Jodi Picoult to jedna z moich ulubionych autorek, to od jej powieści już ładnych parę lat temu rozpoczęłam przygodę z serią Kobiety to czytają. Przeczytałam już kilka powieści jej autorstwa, niektóre były lepsze, inne gorsze, ale generalnie wiem, że nie mogę przepuścić żadnej jej książki. Jak było tym razem? W której grupie znalazła się Iskra światła ? Ośrodek. Pomarańczowy budynek, w którym codziennie krzyżują się losy wielu ludzi. Pracowników, kobiet i ich rodzin. To tutaj codziennie lekarze nie tylko dokonują wielu aborcji, ale też po prostu badają kobiety. Każdego dnia pod budynkiem zbierają się też Obrońcy Życia, którzy są raczej nieszkodliwi, tylko protestują. Czasami pojawia się jednak ktoś owładnięty wściekłością. Jak nieznajomy napastnik, który wchodzi do budynku, zabija kilka osób i bierze zakładników. Okazuje się, że wśród zatrzymanych siłą ofiar znajduje się też Wren – córka policyjnego negocjatora. Dlaczego znalazła się w Ośrodku i co popchnęło napastnika do takic...
Moje miejsce w sieci, w którym od lat dzielę się przeczytanymi książkami.