Po ostatnich trudnych i wyczerpujących psychicznie ambitnych lekturach musiałam sięgnąć po coś lżejszego. Wybór padł na leżącą na półce Nie mój jedyny od wydawnictwa Czarna Owca. Jak wrażenia? Ruby mieszka w Nowym Jorku. Ma stałą pracę, która jednak nie daje jej satysfakcji. Przez karierę straciła miłość swojego życia i jest obecnie singielką. Dziewczyna przygotowuje się na ślub młodszej siostry, który a odbyć się w przepięknym zamku w Anglii. Będzie tam też Ethan - mężczyzna, z którym dziesięć lat temu się rozstała. Czy stara miłość nie rdzewieje, czy to tylko nieprawdziwe powiedzonko? Nie mój jedyny to powieść, po której zbyt wiele się nie spodziewałam. Jak się okazało pochłonęłam ją w dwa dni. Płynęłam przez kolejne strony, których czytanie sprawiało mi ogromną przyjemność. Historia ta to z pozoru opowieść jakich wiele. Można nawet zarzucić jej schematyczność, ponieważ nie raz i nie dwa czytałam już o dwojgu ludzi, którzy spotykają się po latach kiedy to na nowo...
Moje miejsce w sieci, w którym od lat dzielę się przeczytanymi książkami.