Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą baśniowe

Gliniany most Markus Zusak

Markus Zusak – autor dobrze znany większości osób w jakikolwiek sposób związanych z książkami. Jego najsłynniejsza powieść – Złodziejka książek, którą czytałam ładnych parę lat temu doczekała się nawet ekranizacji. Jak spodobał mi się Gliniany most , który zbiera dość skrajne opinie? Gliniany most to historia, o której opis nie mówi zbyt wiele. Jest tu pięciu chłopców - braci, którzy po śmierci matki i odejściu ojca mieszkają sami. Biją się, kłócą, dogryzają sobie, ale próbują związać koniec z końcem i poukładać swoje życie. Pewnego dnia, powraca ojciec. Potrzebuje pomocy przy budowie mostu i dość niespodziewanie, jeden z jego synów – Clay postanawia przyjąć propozycję. Jaką tajemnicę skrywa chłopiec? Czy uda mu się wybudować razem z ojcem most zanim spadnie deszcz i rzeką popłynie wezbrana woda? Dziwna. To bardzo niefachowe, ale myślę, że trafne słowo opisujące moje początkowe wrażenie dotyczące tej książki. Ma ona krótkie rozdziały, a więc czyta się szybciutko, ale jedn...

Syn wiedźmy Kelly Barnhill

Książki z baśniowym klimatem. Lubicie przenosić się do innych światów, gdzie króluje magia? Jak często je czytacie? Ja rok temu zachwycałam się debiutancką powieścią Kelly Barnhill – Dziewczynka, która wypiła księżyc . Kolejne książki są często decydującym sprawdzianem dla autorów. To wtedy można stwierdzić czy początkowy sukces nie był tylko dziełem przypadku. Jak jest z książką Syn wiedźmy ? Zachwyciła mnie? W krainie, którą jak miecz przecina zaczarowany las mieszkała pewna wiedźma. Czarownica miała dwóch synów – bliźniaków, ale kiedyś na skutek nieszczęśliwego wypadku mogła stracić ich obu, dlatego zszyła ich dusze razem. Kilka lat później coś zaczyna się dziać, budzą się pradawne głazy, magia jest niespokojna. Tylko Ned – bliźniak, który pozostał przy życiu i Aine – córka rozbójnika będą mieli szansę uratować krainę. Czy magia wyjdzie bez szwanku? Po przeczytaniu książki Syn wiedźmy mam w głowie tylko jedno pytanie. Dlaczego sięgnęłam po nią dopiero teraz, skoro le...

Dziewczyna z wieży Katherine Arden

Zachwyt i jeszcze raz zachwyt. Zaczynając opinię w ten sposób popełniam chyba najpoważniejszy błąd, ponieważ od razu zdradzam jak mocno mi się podobało. Nic jednak nie poradzę na to, że Niedźwiedź i słowik był przepiękną powieścią, ale to Dziewczyna z wieży udowodniła, że autorka potrafi tworzyć ciekawe historie i jeszcze nie raz nas zachwyci. Tym razem obserwujemy troje bohaterów. Znaną nam dobrze z poprzedniego tomu Wasię, która uciekła z rodzinnej miejscowości, jej siostrę Olgę – mieszkającą w Moskwie i Saszę – ich brata mnicha wojownika. Losy tych trojga splatają się gdy nad Wielkim Księstwem Moskiewskim zaczynają gromadzić się czarne chmury. Z jednej strony zagrożeniem są Tatarzy, a z drugiej tajemne moce karmiące się wojną, strachem i pożogą. Zbudowanie całej osi powieści na motywach rosyjskich baśni i wierzeń to strzał w dziesiątkę. Muszę to powtórzyć po raz kolejny, ponieważ znów zachwycałam się wpleceniem domowników, koniuszych, Południcy, Dziadka Mroza i wielu ...

Dachołazy Katherine Rundell

Podobno dobra recenzja nie powinna od razu zdradzać naszego stanowiska co do opisywanej książki. W przypadku historii, która tak mocno mnie oczarowała nie da się długo wytrzymać bez napisania, że musicie ją przeczytać, a ja gorąco polecam. Dlaczego? Sophie została znaleziona w futerale na wiolonczelę pływając w kanale La Manche po katastrofie statku. Nikt jej nie szukał, a więc dziewczynką zaopiekował się Charles - samotny naukowiec. Mężczyzna wychowuje dziecko na swój sposób, co nie podoba się opiece społecznej. Przecież dziewczynka musi być czysta i ułożona, a chodzenie po drzewach nie jest mile widziane. Gdy okazuje się, że matka dziewczyny może żyć i mieszkać w Paryżu, Sophie i Charles czym prędzej tam uciekają. Tym bardziej, że opieka społeczna depcze im po piętach i chce umieścić dziecko w sierocińcu. Współczesne wychowanie dzieci znacznie różni się od tego sprzed paru lat. Czasami od najmłodszych lat dorośli odbierają dzieciom szansę na beztroskę i zabawę. Nawet niek...

Bez serca Marissa Meyer

Prosta, a zarazem przyciągająca uwagę, niezwykle estetyczna okładka. Serce utworzone z plątaniny łodyg najeżonych kolcami. Mocno mnie przez nią ta powieść zaintrygowała. Później doczytałam jeszcze, że ta sama autorka napisała słynną Sagę Księżycową, którą mam nadzieję uda mi się przeczytać. Marissa Meyer kocha baśnie co możemy doskonale odczuć w jej powieściach. Mieszka w Stanach Zjednoczonych z mężem i dwójką dzieci. Jej książki znalazły się na szczytach list bestsellerów. Bez serca to prequel Alicji w Krainie Czarów . Dość przewrotnie główną bohaterką jest Catherine - zła Królowa Kier, postrach całej Krainy Czarów. Okazuje się, że kiedyś  była ona zwyczajną dziewczyną, która miała marzenia o prawdziwej miłości i otworzeniu cukierni z ciastami najpyszniejszymi w całym królestwie Kier. Podczas królewskiego balu, gdy wszyscy spodziewają się, że król oświadczy się Catherine, dziewczyna zapoznaje niezwykle przystojnego nadwornego błazna. Tutaj historia niezwykle się komplikuj...