Jakiś czas temu informowałam was o nowym na naszym rynku wydawnictwie. Specjalizuje się ono w powieściach obyczajowych oraz historycznych opowiadających o polskich królowych. Kiełki, smoothie, napój owsiany. To kilka produktów z lodówki naszej głównej bohaterki - Marty. Żyje według tego co jest akurat modne, mieszka w dzielnicy, która jest na czasie z dość ekscentrycznym malarzem. Są ze sobą już ładnych parę lat i nic nie zapowiada, że ta miłość mogłaby nie przetrwać. Uporządkowane życie burzy wernisaż, który Marta musi przygotować praktycznie z dnia na dzień. Ogromnie żałuję, że po tę powieść nie sięgnęłam podczas mojej wizyty w Kazimierzu Dolnym. Przecież to stolica artystów, a w Wernisażu panuje ten specyficzny klimat bohemy, ekscentrycznych ludzi dla których liczy się sztuka, wena i chęć stworzenia czegoś co sprawi, że ludzie zapamiętają nas na wiele lat. Wernisaż to niezwykle lekka lektura, którą jesteśmy w stanie przeczytać w trakcie jednego długiego je...
Moje miejsce w sieci, w którym od lat dzielę się przeczytanymi książkami.