Gdy pomyślimy sobie o takim wyraźnym i czytelnym dla każdego symbolu uciemiężenia i zniewolenia kobiet to przed naszymi oczyma od razu staje burka – tradycyjny ubiór muzułmanek. Sari kojarzy nam się z pięknymi kolorami, tkaniną udrapowaną na ciele. Mało kto zdaje sobie sprawę, że za tym egzotycznym kolorytem również kryje się wielkie cierpienie. Edyta Stępczak w swoim reportażu o przewrotnym tytule Burka w Nepalu nazywa się sari udowadnia nam przejmującą prawdę. Nepal to kraj bardzo niejednolity pod względem religijnym i kulturowym. W zależności od regionu geograficznego mieszkają tam zarówno muzułmanie, hindusi czy buddyści. Religia hinduistyczna ma tam największy zasięg. Przeciętnemu człowiekowi mieszkającemu w Środkowej Europie kojarzy się z czczeniem różnorodnych bóstw, bogiń, świętymi krowami w Indiach i systemem kastowym. Muszę przyznać, że gdy dobrze zastanowiłam się w trakcie lektury książki to właśnie takie aspekty tej religii i kultury przychodziły mi do głowy. Repo...
Moje miejsce w sieci, w którym od lat dzielę się przeczytanymi książkami.