Kto lubi gry planszowe ręka do góry. Ja grałam w nie wiele, wiele lat temu, później na jakiś czas o nich zapomniałam, by teraz nadrabiać razem z moim dzieckiem. Ostatnio w nasze ręce trafiła Pucio. Gdzie to położyć? i myślę, że może być to pierwsza gra w życiu małego szkraba, która nie tylko zagwarantuje wiele godzin świetnej zabawy, ale też nauczy stosowania zaimków i opisywania wzajemnego położenia rzeczy względem siebie. Jedyne co nas ogranicza to tylko nasza wyobraźnia, ponieważ ta gra została stworzona do różnorodnych wariantów zabawy oraz wymyślania swoich. Autorka proponuje 6 różnych zabaw w zależności od wieku dziecka, a mój synek od razu po odpakowaniu paczki wymyślił kolejną. W pudełku odnajdziemy 6 plansz z pomieszczeniami w mieszkaniu Pucia, które dobrze znamy z przygód w książkach z jego udziałem. W zestawie odnajdziemy także dwa kartony z przedmiotami, które musimy wycisnąć oraz jeden z postaciami Pucia, Misi, Bobo, psa i kota, które możemy zmontować w tak...
Moje miejsce w sieci, w którym od lat dzielę się przeczytanymi książkami.