Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą dla dzieci

Leniwiec, który zmienił nasze życie Margaret Wild, Vivienne To

  Jaki jest wasz niezawodny sposób na wyhamowanie w natłoku obowiązków? Aromatyczna herbata, świeczka, ciepły koc? A może celebracja codzienności z najbliższymi? Wspólne układanie puzzli, klocków? To moje ulubione sposoby na zwolnienie, gdy czuję, że świat wokół mnie pędzi za szybko. Rodzina Amelki żyła bardzo, bardzo szybko. Jak najszybciej zjadali posiłki, by biec do swoich obowiązków, których było więcej i więcej. Aż pewnego dnia, Amelka przyniosła do domu leniwca. Zwierzę to, jak to ma w zwyczaju, wszystko robiło powolutku. Wolno chodziło, jadło, brało kąpiel. Pokazało rodzinie, że czasami warto zwolnić, porozmawiać ze sobą. Leniwiec, który zmienił nasze życie to przepiękna i niezwykle mądra książka na miarę naszych czasów. Ma szansę oczarować dzieci przepięknymi ilustracjami Vivienn To, ale myślę, że ta prosta historia uderzy najmocniej w dorosłych. Dzieci rodzą się z naturalną ciekawością świata, a to dorośli tracą ją w życiu na rzecz kariery, ciągłego pośpiechu, poszuki...

Przekroje: owoce i warzywa Agnieszka Sowińska

Gruszki, maliny, fasolka szparagowa.. Mogłabym tak długo wymieniać. Jakie owoce i warzywa należą do waszych ulubionych? W naszym domu najbardziej znienawidzonym warzywem jest chyba brukselka, ale wiem, że w wiele dzieci ma problemy ze zjedzeniem jakiegokolwiek owocu lub warzywa. Być może odpowiedzią na wiele problemów niejadków jest książka prezentująca nam je w troszkę inny sposób. A może, tak jak ja, jesteście rodzicami dzieci, które są ciekawe świata i z przyjemnością dowiedzą się co kryje się w warzywach i owocach. Przyznam, że byłam ciekawa tej książki szczególnie z biologicznego punktu widzenia. To chyba już takie moje zboczenie. Okazuje się, że autorka w tej prostej książce, z minimalną ilością treści przemyca całkiem sporo przydatnych informacji. Różnorodne witaminy, barwniki, błonnik, garbniki, pektyny, minerały czy cukry zostały przedstawione w tej książce jako zabawne, człowiekopodobne stworki, które zamieszkują warzywa i owoce. Tak jak my zasypiają, budują, bawią się czy ...

Dusia i Psinek-Świnek. Pierwszy dzień w przedszkolu, Wszystko w porządku Justyna Bednarek

Jaki jest twój ulubiony autor książek z dzieciństwa? W moim przypadku to chyba Małgorzata Musierowicz, natomiast moje dziecko szczerze pokochało książki Justyny Bednarek i zaczytujemy się jej twórczością w każdy wieczór. Ten rok będzie należał już chyba tylko do tej autorki. Zaczęło się od pierwszego tomu opowieści o skarpetkach, które musiałam czytać każdego wieczoru. Później mieliśmy okazję czytać najnowszy tom serii Dusia i Psinek-Świnek. Wielka miłość. W naszym przypadku też narodziło się tak wielkie uczucie do małej Dusi, że gdy dostałam propozycję o otrzymaniu poprzednich książek z serii nawet się nie zastanawiałam. Pierwszy dzień w przedszkolu to książka otwierająca serię. Opowiada o tym jak to wszystko się zaczęło. Jak Dusia ogromnie bała się pójść do przedszkola i dlaczego w wyniku pewnej pomyłki mama uszyła jej do przytulania pluszowego prosiaka – Psinka-Świnka. To mądra książeczka o strachu przed nowymi rzeczami, który każdy człowiek czasami przeżywa. Jednak mimo tego, ...

Pucio. Gdzie to położyć? Marta Galewska-Kustra, Joanna Kłos

Kto lubi gry planszowe ręka do góry. Ja grałam w nie wiele, wiele lat temu, później na jakiś czas o nich zapomniałam, by teraz nadrabiać razem z moim dzieckiem. Ostatnio w nasze ręce trafiła Pucio. Gdzie to położyć? i myślę, że może być to pierwsza gra w życiu małego szkraba, która nie tylko zagwarantuje wiele godzin świetnej zabawy, ale też nauczy stosowania zaimków i opisywania wzajemnego położenia rzeczy względem siebie.   Jedyne co nas ogranicza to tylko nasza wyobraźnia, ponieważ ta gra została stworzona do różnorodnych wariantów zabawy oraz wymyślania swoich. Autorka proponuje 6 różnych zabaw w zależności od wieku dziecka, a mój synek od razu po odpakowaniu paczki wymyślił kolejną. W pudełku odnajdziemy 6 plansz z pomieszczeniami w mieszkaniu Pucia, które dobrze znamy z przygód w książkach z jego udziałem. W zestawie odnajdziemy także dwa kartony z przedmiotami, które musimy wycisnąć oraz jeden z postaciami Pucia, Misi, Bobo, psa i kota, które możemy zmontować w tak...

Tak wiele rzeczy/So many things Maya Hanisch

W codziennym życiu towarzyszą nam tysiące różnorodnych przedmiotów. To wszystko to ogrom słów, które w pierwszych latach swojego życia poznaje dziecko. A gdyby tak pójść o krok dalej i powolutku, w jego własnym tempie oswajać dziecko z językiem angielskim i wyrażonymi w nim podstawowymi słowami? Tak wiele rzeczy/So many things to dwujęzyczna książka zawierająca setki różnorodnych słów nazywających przedmioty, potrawy, zwierzęta, środki transportu czy narzędzia. Na każdej stronie kryje się mnóstwo dobrze znanych dziecku i zupełnie nowych rzeczy podzielonych według kategorii. Ilustracje zostały dyskretnie podpisane w dwóch językach i ta nie nachalność podoba mi się tutaj najbardziej. Każdy kto ma dziecko dobrze wie, że nauka malucha odbywa się poprzez zabawę i dziecko może tę książkę potraktować tak jak tylko uważa. Dla niektórych najmłodszych różnorodność i mnogość ilustracji będzie pretekstem do poznawania nowych rzeczy, wyrażeń i kilkugodzinnego przeglądania i wertowania tej...

Zielony kapelusz i jego czereda Weronika Kurosz

Gdy byłam mała to kochałam wszystkie książki dla dzieci, które opowiadały o zwierzętach. Dzięki nim sporo wiedziałam o otaczającej mnie florze i faunie, chętnie spacerowałam po lesie i łąkach. Nie bez powodu studiuję teraz biologię. Myślę, że warto, aby każde dziecko zainteresowało się choć troszkę naturą. Zwierzętami i roślinami, na które można natknąć się w lesie. Tylko tak wychowamy ludzi, którzy będą wrażliwi i delikatni, będą mieli oczy szeroko otwarte na przyrodę i nie będą jej bezmyślnie niszczyć. Dlatego też Zielony kapelusz i jego czereda to w jakimś stopniu spełnienie moich dziecięcych marzeń. Książka została napisana przez polską autorkę, a więc dotyczy naszej rodzimej flory i fauny. Znajdziemy tu dziesięć opowiadań, między innymi o rodzinie rysiów, żurawi czy budującym gniazdo remizie. Muszę przyznać, ze nie umiem wybrać tekstu, który spodobał mi się najmocniej. Każde z nich pokazuje ciekawą i prostą do zrozumienia dla dziecka historię z życia zwierząt. Możemy zau...

Idą święta oraz Dobranocki na Gwiazdkę

Z okazji Mikołajek przygotowałam dla was tekst o dwóch urzekających i absolutnie przepięknych świątecznych książkach dla dzieci od wydawnictwa Nasza Księgarnia. Jedna z nich jest świeża, wydana w tym roku, natomiast druga jest z roku ubiegłego, ale myślę, że warto sobie o niej przypomnieć, ponieważ to niezwykle wartościowa pozycja. W ubiegłym roku w świąteczny klimat wprowadziła mnie książka Dobranocki na Gwiazdkę . Jest to zbiór opowiadań autorów znanych nam już książek dla dzieci, m.in.: Justyny Bednarek, Grażyny Bąkiewicz czy Agnieszki Tyszki. Każde z nich, oprócz tego, że jest bajecznie dopracowane i ozdobione pięknymi świątecznymi ilustracjami to jest po prostu bardzo klimatyczne, poruszające i mądre. Spotkamy się tutaj z magicznymi zwierzętami, ubogimi ludźmi, dla których Boże Narodzenie jest szczególnie przykrym czasem w roku czy Świętym Mikołajem i jego pomocnikami. Ja jestem zachwycona tymi opowiadaniami i ogromnie wam je polecam, ponieważ uczą wrażliwości, spojrzenia...

Wieczór gwiazdkowy na placu budowy Sherri Duskey Rinker

Jest Wigilia. Do pierwszej gwiazdki coraz bliżej. Prace na placu budowy powolutku się kończą. Maszyny wykonują ostatnie prace i zmęczone zjeżdżają, aby odpocząć. Ale co to? Każda z maszyn otrzymuje wymarzony prezent. Przecież jest Wigilia, wszystko się może zdarzyć. Byłam ogromnie ciekawa co takiego tkwi w książeczkach autorstwa Sherri Duskey Rinker. Snów kolorowych, placu budowy doczekało się całego mnóstwo pozytywnych opinii, zdjęć i zadowolonych czytelników. Gdy dowiedziałam się o bożonarodzeniowej kontynuacji wiedziałam, że muszę ją przeczytać i dobrze poznać. To wierszowana kołysanka opowiadająca o zapadającym zmroku, pierwszej gwiazdce i zmęczonych maszynach, które kończą pracę i powoli szykują się do zaśnięcia. Jest taka delikatna, wyciszająca i uspokajająca. Myślę, że w tym przypadku słowa uznania należą się też Joannie Wajs, która przetłumaczyła tę opowiastkę. Trzeba dużo wyczucia, aby przełożyć na nasz język tę zwalniającą z każdą kolejną linijką akcję, by odgad...

Pucio umie opowiadać Marta Galewska-Kustra

Pucio – ulubieniec sporej ilości polskich dzieci powrócił. Tym razem z książką do opowiadania własnymi słowami. Książki o Puciu to pewnego rodzaju literacki fenomen, ponieważ ilustracje w nich nie są jakoś szczególnie wyraziste czy kolorowe, a tekst całkiem zwyczajny. Właśnie w tej prostocie tkwi cały sekret popularności, ponieważ rodzina tego bohatera jest jak każda inna i może przypominać dziecku jego własną. Układ książki Pucio umie opowiadać pozostał ten sam. Znów mamy ilustracje przedstawiające codzienność chłopczyka i jego rodziny ułożone w sposób pobudzający wyobraźnię dziecka i niejako podsuwający rodzicom i dzieciom pytania i zabawy z książką. Ogromnie podoba mi się, że nie jest to taka zwyczajna książka dla dzieci, ona wymusza mimowolne zapoznawanie się z nowymi słowami, sytuacjami oraz umiejętnościami. Tym razem mamy tu znacznie więcej tekstu, wystarczy do czytania podczas wieczornej dobranocki. Napisałam już jak wygląda książka, ale zapomniałam o najważniejszy...

Mysie bajeczki, Mysie przysmaki Arnold Lobel

Mimo iście letniej pogody święta Bożego Narodzenia przybliżają się z każdym dniem, a więc myślę, że przełom października i listopada to idealny moment, aby zacząć rozglądać się za książkami na prezenty dla najmłodszych. Dzisiaj przychodzę do was z dwiema przeuroczymi książeczkami Arnolda Lobela, którego miałam okazję poznać podczas czytania bajek o Żabku i Ropuchu. Mowa o historyjkach  Mysie przysmaki oraz Mysie bajeczki . W obu wypadkach mamy do czynienia z opowieściami szkatułkowymi, gdzie z jednej historii otwiera się kolejna, pobudza wyobraźnię i czaruje czytelnika. Mysie bajeczki rozpoczynają się dość groźnie – myszka zostaje złapana przez łasicę, a ta postanawia ugotować z niej zupę. Nasza mała bohaterka zaczyna snuć opowieści – ma nadzieję, że w taki sposób przechytrzy łasicę i nie zostanie zjedzona. Za to Mysie bajeczki to opowieści tatusia myszy, który opowiada bajki na dobranoc swoim dzieciom. Wiecie co ogromnie podoba mi się w twórczości Arnolda Lobela – ...

Figiel i Psikus. Między nami, chochlikami Wojciech Widłak

Dzisiaj nie bez powodu witam się z wami zdjęciem z książką otoczoną liśćmi i szyszkami. To właśnie w lesie mieszka jeden z najsympatyczniejszych duetów z książek dla dzieci. Mowa oczywiście o Figlu i Psikusie. Leśnych chochlikach, które powstały w głowie autora Wojciecha Widłaka, a na papierze znalazły się dzięki ilustratorce Elżbiecie Wasiuczyńskiej. Figiel i Psikus. Między nami, chochlikami to drugi tom przygód naszych ulubionych leśnych skrzatów. Opinię o poprzedniej książce zakończyłam słowami, że chętnie przeczytałabym o dalszych przygodach tych bohaterów i rzeczywiście – jedną opowieść znaleźliśmy z synkiem w jednym z wakacyjnych wydań Świerszczyka, a kolejne pięć historii w powyższej książce. Podtrzymuję każde słowo, które napisałam kilka miesięcy temu. Figiel i Psikus to niezwykle sympatyczni i zabawni bohaterowie, których nie sposób szczerze z miejsca nie pokochać. Są rozbrajająco szczerzy, a jednocześnie wrażliwi. Znów przeżywają mnóstwo przygód, między innymi prowa...

Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem. Co robi Pucio? Marta Galewska-Kustra

Któż z nas nie słyszał kiedykolwiek o Puciu? Myślę, że nawet osoby nieposiadające dzieci gdzieś widziały tego niezwykle sympatycznego bohatera. Moje rozmowy z wami na Instagramie tylko to potwierdzają. Ta seria to prawdziwy fenomen w literaturze dziecięcej, ponieważ dzieci rzeczywiście kochają Pucia, a ciekawe książeczki skłaniają do wchodzenia w świat mowy i wyrazów. Dwie książeczki ze zdjęcia to Co robi Pucio? oraz Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem . Są dedykowane młodszym dzieciom, ale myślę, że każdy rodzic będzie najdokładniej wiedział w którym momencie rozwoju przydadzą się jego potomkowi. Pisałam już o tym wiele razy – moje dziecko zaczęło mówić w wieku 2,5 lat, a więc u nas te książeczki idealnie sprawdziły się w tym czasie. Po czterech miesiącach jesteśmy już na etapie budowania zdań, ale teraz w dalszym ciągu przeglądamy je na zmianę z dużą wersją Pucio mówi pierwsze słowa . Mały format sprawia, że idealnie sprawdzą się one na spacerze, w podróży, podczas zabawy n...

Niezwyczajne zawody Ałła Gutniczenko, Julia Kołomojec

W życiu każdego dziecka przychodzi moment na marzenia o dorosłym życiu. Kim będę? Jaki będę wykonywać zawód? Ja zawsze chciałam zostać lekarzem, później stwierdziłam, że jestem na to zbyt wrażliwa, ale jednak miłość do biologii pozostała nadal. Chętnie poczytam jakie wy mieliście dziecięce marzenia i jak zostały zweryfikowane przez dorosłe życie? Niezwyczajne zawody to bogato ilustrowana książka dla dzieci przedstawiająca 12 ciekawych i nietypowych zawodów, które wykonują członkowie rodziny naszego głównego bohatera - Andrzeja. W dzisiejszych czasach niektórymi z nich zajmuje się już naprawdę mało osób, a więc myślę, że są dzięki temu szczególnie ciekawe i atrakcyjne dla dzieci. Dmuchaczka szkła, przytulaczka pand, kiper (tester herbaty) czy architekt. Każdy z tych zawodów został krótko opisany, jednak to szczegółowe ilustracje z podpisami grają w tej książce główną rolę. Podoba mi się nietypowe przedstawienie zawodów, ilustracje z wszelkimi potrzebnymi narzędziami czy przybo...

Wiosna, lato, jesień, zima w moich rymach Wanda Chotomska

Jakie jest Twoje najpiękniejsze letnie wspomnienie? Zbieranie jagód, grzybów? Czereśnie prosto z drzewa czy budowanie zamków z piasku. Wanda Chotomska tak lekko i obrazowo przedstawiała świat w swoich wierszach, że podczas głośnego czytania wierszy z dzieckiem wszystkie te piękne wakacyjne wspomnienia stanęły mi żywo przed oczami. Wiosna, lato, jesień, zima w moich rymach to zbiór kilkudziesięciu wierszy Wandy Chotomskiej podzielonych na cztery pory roku. W poruszającym wstępie jej córka opowiada jak znalazła sfatygowane zielone teczki z wierszami już publikowanymi, jak i tymi zupełnie nieznanymi. Autorka szukała inspiracji w najzwyklejszych, najdrobniejszych sprawach, zaklinała szarą rzeczywistość. Można to odczuć podczas czytania jej urokliwych wierszy. Świat dorosłych ma to do siebie, że brakuje w nim ludzi z taką dziecięcą szczerością i wrażliwością, którzy potrafiliby cieszyć się jajecznicą jedzoną na kempingu, lodami na patyku czy przeglądaniem szafy. Wanda Chotomska pr...

Bajki Mariackie Ewa K. Czaczkowska

Kraków. Pewnie każdy z nas miał okazję odwiedzić to piękne i klimatyczne miasto. Ja byłam w nim niestety tylko raz, ale z pewnością nadrobię to z synkiem. Teraz przenieśliśmy się do Krakowa dzięki wydanym przez Wydawnictwo Znak Bajkom Mariackim. Bajki Mariackie to zbiór dziewięciu legend i bajek o Krakowie. Znajdziemy tu opowieści dobrze nam znane – legendę o hejnale mariackim czy historię o żółtej ciżemce z powieści Antoniny Domańskiej lub małym Karolu, który został papieżem. Są tutaj też legendy, których jeszcze nigdzie nie słyszałam, jak ta o wiewiórce Bognie. Tym razem muszę przyznać, że to książka dla starszych dzieci, niekoniecznie dla mojego dwulatka. Historia o pojawieniu się wiewiórek na krakowskim rynku była dla niego atrakcyjna, ale te o czartach już niekoniecznie. Wrócimy do niej z pewnością za kilka lat, a przed wycieczką do Krakowa koniecznie. Dlatego polecam ją troszkę starszym dzieciom – takim, które dobrze ją zrozumieją, a z pewnością będą oczarowane budzącą ...

Niesamowity wszechświat Karolina Bąkowska

Gdy byłam dzieckiem fascynowały mnie tajemnicze zjawiska, przyroda, kosmos, astronomia. Mało było wtedy na rynku książek typowo dla dzieci o tej tematyce, więc rodzice kupowali mi ,,dorosłe” encyklopedie. Ciężkie, niewygodne, napisane trudnym językiem. Ogromnie cieszę się, że obecnie dzieci mają dostęp do tak ciekawych i wartościowych lektur o tematyce o jakiej sobie tylko zamarzą. Żal z tego nie korzystać. Niesamowity wszechświat to spełnienie moich dziecięcych marzeń. To kompendium wiedzy o kosmosie, astronomii, wszechświecie dla najmłodszych. Znów jest dedykowana dzieciom w wieku 6-14 lat, co zupełnie nie przeszkadza mi czytać ją dziecku na dobranoc gdy mnie o to poprosi. Z resztą zaręczam wam, że dorosłym ta książka też się spodoba. Jest w niej tyle pasjonujących informacji. Odnajdziemy to historię odkrywania kosmosu, wierzenia z nim związane, opisy pracy astronautów, astronomów. A może astrologów? No właśnie, jeśli ktoś nie wie kto jest kim z pewnością dowie się tego z te...

Co się dzieje w nocy?

Co się dzieje w nocy? Noc. Zwykle po prostu ją przesypiamy i jeśli nie musimy iść do pracy to nie zastanawiamy się co dzieje się w jej trakcie. W nocy nie śpią najczęściej tylko ludzie cierpiący na bezsenność i wprost przeciwnie – młodzi rodzice, którzy chętnie by pospali, ale ich dzieci mają inne plany na spędzenie tego czasu. Monika Utnik-Strugała podczas takich bezsennych nocy wypełnionych karmieniem córeczki, przewijaniem i ponownym usypianiem zauważyła, że noc tętni życiem tak samo intensywnie jak dzień. Wystarczy tylko to zauważyć. Kapitalny temat To największy plus tej książki. Dopóki jej nie zobaczyłam, nawet nie pomyślałabym, że o nocy można nie tylko tak ciekawie, ale i różnorodnie napisać. Autorka podjęła się tematu naprawdę rzetelnie i przedstawiła noc z punktu widzenia tak wielu osób i tylu różnorodnych aspektów, że chyba wyczerpała temat. To skarbnica ciekawostek o nocy. Gdy byłam mała bardzo lubiłam takie książeczki, gdzie na każdej stronie mogę o...

Huczy jak w ulu Magdalena Kiełbowicz

Dzień dobry. Poznajcie Ulę Hernik, która mieszka w kamienicy na ulicy Makowej. Kocha czytać książki, a w przyszłości chciałaby zostać dyrektorką ogrodu zoologicznego i badaczką lwów. Na razie chodzi do szkoły i przeżywa mnóstwo przygód. W starej kamienicy mieszka tylu różnorodnych ludzi o odmiennych zainteresowaniach i charakterach, że o różne wypadki naprawdę nietrudno, a więc w życiu ośmioletniej Uli cały czas coś się dzieje. Huczy jak w ulu to książka, której przeczytanie zajęło nam ładne dwa tygodnie. Każdego wieczoru czytaliśmy jeden lub dwa rozdziały opowiadające o niezwykle sympatycznej i wrażliwej Urszuli Hernik, poznawaliśmy jej najbliższą rodzinę, tę trochę dalszą, przybraną oraz wszystkich sąsiadów. Ogromnie spodobała mi się ta wielopokoleniowość, solidarność i wspólnota jaką tworzą mieszkańcy kamienicy przy ulicy Makowej. W dzisiejszych czasach ludzie zapomnieli o pomocy i wsparciu, a w książce Magdaleny Kiełbowicz nie tylko wzajemnie się o siebie troszczą, ale te...