Bujak, Klarner, Karpiński, Bernadzikiewicz. Czy komuś z nas te nazwiska mówią coś konkretnego? No właśnie. To wielka szkoda, że pierwsi polscy himalaiści zostali prawie zapomniani przez zbieg różnorodnych wypadków. Okres dwudziestolecia międzywojennego był niezwykle trudny pod względem logistycznego przygotowania takiej wyprawy. Nastroje polityczne były bardzo napięte. Prym w himalaizmie wiodły inne kraje. Gdy już się udało i 2 lipca 1939 roku Polacy stanęli na szczycie Nanda Devi East zamiast świętowania było smutne pożegnanie dwóch towarzyszy pogrzebanych przez lawinę. Później wybuchła wojna i Klarner wraz z Bujakiem ruszyli prosto na front. O nich też słuch zaginął. Jak widać los sprzysiągł się przeciwko naszym himalaistom, a wydarzenia splotły tak niezwykle jakby góra rzeczywiście była przeklęta i nie dopuszczała do siebie ludzi. Właśnie dlatego warto po tę książkę sięgnąć, przeczytać o tych ciekawych wydarzeniach i poznać tak charyzmatyczne i intrygujące postaci. Da...
Moje miejsce w sieci, w którym od lat dzielę się przeczytanymi książkami.