Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2016

Z wizytą w Manchesterze i wiele, wiele innych

Jak pewnie wiecie już ładnych kilka miesięcy czytam sobie English Matters. To dwumiesięcznik, a więc trzeba na niego zawsze troszkę poczekać, a jednocześnie nie trzeba się spieszyć można na spokojnie przetrawić każdy z artykułów. Jak zawsze jest ich bardzo dużo, podzielone tematycznie. Jedne podobają mi się mniej, inne bardziej. Zauważyłam, że mam swoje pewniaki jeśli chodzi o kategorie i wiem, że tam zawsze będzie dla mnie super. Gusta są oczywiście różne.
Wiele osób często pisze mi, że w dziedzinie języka angielskiego są kompletnie zieloni. Magazyn ten przyda się zarówno początkującym jak i tym doświadczonym. Wszystko jest dobrze wytłumaczone, nie trzeba się bać.
Magazyn znajdziecie w kioskach Ruchu i Empiku. Dostępne są również inne języki. W tym wydaniu mamy szereg bardzo ciekawych artykułów. Między innymi troszkę o Angelinie Jolie, opowiadanie, które zajęło pierwsze miejsce w konkursie ogłoszonym w numerze 55. Nie dość, że ciekawe to jeszcze pięknie napisane i do tego w obcym języku.…

Polowanie na czarownice

Temat mrocznych dziejów w naszej historii dotyczących okrutnych tortur i polowania na czarownice zawsze mnie do siebie przyciąga. Jest wstrząsający jak mało który. Przecież ginęły wtedy kobiety, które po prostu odważyły się być mądrzejsze od mężczyzn. 
Luz Gabas pochodzi z Francji, jest wykładowcą uniwersyteckim. Jej debiutancka powieść ,,Palmy na śniegu" odniosła duży sukces. 
W ,,Czarownicach z Pirenejów" śledzimy dwa równoległe wątki. Ten historyczny opowiada o dziewczynie imieniem Brianda z Lubicha. Spadkobierczyni wielkiego bogactwa, która w skutek knowań przeciwników nie tylko straciła wszystko ale została też oskarżona o czary. Współcześnie też żyje pewna Brianda. Ma senne koszmary, dziwne wizje. Szuka spokoju w rodzinnym miasteczku gdzie spotyka tajemniczego nieznajomego.
To znaczy: ,,Wszystko noszę ze sobą".
O tej książce czytałam same pozytywne opinie. Okazuje się, że ja odczułam dokładnie to samo i przykro mi, że już kilkanaście dni po premierze, a o niej tak ci…

Harlan Coben, Nieznajomy

Mam nadzieję, że nie zrazi was fakt, że dzisiaj możecie poczytać mnie w troszkę innym miejscu niż zazwyczaj. Harlan Coben to autor, którego lubię czytać. Czy tym razem także mi się spodobało? Liczę na to, że z chęcią wejdziecie na stronę Czytamwszędzie.pl i poczytacie moją recenzję. To dla mnie ogromny zaszczyt gdy widzę tam swój tekst i mam nadzieję, że razem z wami portal będzie się rozwijał. A więc zapraszam na thriller. Harlan Coben ,,Nieznajomy" Takie posty będą się tutaj od czasu do czasu pojawiać, oczywiście nie zrezygnuję z recenzji blogowych. Lada dzień możecie wypatrywać ,,Czarownic z Pirenejów". Jednocześnie rezygnuję ze wszelkich zapychaczy, postów ogólnych. To wszystko zbiorę w czasie comiesięcznego podsumowania. Podobają się wam takie zmiany?
P.S. Teks bez ładu i składu. Widok swojego zdjęcia w zakładce Piszą dla nas wywołał zbyt wielkie wzruszenie :)

Walcz i samemu nie daj się zabić

Garth Nix to australijski autor zdobywca wielu nagród. Sławę przyniosła mu seria o Starym Królestwie. Jego książki przetłumaczono na czterdzieści języków. ,,Zagubieni książęta" to pierwsza część nowej serii.
Panuje tam całkowicie inny świat niż nasz. Rządzi nim Imperium. Osoby bardziej sprawne i mądrzejsze przechodzą całkowitą zmianę ciała na bardziej wytrzymałe, ich umysłom zostaje przekazane mnóstwo informacji i stają się Książętami. Jedyny problem w tym, że jest ich dziesięć milionów. A tron? Jeden. Trzeba jak najszybciej wykończyć przeciwników i samemu nie dać się zabić. To musi zrobić nasz główny bohater Kemri. Tylko, że dostaje on dość nietypową misję. 
Długi ten dzisiejszy opis. Chciałam troszkę przybliżyć wam ten niezwykły świat i prawa nim rządzące. Autor stworzył jednak o wiele więcej, to zaledwie mały ułamek. Zawsze podczas czytania fantastyki najbardziej zdumiewa mnie fakt, że trzeba tu praktycznie od zera stworzyć inną historię, inne stworzenia i mechanizmy działania. …

Co naprawdę lubimy czytać?

Największy plebiscyt dla czytelników w Polsce startuje już 1 lutego. Prawie 3 miliony internautów wybierze Książki Roku 2015. Głosowanie odbędzie się za pośrednictwem lubimyczytać.pl – najpopularniejszego serwisu dla miłośników książek. O miano Książki Roku będzie ubiegać się blisko 200 dzieł z 63 wydawnictw. Wśród nominowanych znajdują się książki polskich i zagranicznych autorów wydane w minionym roku w Polsce m.in.: Michaela Houellebecqa, Harukiego Murakamiego, Stephena Kinga czy Katarzyny Bondy. Zwycięzców poznamy pod koniec lutego. Aby oddać głos należy wejść na stronęwww.ksiazkaroku.pl. Książka Roku zostanie przyznana w 10 kategoriach, m.in.: literatura piękna, literatura faktu czy kryminał. Na podstawie głosów i ocen użytkowników największego serwisu społecznościowego dla polskich czytelników – lubimyczytać.pl. Organizowany po raz pierwszy plebiscyt, już w chwili startu, jest największym głosowaniem dla czytelników w Polsce. Do tej pory społeczność portalu wystawiła już milion rec…

Ta noc będzie twoją ostatnią

Od czasu do czasu nawet ja potrzebuję sięgnąć po coś mroczniejszego. Takiego, że nocna wędrówka do łazienki będzie prawdziwą mrożącą krew w żyłach wyprawą. Mikel Santiago jest nazywany hiszpańskim Stephenem Kingiem. Właściwie nie lubię takich porównań, a to stwierdzenie jest wyjątkowo mocne. Czy nie zostało zapisane na wyrost?
Peter Harper przeżywa życiowy kryzys. Rozwód, brak weny w pracy co w przypadku kompozytora muzyki do filmów i seriali jest prawdziwą klęską. Wyprowadza się do odludnego miejsca, ma tak odzyskać wewnętrzny spokój, a na jego nieszczęście trafia w niego piorun. Nie ma obrażeń tylko przerażające wizje gdzie widzi swoje dzieci, najbliższych i dziewczynę z którą zaczyna się spotykać. Okazuje się, że każdy z jego otoczenia ma jakieś tajemnice.
Poczułem coś w skroniach. I ból w oczach porażonych światłem rozżarzonym do białości. 
Tego było już za wiele Moje zmysły nie wytrzymały. Oślepłem i ogłuchłem, znalazłem się w całkowitej pustce. 
Piorun. Historia osoby, która przeż…

Zapowiedź ,,Papierowe serca"

„Papierowe serca” Courtney Walsh – premiera 14.02.2016 r. Wydawnictwo Dreams proponuje nam idealną na Walentynki lekturę. Myślę, że osobom, które lubię romanse mocno się spodoba.  Czy z utraty wielkiego marzenia może wyniknąć szczęśliwe zakończenie? Abigail Pressman nigdy nie myślała, że odręczne liściki miłosne napisane przez anonimową parę na sercach z papieru zmienią jej podejście do miłości. Dziewczyna prowadzi małą kawiarenkę w osobliwym miasteczku i marzy o rozwinięciu biznesu. Jednak ostatnimi czasy unika swatek z lokalnej grupy Walentynkowych Wolontariuszek, które zbierają się u niej, by pielęgnować tradycję przybijania na listach romantycznych znaczków i stempli, z których słynie Love’s Park. Kiedy wbrew sobie zostaje wciągnięta w działalność Wolontariuszek, przypadkowo natrafia na papierowe serca, coś, czego w tym momencie zupełnie nie potrzebuje.  Tymczasem trudny do zniesienia lekarz został nowym właścicielem budynku, w którym mieści się jej kawiarnia i grozi jej rozwiązaniem u…

Beztroskie lata dzieciństwa

Autorka jest już dobrze znana czytelnikom w Polsce. Miałam przyjemność czytać już dawno temu jej młodzieżówkę ,,13 poprzeczna", a później słynną ,,Cukiernię pod Amorem". ,,Kalendarze" to z pewnością książka bliska jej sercu, to w niej opisuje swoje dzieciństwo. Chodzi do przedszkola, chłopcy wymyślają jakieś dziwne gry w całowanie. Wokół tego szaleją trudne czasy gdy wszystko jest na kartki, a ludzie jednak jakoś bardziej ze sobą związani niż współcześnie.
A dla mnie to miejsce, niczym raj utracony, już na zawsze pozostanie święte. Wiem jednak, że nawet gdyby udało mi się wejść na podwórko, nie odnajdę tamtej dziewczynki.Dzieciństwo. Jakie by nie było kształtuje człowieka jakim później się staniemy, nasz charakter i osobowość. Czy chcielibyśmy przeżyć je jakoś inaczej? Może dać jakieś rady młodszej wersji siebie? Miałam trochę refleksji podczas jej czytania i myślę, że powiedziałabym ,,Bądź taka jaka jesteś. Co co mówią, że wszystkiego się boisz zostaną gdzieś daleko w …

Podsumowanie stycznia

Post, który by właściwie nie powstał. Ostatnio moje życie kręci się wokół chemii, bezkręgowców, kolejnych badań u lekarza i załatwiania różnorodnych formalności. Wszystko pędzi, a ja jeszcze bardziej doceniam wolne chwile, w trakcie których mogę po prostu usiąść i odsapnąć. Praktycznie zapomniałabym o podsumowaniu co w moim przypadku jest ogromnie dziwne. 

Styczeń rozpoczęłam z wielkimi planami, jak każdy. Może nie jest ich wiele. Żyć dalej w zgodzie ze sobą, mniej się przejmować innymi ludźmi i ich chorą krytyką. Więcej spacerować. Styczeń to miesiąc, w którym pogoda była zmienna jak w kwietniu. Najpierw atak zimy, który prawie uniemożliwił mi powrót do domu ze studiów, ponieważ droga była jedną szklanką i jechało się 20 na godzinę. Gdy już wróciłam to jednak zimowe spacery w śniegu były strasznie miłe. Jeszcze bardziej cieszy mnie jednak wiosenna pogoda, która pojawiła się teraz. Gdyby tylko nie ten wiatr :( Od razu odżyłam, czuję radość z życia. Jednak brakowało tych ciepłych promieni…

Zagadka mrocznego sierocińca

Nowa książka to zawsze przeglądanie i kartkowanie. Tutaj już od początku w oczy rzuciła mi się okładka. Przywodzi mi na myśl dawne, bogato zdobione księgi. Ogólnie książka jest bardzo nietypowo wydana. Zachwyca. Każdy rozdział został poprzedzony pięknym ornamentem, niektóre strony mają całkowicie inny kolor. Szczegóły, które jednak zwracają naszą uwagę i cieszą. Gdzieniegdzie znajdziemy też mroczne zdjęcia, które doskonale wpasowują się w klimat powieści.
Matka Emmy zginęła w wypadku i wkrótce po nim dziewczyna otrzymuje dość nietypową przesyłkę. Zdjęcie i polecenie, które kieruje ją na obóz młodzieżowy gdzieś w górach. Czy znajdzie morderców swojej matki? Czy sama zdoła ujść z życiem? 
Od pierwszej strony mamy tu wiele zagadek, niewyjaśnionych i niedokończonych spraw. Na większość jakąkolwiek odpowiedź poznamy dopiero na koniec. Książka naprawdę wciąga, szybciutko się ją czyta, a główna bohaterka ciągle wpada w jakieś tarapaty. Nie można się nudzić. 
I znowu, jak ostatnio coraz częście…