Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą 2019

Strupki Paulina Jóźwik

Alzheimer. Choroba, która zabiera po kawałeczku, skrawku wspomnień i sprawia, że osoba chora traci samego siebie, nie potrafi poznać najbliższych czy wyartykułować podstawowych słów. Bardzo obciążająca psychicznie dla członków rodziny. Właśnie na tę chorobę zapadła Hanna Maj, ukochana babcia, z którą wiążą się najpiękniejsze wspomnienia Poli. Jednak gdy ze starszą panią zaczęło dziać się źle młoda dziewczyna coraz rzadziej odwiedzała rodzinną wieś, zatracała się w miałkim życiu. Teraz wraca na pogrzeb Hanny i próbuje uporządkować fakty i tajemnice związane z jej rodziną. Ubywanie pamięci to ubywanie życia. Ta choroba przenosi się na innych. To niepamiętanie zamienia się w perz wokół szyi, który odcina dopływ świata. Strupki Paulina Jóźwik Rok 2020 to dla mnie wspaniały czas pod względem czytelniczym. Praktycznie w każdym tygodniu trafiam na perełkę, którą chciałabym jak najszerzej pokazać i zwrócić na nią uwagę czytelnika. Strupki to dla mnie historia bardzo osobista, int...

Tylko raz w roku Agnieszka Lingas-Łoniewska

Dawno nie czytałam już żadnej książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Ostatnią pewnie blisko 5 lub 6 lat temu. Pamiętałam jednak, że twórczość tej autorki wywołuje mnóstwo emocji, wzruszeń i łez. Tym razem zapomniałam o jednej ważnej sprawie. Kamil i Ela to dwoje młodych ludzi, którzy spotykają się w ten jeden najbardziej magiczny wieczór w roku – Wigilię. Oboje są poranieni przez los i wybuchająca gwałtownie miłość wydaje im się obietnicą wspólnego szczęścia i świetlanej przyszłości. Niestety, los ma inne plany i postanawia ich rozdzielić. Od teraz każdy wigilijny wieczór będzie wywoływał mnóstwo bolesnych wspomnień. A może mają szansę jeszcze kiedyś się spotkać? Dwoje młodych ludzi, mnóstwo traumatycznych przeżyć i kłód rzucanych im pod nogi. Do tego przeskoki czasowe obrazujące kilka lat z życia bohaterów. Na zaledwie nieco ponad 200 stronach. Czy taka ilość kartek ze sporą ilością dialogów ma szansę w pełni opowiedzieć historię? Wydaje mi się, że nie, a przynajmniej w ty...

Zielony kapelusz i jego czereda Weronika Kurosz

Gdy byłam mała to kochałam wszystkie książki dla dzieci, które opowiadały o zwierzętach. Dzięki nim sporo wiedziałam o otaczającej mnie florze i faunie, chętnie spacerowałam po lesie i łąkach. Nie bez powodu studiuję teraz biologię. Myślę, że warto, aby każde dziecko zainteresowało się choć troszkę naturą. Zwierzętami i roślinami, na które można natknąć się w lesie. Tylko tak wychowamy ludzi, którzy będą wrażliwi i delikatni, będą mieli oczy szeroko otwarte na przyrodę i nie będą jej bezmyślnie niszczyć. Dlatego też Zielony kapelusz i jego czereda to w jakimś stopniu spełnienie moich dziecięcych marzeń. Książka została napisana przez polską autorkę, a więc dotyczy naszej rodzimej flory i fauny. Znajdziemy tu dziesięć opowiadań, między innymi o rodzinie rysiów, żurawi czy budującym gniazdo remizie. Muszę przyznać, ze nie umiem wybrać tekstu, który spodobał mi się najmocniej. Każde z nich pokazuje ciekawą i prostą do zrozumienia dla dziecka historię z życia zwierząt. Możemy zau...

Bądź moim światłem Agata Przybyłek

Ostatnio pisałam wam o książce świątecznej z najbardziej porywającą fabułą, natomiast dzisiaj przychodzę z czymś zupełnie innym. Z książką, którą trudno mi jednoznacznie ocenić, zakwalifikować i sama nie wiem, czy jestem w jej przypadku bardziej na tak czy nie. W pewien listopadowy, ponury wieczór jakich wiele ma miejsce niecodzienne wydarzenie. Następuje awaria prądu, w wyniku której nie tylko miasto pogrąża się w ciemności, ale też przestają jeździć tramwaje. W takich nietypowych okolicznościach Magda poznaje Michała, który szarmancko użycza jej latarki w telefonie. Niby nic takiego, a jednak rodzi się między nimi głębokie uczucie. Zakazane, ponieważ kobieta ma niepełnosprawnego męża, unieruchomionego w domu. Bądź moim światłem to najbardziej kontrowersyjna świąteczna powieść od wydawnictwa Czwarta Strona. Główną osią całej tej historii jest zdrada – czyn, który według mnie nie ma zbyt wiele powodów do wyjaśniania i wybielania. Tutaj w grę wchodzą moje subiektywne odczu...

Nieświęty Mikołaj Magdalena Kordel

Znacie to uczucie gdy po ciężkim dniu w końcu nic już nie musicie, przebieracie się w ulubione ,,domowe” ubranie, parzycie ciepły napój i zapadacie się we fotelu? A może wchodzicie do wanny wypełnionej ciepłą wodą i wszelkie troski wyparowują wam z głowy? W moim przypadku lektura bożonarodzeniowych książek Magdaleny Kordel to zawsze takie beztroskie poczucie szczęścia i ciepła. Pamiętam, że były one jednymi z pierwszych powieści obyczajowych w tym klimacie i już od kilku lat mam tę przyjemność sięgnięcia po opowieść o kolejnej bohaterce. Zawsze zostawiam je sobie na spadek nastroju, gdy uświadamiam sobie o szybko upływającym czasie przed końcem roku lub przygniata mnie mnogość zajęć przed świętami. Pomagają zawsze. Tym razem bohaterką kolejnej bożonarodzeniowej powieści Magdaleny Kordel została dziewczyna o wdzięcznym imieniu Jaśmina. Kiedyś miała wiele marzeń i głowę pełną pomysłów niczym Ania z Zielonego Wzgórza. Chciała otworzyć własną pracownię, w której mogłaby sprzedawać...

Ani złego słowa Uzodinma Iweala

Lubię książki, które się czymś wyróżniają. Czy to niezwykłą formą, stylem, czy też samą konstrukcją i poprowadzeniem całej historii. Sprawia to, że powieść zyskuje na wyrazistości, staje się wyjątkowa i godna zapamiętania. To właśnie cechy Ani złego słowa . Niru to syn emigrantów nigeryjskiego pochodzenia. Mieszka w całkiem bogatej dzielnicy, dobrze mu się wiedzie. Dobrze się uczy, odnosi sukcesy sportowe, uczęszcza do kościoła. Ma jednak bardzo konserwatywnego ojca, który jest oburzony tajemnicą skrywaną przez chłopaka. Gdy Niru uświadamia sobie prawdę o swoich uczuciach nic nie będzie takie samo, rozpoczyna się podróż prowadzącego do tragicznego w skutkach finału. Styl pisania autora to coś o czym trzeba napisać już w pierwszym zdaniu opinii. Według mnie, to najważniejsza cecha tej powieści, która jest w całości monologiem głównego bohatera. Dialogi bez wyróżnienia, zaznaczenia na początku mocno zwróciły moją uwagę, myślałam, że na lekturę tej książki będę musiała poświę...

Podaruj mi szczęście Lidia Liszewska Robert Kornacki

Podaruj mi szczęście to czwarty tom serii Matylda i Kosma polskiego duetu pisarzy Lidii Liszewskiej i Roberta Kornackiego. Nie lubię zaczynać od końca, zwłaszcza w przypadku powieści obyczajowych, ale dla tej książki musiałam zrobić wyjątek. Jak najszybciej musiałam poznać losy bohaterów i nie ukrywam zobaczyć jak poradzili sobie autorzy związani z moim miastem – Bełchatowem. Córki Kosmy planują zrobić ojcu w tym roku wielką niespodziankę. Plany rozpoczynają się już latem i wieczór wigilijny ma być czasem bez żadnych niespodzianek, gdzie wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik, a uczestnicy wieczerzy mają pamiętać go do końca życia. Z pewnością tak się stanie, chociaż przy zwariowanej, patchworkowej rodzinie wiele może się zdarzyć. Czwarty tom serii Matylda i Kosma to powrót do bohaterów, których mnóstwo osób zdążyło już polubić, gorąco im kibicować lub przeklinać ich chybione wybory. Minęło już kilka lat od wydarzeń z poprzedniego tomu, a więc obawiałam się czy zdoł...

Zasady magii Alice Hoffman

Wsyp do garnka odrobinę magii, która scali historię, dodaj mnóstwo miłości, a jednocześnie smutku, żalu i niespełnionych pragnień, dopraw to wszystko klimatem Nowego Jorku i zmieniającego się świata, w który powoli wkracza nowoczesność. Brzmi jak przepis na idealną powieść? Co dodalibyście do magicznego garnka, aby stworzyć historię, która skradnie wasze serce? Zasady magii to pierwszy tom cyklu Totalna magia . Kolejny tom Totalna magia zostanie wydana przez Wydawnictwo Albatros już na początku przyszłego roku, a który został zekranizowany we filmie z Nicole Kidman i Sandrą Bullock. Podchodziłam do tej książki niezwykle ostrożnie. Zobaczyłam, że zbiera skrajne opinie i obawiałam się, że mi też się nie spodoba. Później doczytałam, że Alice Hoffmann to też autorka książki Gołębiarki – powieści, która zachwyciła mnie kilka lat temu. Zaczęłam czytać Zasady magii i …przepadłam. Franny, Jet i Vincet to rodzeństwo, które właśnie powoli wkracza w dorosłość. Od zawsze uważali, ...

Lisy. Historia miłości i odrazy Lucy Jones

Lubicie książki przyrodnicze? Mieliście okazję przeczytać ostatnio coś ciekawego. Ja skusiłam się na opatrzoną przepiękną okładką publikację Lisy. Historia miłości i odrazy. Byłam ogromnie zaintrygowana, ponieważ lisy to zwierzęta, którymi darzę dość ambiwalentnymi uczuciami. Z jednej strony urzeka mnie ich piękno, gdy przebiegają niczym pomarańczowa strzała, z drugiej nie raz i nie dwa lisy okazały się złodziejami w naszym kurniku. Spodziewałam się, że poznam je od przyrodniczej, stricte biologicznej strony. Otrzymałam coś zupełnie innego. Jak mi się spodobało? Książka Lucy Jones to opowieść o tych wszystkich skrajnych uczuciach jakie towarzyszą ludziom w stosunku do lisów. Rozpoczyna się od bardzo ciekawego przedstawienia lisów w kulturze, zastosowania w medycynie, różnorodnych wierzeniach. Podczas czytania tych stron byłam bardzo zaskoczona, niektóre fragmenty były dość makabryczne, inne zaskoczyły mnie trafnością opisów, które powstały przecież kilkaset lat temu. Dalej aut...

Pucio umie opowiadać Marta Galewska-Kustra

Pucio – ulubieniec sporej ilości polskich dzieci powrócił. Tym razem z książką do opowiadania własnymi słowami. Książki o Puciu to pewnego rodzaju literacki fenomen, ponieważ ilustracje w nich nie są jakoś szczególnie wyraziste czy kolorowe, a tekst całkiem zwyczajny. Właśnie w tej prostocie tkwi cały sekret popularności, ponieważ rodzina tego bohatera jest jak każda inna i może przypominać dziecku jego własną. Układ książki Pucio umie opowiadać pozostał ten sam. Znów mamy ilustracje przedstawiające codzienność chłopczyka i jego rodziny ułożone w sposób pobudzający wyobraźnię dziecka i niejako podsuwający rodzicom i dzieciom pytania i zabawy z książką. Ogromnie podoba mi się, że nie jest to taka zwyczajna książka dla dzieci, ona wymusza mimowolne zapoznawanie się z nowymi słowami, sytuacjami oraz umiejętnościami. Tym razem mamy tu znacznie więcej tekstu, wystarczy do czytania podczas wieczornej dobranocki. Napisałam już jak wygląda książka, ale zapomniałam o najważniejszy...

To będą piękne święta Karolina Wilczyńska

Świąteczna książkowa karuzela ruszyła w tym roku już na początku listopada, a ja mam w planie dać się jej ponieść i przeczytać jedną książkę o takiej tematyce tygodniowo. Na pierwszy rzut wybrałam sobie książkę To będą piękne święta Karoliny Wilczyńskiej. Tyle dobrego słyszałam już o tej autorce, tyle pozytywnych opinii na temat Jagodna miałam okazję czytać. Musiałam zobaczyć gdzie tkwi jej fenomen. Zaczęłam czytać i zdziwiłam się formą tej książki, ponieważ to opowiadania, z których każde dotyczy innych bohaterów. Postacie, które pewnie wielu z was zna już ze Stacji Jagodno wspominają Wigilie sprzed kilku, kilkunastu lat. Ten najbardziej magiczny czas   w roku. Powracają we wspomnieniach do dzieciństwa, niektórzy do pierwszych świąt w małżeństwie. Dla niektórych to powroty pełne czułości i szczęścia, dla innych ciągle nieprzepracowanego bólu, żałoby i smutku, że ciężko związać koniec z końcem. Pięć lub sześć kubków herbaty i kilka siorbnięć nosem ze wzruszenia dalej,...

Sadie Courtney Summers

Sadie i Mattie. Dwie dziewczyny, które od zawsze musiały radzić sobie same, gdyż ich matka nie potrafiła nawet zadbać o swoją osobę i wyrwać się ze szponów uzależnień. Gdy młodsza siostra zostaje brutalnie zamordowana, Sadie nie cofnie się już przed niczym – zamierza dokonać zemsty. Niestety wszelki słuch po niej ginie, a poruszony tą historią dziennikarz postanawia stworzyć podcast, w którym opowie o kulisach zbrodni i zaginięcia oraz swoich własnych poszukiwaniach. Wciągająca…Naprawdę. Sadie to thriller, który po prostu dobrze się czyta. Zżyłam się z główną bohaterką, jej traumatyczne przeżycia zapadły mi w pamięć i po prostu jej los nie był mi obojętny. Czytałam z wypiekami na twarzy. Co najważniejsze, autorka odnalazła znakomity balans pomiędzy płytką opowieścią, a ciężką historią. Podcasty zawierające wywiady, rozmowy telefoniczne, nagrania nadają akcji tempa, polotu i szybkości. Takiej iskry zmuszającej czytelnika do zarwania nocy. Za to rozdziały pisane z perspektyw...

Złodzieje bzu Hubert Klimko-Dobrzaniecki

Za każdym razem, gdy piszę o książce niezwykłej – takiej, która spodobała mi się, ale jednak nie jest standardową powieścią mam pewien problem. Zastanawiam się czy zdołam ubrać w słowa to co czuję, zachęcić jeszcze kogoś do sięgnięcia po daną historię. Tak jest i tym razem. Jak jest z wami? Prościej wam krytykować czy pisać o tym co się spodobało? Złodzieje bzu to powieść o dorastającym Antku Baryckim – synu prostego chłopa, którego poznajemy w momencie gdy jest jeszcze dzieckiem, a cały świat drży przerażony wizją II wojny światowej. Razem z naszym bohaterem przeżywamy rzeź Polaków na Kresach Wschodnich, przesiedlenia, komunizm, aż po transformację. Znałam już wcześniej fragmenty tej powieści ze strony wydawnictwa, jednak gdy zaczęłam czytać przestraszyłam się stylu tej historii. Sądziłam, że trudno będzie mi przywyknąć do napisanej z tak charakterystycznym kresowym zaśpiewem historii. Po kilku stronach wczytałam się w nią jednak na tyle, że uświadomiłam sobie, że cichym...

Nasze miejsce Sonja Yoerg

Suzanne żyje tak jak większość z nas. Jest matką, żoną, córką przy czym zapomina o tym, że po prostu jest, żyje… Pędzi, spieszy się. Podwozi dzieci na kolejne zajęcia dodatkowe, jest silną opoką wspierającą męża w jego pracy, organizuje bale charytatywne. W zasięgu ręki cały czas ma swój telefon, który przypomina jej o wszystkich zadaniach na dany dzień. Ma dużo pieniędzy, jej dzieci uczęszczają do dobrych szkół. Brzmi jak dobre życie, prawda? Jednak pod tą fasadą kryje się naprawdę smutna prawda. Rodzina Suzanne żyje razem, ale jakby obok siebie. Tak naprawdę nikt nikogo dobrze nie zna, nie potrafi szczerze ze sobą porozmawiać. Dopiero Iris – wychudzona dziewczynka, która mieszkała z rodzicami w lesie zupełnie odcięta od cywilizacji, pozwala zmienić ich nastawienie i zdjąć wszystkie noszone maski. Nasze miejsce to opowieść o ludziach. O tobie, o mnie. O łączących nas relacjach i o tym, że współczesne czasy ogromnie je zubożyły. Żyjemy wszyscy obok siebie, ale jesteśmy samotn...

Mysie bajeczki, Mysie przysmaki Arnold Lobel

Mimo iście letniej pogody święta Bożego Narodzenia przybliżają się z każdym dniem, a więc myślę, że przełom października i listopada to idealny moment, aby zacząć rozglądać się za książkami na prezenty dla najmłodszych. Dzisiaj przychodzę do was z dwiema przeuroczymi książeczkami Arnolda Lobela, którego miałam okazję poznać podczas czytania bajek o Żabku i Ropuchu. Mowa o historyjkach  Mysie przysmaki oraz Mysie bajeczki . W obu wypadkach mamy do czynienia z opowieściami szkatułkowymi, gdzie z jednej historii otwiera się kolejna, pobudza wyobraźnię i czaruje czytelnika. Mysie bajeczki rozpoczynają się dość groźnie – myszka zostaje złapana przez łasicę, a ta postanawia ugotować z niej zupę. Nasza mała bohaterka zaczyna snuć opowieści – ma nadzieję, że w taki sposób przechytrzy łasicę i nie zostanie zjedzona. Za to Mysie bajeczki to opowieści tatusia myszy, który opowiada bajki na dobranoc swoim dzieciom. Wiecie co ogromnie podoba mi się w twórczości Arnolda Lobela – ...