. Zrozpaczony mąż wpada w obsesję i za wszelką ceną chce się dowiedzieć kto tu zawinił. Czy po dwóch latach Miles będzie gotowy na nową miłość?  Co jeśli przeszłość da o sobie znać? 
Podobało mi się, jak zawsze w przypadku tego autora. Oprócz przepięknego romansu możemy znaleźć tu jednak wątek morderstwa, śledztwa, więzienia. Został on bardzo zgrabnie wpleciony. Szkoda tylko, że jest ona też trochę przewidywalna. Zaskoczył mnie ten fakt, bo u Sparksa się tego nie spodziewałam. Odjęło to tej książce trochę uroku, ale i tak było bardzo dobrze.
 ,,Na zakręcie” jest o sile miłości, trudnym związaniu się z inną osobą po stracie bliskiego i przebaczeniu. Bohaterowie są ciekawi jednak nie dowiadujemy się o nich zbyt dużo. Przeczytałam w bardzo szybkim czasie. Muszę też pochwalić okładkę. Jest piękna.
Ocena:4+/6
Zostałam też otagowana przez Taknijak. Dziękuję. Mam ujawnić 7 faktów dotyczących mnie, a więc zaczynamy.
1.To, że lubię czytać książki łatwo się domyślić, ale kocham też gotowanie, a zwłaszcza pieczenie ciast.
2.Bardzo lubię też wiosnę i denerwuje mnie pogoda za oknem. Gdy tylko kilka dni było ciepło od razu jakoś lepiej mi było na duszy.
3.Lubię oglądać sport, bo z uprawianiem jest trochę gorzej. Chyba tylko jazda na rowerze i ćwiczenia.
4.Chyba jestem uzależniona od kupowania kosmetyków lub od ich oglądania. Nie tak łatwo mnie wyciągnąć z drogerii. Lubię zwłaszcza czytać o produktach na włosy.
5.Kocham słodycze, ale w tym nie jestem osamotniona.
6.Bardzo lubię chodzić w szpilkach
7.I ostatnie. Przyznam się, że trochę trudno mi coś wymyślić o sobie. Lubię hodować kwiaty, przesadzanie do doniczek, brudzenie się w ziemi mnie odpręża

26 mar 2013

Stosik nr.9

1.Michelle Zink ,,Proroctwo sióstr". Pierwsza część trylogii. Chyba niedawno musiała pojawić się w bibliotece, bo dzisiaj ją dopiero zauważyłam.
2.Jandy Nelson ,,Niebo jest wszędzie". O tej książce też wiele słyszałam, mam nadzieję, że mi się spodoba.
3.Aleksandra Marinina ,,Zabójca mimo woli". Chwalicie tą autorkę, sprawdzę jak mi przypadnie do gustu.
4.Esther Freud ,,W pułapce miłości". Gdy tylko zobaczyłam tytuł wiedziałam, że muszę wypożyczyć.
5.Cecelia Ahern ,,Pamiętnik z przyszłości". Pierwsza jej książka bardzo mi się spodobała, jak będzie tym razem?
6.Harlan Coben ,,Tylko jedno spojrzenie". Przynajmniej raz w miesiącu w stosiku musi się znaleźć książka tego autora. Co ja zrobię jak przeczytam już wszystko?
7.Fannie Flagg ,,Nie mogę się doczekać...". Autorka ta pisze lekkim, zabawnym językiem o poważnych rzeczach. Zobaczymy jak się spisała tym razem.

23 mar 2013

81.Igrzyska śmierci

Tytuł: Igrzyska śmierci
Autor: Suzanne Collins
Stron: 350
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania: 2011
Moje zdanie: Naczytałam się o niej samych pozytywnych recenzji. Gdyby nie wygrana w konkursie długo bym jeszcze po nią nie sięgnęła. Czy jest taka wspaniała?
 Na gruzach Ameryki Północnej powstało państwo Panem. W jego centrum króluje Kapitol. Jest otoczony przez dwanaście Dystryktów, które są mu poddane. Co roku muszą złożyć daninę z chłopca i dziewczyny. Uczestniczą oni w Głodowych Igrzyskach, zabijają się na oczach ucieszonych telewidzów Kapitolu. Ci mogą obstawiać swoich faworytów, bawić się. Katniss Everdeen po śmierci ojca opiekuje się mamą i młodszą siostrą. Nagle musi wziąć udział w igrzyskach. Czy wyjdzie z tego cało?
 Wow! Jestem zauroczona. Trylogia, a przynajmniej pierwsza część jest jeszcze lepsza od osławionego ,,Zmierzchu” czy ,,Harrego Pottera”. Przynajmniej ja tak uważam. Pokazuje antyutopijny świat, który jednak nie jest tak odległy naszym czasom. Do czego prowadzą te wszystkie reality show, którymi karmi nas telewizja? Czy gdyby pojawił się program, a w nim ludzie mordujący się nawzajem miałby oglądalność? Myślę, że ogromną. Wielu ludzi cieszy krzywda innych, a obserwowanie jej traktują jak rozrywkę. Niby jest to młodzieżówka, ale jednak skłania do wielu przemyśleń. Brawo!
Akcja od początku do końca gna tak szybko, że w zastraszającym tempie przewracamy kolejne kartki. Nie możemy doczekać się, aby sprawdzić czym zadziwi nas jeszcze autorka. Kilka razy zmieniała moją ocenę bohaterów, bo tak kluczyła z wydarzeniami. Znalazło się też miejsce na ciekawy romans. Mam nadzieję, że rozwinie się on w następnych tomach. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Katniss to silna dziewczyna, umie poradzić sobie w trudnych sytuacjach. Mało jest takich bohaterek. Gale i Peeta też przypadli mi do gustu. Język jest prosty, literówek nie znalazłam, okładka piękna. Z całego serca polecam i ostrzegam, że wciąga niesamowicie.
Ocena:6/6
P.S. Zaraz po przeczytaniu obejrzałam ekranizację. Dawno nie widziałam tak dobrej. Pierwszy raz spotkałam się, żeby tak wiernie oddać szczegóły.
Dziękuję! Właśnie zauważyłam, że mam 100 obserwatorów. Gdy zakładałam bloga, nawet nie pomyślałam, że do tego dojdzie.
Wprawdzie jeszcze jej nie widać, ale wiosna to czas na zmiany. Podoba Wam się?

19 mar 2013

80.Jesień cudów


Tytuł: Jesień cudów
Autor: Jodi Picoult
Stron: 422
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2009
Moje zdanie: Kolejna powieść chyba znanej większości czytelników autorki Jodi Picoult, która zadebiutowała książką ,,Bez mojej zgody”. Tym razem podjęła się bardzo trudnego tematu, czyli obecności w naszym świecie Boga. 
Mariah przez przypadek nakrywa w swojej sypialni męża z inną kobietą. Całą sytuację widzi też ich córeczka Faith, która zamyka się w sobie i zaczyna zwierzać wymyślonej przyjaciółce. Początkowo są to niewinne zabawy. Jednak, gdy dziewczynka dokonuje uzdrowień wszyscy zaczynają zastanawiać się czy nie objawia się jej Bóg. 
Przeczytałam jednym tchem. Może nie wzrusza tak jak wiele książek tej autorki, ale trzyma w napięciu i skłania do przemyśleń. Pani Picoult stawia przed nami pytanie: Czy wierzymy, że Bóg istnieje?, Czy wierzymy w cuda i objawienia? W to wszystko wplata historię niewinnej dziewczynki, której życie dzięki mediom zamienia się w koszmar.
 Pokusiła się nawet o wątek miłosny, który urozmaica lekturę. Jak zawsze autorka musiała wpleść wątek rozprawy i sali sądowej. To co. Jest w tym bardzo dobra. Kolejny raz dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Język jest prosty. Rozdziały dość krótkie co znacznie przyspiesza czytanie i sprawia, że cały czas chcemy zaczynać kolejny. Polecam!
Ocena: 5/6

15 mar 2013

79.P.S. Kocham Cię

Tytuł: P.S. Kocham Cię
Autor: Cecelia Ahern
Stron: 455
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2008
Moje zdanie: Piszę na gorąco. Przed chwilą zakończyłam czytanie, ale już chcę się z wami podzielić wrażeniami. Małżeństwo Holly i Gerry’ego jest idealne. Kochają się, są ze sobą szczęśliwi, mają wielu oddanych przyjaciół. Do czasu gdy u mężczyzny lekarze wykrywają raka mózgu, a on umiera. Zostawia swojej żonie dziesięć listów, po jednym na miesiąc, w których radzi jak ma ona na nowo ułożyć sobie życie. Czy jej się to uda?
 Niezwykle smutna, wzruszająca powieść, która daje jednak nadzieję, że potrzeba czasu, aby otrząsnąć się ze strasznych wydarzeń. Pokazuje, że istnieje prawdziwa miłość, która jest silniejsza niż śmierć. Porusza też problem przyjaźni. Prawdziwi przyjaciele nie odwracają się kiedy stracimy bliską nam osobę tylko dlatego, że nie wiedzą jak się mają zachować. Kilka razy płakałam podczas tej lektury.
 Nie jest to romans, czy obyczajówka, coś pomiędzy. Z pewnością to książka nad którą należy się zastanowić i wyciągnąć z niej pewne wnioski. Najbardziej denerwuje mnie fakt, co zostało ukazane w tej książce, że inni ludzie jeszcze dołują i pogrążają w rozpaczy tą osobę, która zostaje. Gdy jest smutna i płacze, pocieszają i mówią, że nie powinna się smucić. Jeśli się śmieje krzywą na nią patrzą, bo przecież jeszcze nie wypada. Żałobę powinno się nosić w sercu. Znalazłam tutaj jednak jeszcze wiele zabawnych sytuacji, podczas, których śmiałam się w głos. 
Bohaterowie zostali dobrze wykreowani. Zwłaszcza Holly, która przeżywa wiele rozterek i wątpliwości. Jej przyjaciółki i rodzina są niesamowici. Muszę jeszcze napisać, że jest to debiut autorki. Tak udanego chyba jeszcze dawno nie miałam okazji czytać. Ciekawe jak z pozostałymi jej książkami.
Ocena:6/6

8 mar 2013

78.Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie

Tytuł: Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie
Autor: Federico Moccia
Stron: 589
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2009
Moje zdanie: Zauważyłam, że ostatnio czytam bardzo mało książek młodzieżowych. Czyżbym z nich już wyrosła? Z takich jak pisze ten autor z pewnością nie.  
Siedemnastoletnia Niki prowadzi życie takie jak wielu jej włoskich rówieśników. Imprezuje, robi szalone rzeczy, ale też się uczy, ponieważ w tym roku zdaje maturę. Niespodziewanie poznaje prawie czterdziestoletniego Alexa. Czy coś się między nimi zacznie dziać? 
Jak na młodzieżówkę to jest to bardzo dobra książka. Zwariowane przygody Niki i jej przyjaciółek wciągnęły mnie do tego stopnia, że nie mogłam robić nic innego tylko czytać. Te sześćset stron po prostu połknęłam. To piękna lektura, która pokazuje, że prawdziwa miłość nie zna granic i jest wieczna. Przyznam, że sama nie wiem co myśleć o związku z dwudziestoletnią różnicą.
 Sama historia pod koniec jest dość nieprzewidywalna, ale jednocześnie nierealna. Zwłaszcza chodzi tu o początki znajomości Niki i Alexa. Bohaterowie są średnio wykreowani. Główna bohaterka jest infantylna i naiwna. O ile czasem to mi nie przeszkadza, tutaj denerwowało. Alex nawet mi się spodobał. Śledzimy tu też wiele innych wątków, dlatego poznałam też najlepsze przyjaciółki Niki. Najbardziej polubiłam Dilettę, ponieważ chyba najbardziej się z nią utożsamiłam. Tak jak ona też czekam na tego jedynego. Ciekawe kiedy go znajdę. Wracam do tematu. 
Autor pisze prostym językiem, literówek nie znalazłam, czyta się bardzo szybko. Podsumowując, to lekka, prosta młodzieżówka. Kilka razy się przy niej wzruszyłam, ale ostatnio mam tak zawsze gdy czytam o miłości. No tak wtedy były ferie i za dużo wolnego czasu na rozmyślania.
Ocena:4+/6
Post opublikował się automatycznie, właśnie jestem w szkole. Wszystkim Paniom życzę Wszystkiego Najlepszego!

1 mar 2013

77.Korona cieni

Tytuł: Korona cieni
Autor: C.S. Friedman
Stron: 420
Wydawnictwo: MAG
Rok wydania: 2006
Moje zdanie: Ostatnia część ,,Trylogii Zimnego Ognia”. Damien Vryce i Gerald Tarrant muszą w niej ostatecznie pokonać demona grożącego całej ludzkości- Calestę. Czy im się to uda? Podobno jednak demon ten jest nieśmiertelny.
 Znakomita fantastyka, od czasu do czasu potrzebuję przeczytać coś z tego gatunku. Książki nie da się przeczytać na raz, trzeba ją sobie dawkować w innym wypadku można się przeliczyć. Nie czyta się jej szybko. Poprzednie części też, myślałam, że to z powodu zmęczenia po szkole. Teraz jednak były ferie, a tempo to samo. Jest ona bardzo ciekawa. Jak to często można zauważyć w tym gatunku jest o odwiecznej walce dobra ze złem. Dorównuje poprzednim dwóm tomom. 
Myślałam, że w ostatnim autorka rozwinie jakiś wątek miłosny, ponieważ pięknie pisze ona o uczuciach. Szkoda, że był dość ubogi. Bohaterowie, ci samo co wcześniej przypadli mi do gustu i z żalem się z nimi rozstaję. Całą trylogię będę bardzo miło wspominała.
Ocena:5-/6
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.