Poezja. Jeden z gatunków, który przez wiele lat był traktowany przez zwykłego, przeciętnego czytelnika po macoszemu, a za sprawą współczesnych tekstów przeżywa ogromny wzrost zainteresowania. Dlaczego to dla nas tak trudny gatunek? Czy lekcje języka polskiego w niektórych szkołach skutecznie zabiły w nas umiejętność samodzielnego interpretowania wierszy? Ze mną z pewnością tak było. Szymborska, ks. Twardowski, te postacie broniły się same i szczerze je polubiłam. Reszta poezji to tylko bezsensowne karty pracy i uzupełnianie zgodnie z kluczem. Dlatego bez wahania sięgnęłam po ten tomik i przez ostatni czas zaznajamiałam się z tekstami Sabriny Benaim. Jak to w każdym tomiku, zbiorze różnych tekstów bywa znajdują się tutaj lepsze i gorsze utwory. A może po prostu poziom jest taki sam, ale jedne trafiają do mojego serca bardziej, inne znacznie mniej. Zachwyciły mnie przede wszystkim utwory, z których wyłania się bardzo wyrazisty obraz depresji. Autorka jest w nich tak przejmująca ...
Moje miejsce w sieci, w którym od lat dzielę się przeczytanymi książkami.