15 lis 2019

Lisy. Historia miłości i odrazy Lucy Jones

Lubicie książki przyrodnicze? Mieliście okazję przeczytać ostatnio coś ciekawego. Ja skusiłam się na opatrzoną przepiękną okładką publikację Lisy. Historia miłości i odrazy. Byłam ogromnie zaintrygowana, ponieważ lisy to zwierzęta, którymi darzę dość ambiwalentnymi uczuciami. Z jednej strony urzeka mnie ich piękno, gdy przebiegają niczym pomarańczowa strzała, z drugiej nie raz i nie dwa lisy okazały się złodziejami w naszym kurniku. Spodziewałam się, że poznam je od przyrodniczej, stricte biologicznej strony. Otrzymałam coś zupełnie innego. Jak mi się spodobało?

Książka Lucy Jones to opowieść o tych wszystkich skrajnych uczuciach jakie towarzyszą ludziom w stosunku do lisów. Rozpoczyna się od bardzo ciekawego przedstawienia lisów w kulturze, zastosowania w medycynie, różnorodnych wierzeniach. Podczas czytania tych stron byłam bardzo zaskoczona, niektóre fragmenty były dość makabryczne, inne zaskoczyły mnie trafnością opisów, które powstały przecież kilkaset lat temu. Dalej autorka przedstawia bardzo rozległą w Wielkiej Brytanii tradycję polowań na lisy, mnóstwo kontrowersji z nimi związanych oraz problemy dotyczące lisów, które chętnie wybierają do życia przestrzeń miejską.

Na uwagę zasługuje przede wszystkim rzetelność i rozległość przedstawienia tematów przez autorkę. Mam wrażenie, że przekopała się przez większość tekstów literackich i artykułów w gazetach, w których pojawiają się lisy. Spotkała się z wieloma osobami zajmującymi się codziennie ratowaniem chorych lisów czy nawet sabotażystami, którzy niejednokrotnie narażając życie przeszkadzają w polowaniach na lisy i sprawdzają czy odbywają się one zgodnie z prawem. Choć spodziewałam się czegoś innego – obrazu lisów z takiego typowo mojego, biologicznego punktu widzenia to jednak nie mogę napisać żebym nudziła się w trakcie czytania. Jest w niej kilka fragmentów, które czyta się z mniejszą uwagą, ale generalnie to bardzo udana lektura, która jest prawdziwą kopalnią ciekawostek na temat lisów i ludzi.

Zupełnie nie spodziewałam się, że polowania na lisy były tak rozpowszechnione i, że ich tradycja jest wciąż tak żywa. Jestem osobą przeciwną polowaniom, zawsze bardzo smuci mnie i denerwuje jakiekolwiek polowanie organizowane w mojej okolicy, dlatego wszystkie te rewelacje o których przeczytałam w książce uświadomiły mi, że ludzie mają jeszcze mnóstwo do zrobienia jeśli chodzi o zwierzęta i ich ochronę. Zabieramy im siedliska, a jednocześnie denerwujemy się i boimy obecności dzikich zwierząt w przestrzeni miejskiej. W Wielkiej Brytanii populacja lisów jest szczególnie duża, a więc wszelkie zmiany w prawie na ich temat czy ich większa ilość w miastach mają następstwo w szerokiej debacie publicznej, przerzucaniu się skrajnymi argumentami i ogromnymi emocjami. To niezwykłe ile przeciwstawności wywołują te zwierzęta.

Polecam przede wszystkim osobom wrażliwym, które są żywo zainteresowane losem przyrody i zainteresowane zależnościami jakie łączą nas z naturą. To też całkiem ciekawe, choć nie takie jak się spodziewałam spojrzenie na lisy i wszystkim, których choć raz zachwycił widok rudej smugi przemykającej przez drogę szczerze polecam.
Ocena: 4/6
Tytuł: 534. Lisy. Historia miłości i odrazy
Autor: Lucy Jones
Stron: 272
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2019
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Marginesy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.