Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą baśń

Szczypta magii Michelle Harrison przedpremierowo

W życiu każdej dorastającej dziewczyny pojawia się taki moment, że w głowie wprost kłębią się nowe pomysły, a stopy rwą do poznawania innych miejsc i kultur. Betty od zawsze interesowała się tym co dzieje się dookoła i ogromnie chciała poznać świat i oddalone krainy. Gdy dowiaduje się, że na jej rodzinie ciąży klątwa i żadna kobieta nie może opuścić rodzinnego Wronoskału, ponieważ w innym wypadku zginie, dziewczyna jest załamana. Nie byłaby jednak sobą gdyby razem ze swoimi siostrami, starszą Fliss i młodszą Charlie, chociaż nie spróbowała złamać straszliwej przepowiedni. Czy im się powiedzie? Jaką rolę odegrają trzy magiczne przedmioty – matrioszki, sakwojaż i lusterko? Szczypta magii to według mnie jedna z najciekawszych premier marca. Wydawnictwo Literackie już zdążyło nas przyzwyczaić, że wiosną wydają zawsze ciekawą baśniową powieść dla młodzieży. Tak jest i tym razem. Historia trzech sióstr uwięzionych przez klątwę na rodzinnej wyspie porwała mnie już od pierwszej stron...

Wilczerka Katherine Rundell

Wilki – zwierzęta groźne, dumne i wyjątkowe. W tej opowieści, w carskiej Rosji traktowane jak zwierzęta domowe, które według wierzeń mają przynosić szczęście bogatym członkom społeczeństwa. Te, które nigdy nie dają się złamać i stać się pokornymi domownikami zostają wyrzucone do lasu. Właśnie takimi zwierzętami zajmują się Wilczerzy – mają za zadanie przywrócić je do normalnego trybu, nauczyć życia w lesie, polowania, odpowiadania na naturalne instynkty. Pewnego dnia, do ubogiej chatki zamieszkiwanej przez Fieo puka oddział żołnierzy carskich pod wodzą generała Rakova. Dom zostaje spalony, a matka dziewczyny trafia do niewoli. Czy Fieodorze uda się jeszcze spotkać z ukochaną mamą? Kto wyruszy z nią w podróż przez mroźną Rosję? Jakiś czas temu miałam okazję czytać Dachołazy tej autorki. Wtedy jeszcze nie wiedziałam czego spodziewać się po jej prozie. Tym razem do Wilczerki podeszłam już z pewnymi oczekiwaniami i zupełnie się nie zawiodłam. Po raz kolejny otrzymałam piękną his...

Syn wiedźmy Kelly Barnhill

Książki z baśniowym klimatem. Lubicie przenosić się do innych światów, gdzie króluje magia? Jak często je czytacie? Ja rok temu zachwycałam się debiutancką powieścią Kelly Barnhill – Dziewczynka, która wypiła księżyc . Kolejne książki są często decydującym sprawdzianem dla autorów. To wtedy można stwierdzić czy początkowy sukces nie był tylko dziełem przypadku. Jak jest z książką Syn wiedźmy ? Zachwyciła mnie? W krainie, którą jak miecz przecina zaczarowany las mieszkała pewna wiedźma. Czarownica miała dwóch synów – bliźniaków, ale kiedyś na skutek nieszczęśliwego wypadku mogła stracić ich obu, dlatego zszyła ich dusze razem. Kilka lat później coś zaczyna się dziać, budzą się pradawne głazy, magia jest niespokojna. Tylko Ned – bliźniak, który pozostał przy życiu i Aine – córka rozbójnika będą mieli szansę uratować krainę. Czy magia wyjdzie bez szwanku? Po przeczytaniu książki Syn wiedźmy mam w głowie tylko jedno pytanie. Dlaczego sięgnęłam po nią dopiero teraz, skoro le...

Dziewczynka z atramentu i gwiazd Kiran Millwood Hargrave

Legenda wyspy Moya Lubicie książki z baśniowym klimatem? Ja dawniej czytałam sporo takiej literatury, z jakiś niewiadomych przyczyn przestałam i zaczęłam do nich wracać rok temu. Niektóre czytam synkowi, innymi delektuję się sama. W odpowiednim czasie też mu je podrzucę. Dziewczynka z atramentu i gwiazd to właśnie taka książka, choć niestety w tym przypadku nie jest to lektura bez wad. Isabella ma trzynaście lat, jest córką kartografa. Razem z ojcem są dla siebie najważniejszymi i jedynymi ludźmi na świecie. Każdego dnia rozpoczynają dzień od ubogiej, przypalonej owsianki, a dziewczyna szlifuje swój talent do rysowania map pod czujnym spojrzeniem ojca. Isabella chciałaby być taka odważna jak Arinta - dziewczyna, która według legend uratowała wyspę Moya od zniszczenia przez okrutnego demona.   Nie zdaje sobie sprawy, że jej odwaga zostanie dość szybko wystawiona na próbę. Tym razem niestety coś nie zagrało Do książki Dziewczynka z atramentu i gwiazd podeszła...

Marzycielki Jessie Burton przedpremierowo

Baśnie od najmłodszych lat przenoszą nas do innych krain. Miejsc, gdzie wszystko jest możliwe, a w pałacach mieszkają księżniczki. Dla dzieci to przede wszystkim pobudzające wyobraźnię historie, ale to dorośli są w stanie czerpać z nich jak najwięcej. Jak spodobała mi się najnowsza książka Jessie Burton utrzymana właśnie w takim baśniowym klimacie? Gdzieś w dalekim królestwie Kalia mieszka dwanaście mądrych i pięknych księżniczek. Każda z nich ma jakąś zaletę, którą pomogła odkryć ich tragicznie zmarła matka – królowa Laurella. Niestety po jej śmierci król wpadł w rozpacz i zabrał swoim córkom wszystko co według niego doprowadziło do odejścia jego żony, rzeczy, dzięki, którym dziewczyny mogły się rozwijać. Księżniczki zostają odarte z wolności, ich książki, instrumenty muzyczne i farby zostają schowane. Kraj pogrąża się w mroku. Najważniejsze jednak, że są razem i w taki sposób są w stanie przezwyciężyć wszystko. Myślicie, że baśnie o zamkniętych w pałacu księżniczkach to ...

Dziewczynka, która wypiła księżyc Kelly Barnhill

Dawno, dawno temu. Za górami, za lasami, mieścił się Protektorat. Miejsce, gdzie ludzie każdego roku składają najmłodsze niemowlę w ofierze okrutnej czarownicy. Okazuje się jednak, że wiedźma jest dobra i ratuje każde dziecko przed niechybną śmiercią. Pewnego dnia jednej z uratowanych dziewczynek podaje do wypicia światło księżyca. W taki sposób mała Luna zostaje wypełniona magią, która może być zagrożeniem dla niej samej i jej bliskich. Kelly Barnhill to amerykańska pisarka. Ma na swoim koncie już kilka powieści, które zostały bardzo dobrze przyjęte na całym świecie, jest laureatką kilku prestiżowych nagród. Lubicie powieści z baśniowym klimatem? Ja sięgam po nie ostatnio coraz częściej i ogromnie mi się podobają. Dziewczynka, która wypiła księżyc to historia, która zajęła moje serce i myśli na kilka dni. To piękna, magiczna opowieść o dziewczynie, w której drzemie ogromna moc i ma ona szansę na uratowanie całego Protektoratu od strasznego losu. Powieść łączy w sobie wie...

Dachołazy Katherine Rundell

Podobno dobra recenzja nie powinna od razu zdradzać naszego stanowiska co do opisywanej książki. W przypadku historii, która tak mocno mnie oczarowała nie da się długo wytrzymać bez napisania, że musicie ją przeczytać, a ja gorąco polecam. Dlaczego? Sophie została znaleziona w futerale na wiolonczelę pływając w kanale La Manche po katastrofie statku. Nikt jej nie szukał, a więc dziewczynką zaopiekował się Charles - samotny naukowiec. Mężczyzna wychowuje dziecko na swój sposób, co nie podoba się opiece społecznej. Przecież dziewczynka musi być czysta i ułożona, a chodzenie po drzewach nie jest mile widziane. Gdy okazuje się, że matka dziewczyny może żyć i mieszkać w Paryżu, Sophie i Charles czym prędzej tam uciekają. Tym bardziej, że opieka społeczna depcze im po piętach i chce umieścić dziecko w sierocińcu. Współczesne wychowanie dzieci znacznie różni się od tego sprzed paru lat. Czasami od najmłodszych lat dorośli odbierają dzieciom szansę na beztroskę i zabawę. Nawet niek...

Bez serca Marissa Meyer

Prosta, a zarazem przyciągająca uwagę, niezwykle estetyczna okładka. Serce utworzone z plątaniny łodyg najeżonych kolcami. Mocno mnie przez nią ta powieść zaintrygowała. Później doczytałam jeszcze, że ta sama autorka napisała słynną Sagę Księżycową, którą mam nadzieję uda mi się przeczytać. Marissa Meyer kocha baśnie co możemy doskonale odczuć w jej powieściach. Mieszka w Stanach Zjednoczonych z mężem i dwójką dzieci. Jej książki znalazły się na szczytach list bestsellerów. Bez serca to prequel Alicji w Krainie Czarów . Dość przewrotnie główną bohaterką jest Catherine - zła Królowa Kier, postrach całej Krainy Czarów. Okazuje się, że kiedyś  była ona zwyczajną dziewczyną, która miała marzenia o prawdziwej miłości i otworzeniu cukierni z ciastami najpyszniejszymi w całym królestwie Kier. Podczas królewskiego balu, gdy wszyscy spodziewają się, że król oświadczy się Catherine, dziewczyna zapoznaje niezwykle przystojnego nadwornego błazna. Tutaj historia niezwykle się komplikuj...

316.Gniew i świt

Jest kilka typów książek. Takie, że wasze recenzje mnie zaciekawią, wyrażę chęć ich przeczytania, a później i tak zginą gdzieś w natłoku innych ważnych spraw. Są i takie lektury gdzie zobaczenie okładki, przeczytanie opisu sprawia, że wręcz obsesyjnie zaczynam o niej myśleć. Wiem, że to takie must read - do przeczytania koniecznie. Tak było właśnie z powyższą pozycją. Czy słusznie? A może wielkie oczekiwania okazały się porażką? Chalid, osiemnastoletni kalif Chorasanu każdego ranka zabija swoje kolejne żony. Jest rządnym krwi potworem, wydaje się, że nie ma serca. Wkrótce jego kolejną ofiarą pada przyjaciółka szesnastoletniej Szahrzad, która przysięga zemstę. Wie, że musi być sprytna. Zamierza co noc opowiadać kalifowi baśnie by w dogodnym dla niej momencie odebrać mu życie. Co jednak gdy okazuje się, że Chalid skrywa wiele tajemnic i nic nie jest tym czym się wydaje. Ostatnio mało u mnie czasu na czytanie. Dom, dziecko, egzaminy. A jednak coś jest w tej lekturze, jakiś przy...

311.Pax

Czym jest prawdziwa przyjaźń? Występuje jeszcze w naszych czasach pełnych interaktywnych i cyfrowych znajomości? A może to tylko wymysł literatury? Po przeczytaniu tej niesamowitej historii w głowie kłębi mi się jeszcze wiele pytań tego typu. Pax to opowieść o chłopcu i jego oswojonym lisie. Czasy są ciężkie, nieuchronnie zbliża się wojna, Peter musi wyprowadzić się do dziadka i nie może zabrać ze sobą dzikiego zwierzęcia. Ale przecież prawdziwi przyjaciele są ze sobą na dobre i na złe.  Gdy tylko miałam możliwość wybrania sobie jakiejś książki z księgarni internetowej Bookmaster od razu pomyślałam o Pax . Czytałam całe mnóstwo opinii i porównań do Małego Księcia . Rzeczywiście mają one ze sobą coś wspólnego. Między innymi to, że obie zostały utrzymane w klimacie baśni, wszechobecnej magii, są to również lektury zarówno dla młodszych jak i dorosłych. To ci drudzy więcej z niej zrozumieją i wyciągną odpowiednie wnioski. Myślę jednak, że w Małym Księciu jest więcej a...