Specyfiką naszych czasów jest ciągły pośpiech, zaganianie. Obieranie sobie coraz trudniej dostępnych celów, większych wrażeń, mocniejszych emocji. A te podniety mają to do siebie, że potrafią przesłonić cały świat. Oddalamy się od rodziny, partnera, w lustrze zaczynamy widzieć jakąś smutną i poszarzałą twarz. Długo zastanawiałam się jaką postać tym razem przybrała klamra spinająca historie trzech par z najnowszej książki Sylwii Trojanowskiej i myślę, że oddalanie się od siebie i drugie szanse są tutaj kluczowe. Kamila od zawsze marzyła o karierze bizneswoman i w tym szalonym życiu nie ma czasu na mężczyznę. W przypadku Olgierda wszystko wydaje toczyć się niczym z bajki dopóki matka nie zdejmuje mu klapek z oczu. Natomiast Marta żyje ze świadomością, że jeden poryw serca zniszczył jej małżeństwo. Jestem pełna szczerego podziwu dla autorki. Stworzyła powieść, która jest drugim tomem serii, a w moim odczuciu zupełnie nie odbiega poziomem od poprzedniczki. Znów poruszone zostały ...
Moje miejsce w sieci, w którym od lat dzielę się przeczytanymi książkami.