Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Dermaglin

Dermaglin, mydło dermatologiczne z zieloną glinką- cudotwórca?

Z trądzikiem borykam się cały czas. Rok temu względnie się wszystko umiarkowało, wiosną znów powitałam nieprzyjaciół. Potrzebowałam czegoś co mi trochę pomoże. Poszłam do apteki, tam mi pani doradziła i... wyglądałam gorzej niż przed kuracją. Zaufałam własnej wiedzy i w Rossmannie zakupiłam takie oto niewinne mydełko. Ma ono w swoim składzie zieloną glinkę kambryjską, z którą są też maseczki przeciwtrądzikowe.  Mydełko jest szarozielone. Zapakowane w kartonik, a dodatkowo jeszcze w folię. Dość grube. Używam go już jakiś czas, a zużyłam może jedną czwartą. Fiołkami nie pachnie, pieni się bardzo dobrze. Gdy dostanie się do oczu potrafi zaszczypać, ale taka natura mydła. Jeśli chodzi o działanie to zostałam bardzo milo zaskoczona. Może od czasu do czasu coś wyskoczy, wiadomo. Alkohol to zło, bo po nim to już w ogóle mam jesień średniowiecza na twarzy. Wszystko jednak szybciej się goi, po użyciu mydełka ładnie przysycha. Mniej niespodzianek się na twarzy pojawia. Skóra jes...