Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą opowiadania

Figiel i Psikus. Między nami, chochlikami Wojciech Widłak

Dzisiaj nie bez powodu witam się z wami zdjęciem z książką otoczoną liśćmi i szyszkami. To właśnie w lesie mieszka jeden z najsympatyczniejszych duetów z książek dla dzieci. Mowa oczywiście o Figlu i Psikusie. Leśnych chochlikach, które powstały w głowie autora Wojciecha Widłaka, a na papierze znalazły się dzięki ilustratorce Elżbiecie Wasiuczyńskiej. Figiel i Psikus. Między nami, chochlikami to drugi tom przygód naszych ulubionych leśnych skrzatów. Opinię o poprzedniej książce zakończyłam słowami, że chętnie przeczytałabym o dalszych przygodach tych bohaterów i rzeczywiście – jedną opowieść znaleźliśmy z synkiem w jednym z wakacyjnych wydań Świerszczyka, a kolejne pięć historii w powyższej książce. Podtrzymuję każde słowo, które napisałam kilka miesięcy temu. Figiel i Psikus to niezwykle sympatyczni i zabawni bohaterowie, których nie sposób szczerze z miejsca nie pokochać. Są rozbrajająco szczerzy, a jednocześnie wrażliwi. Znów przeżywają mnóstwo przygód, między innymi prowa...

Historie podniebne Jakub Małecki

Od dawna obiecywałam sobie twórczość Jakuba Małeckiego. Przeczytałam tyle pozytywnych opinii, że jego nazwisko miałam zapisane pogrubioną czcionką jako moje must read. Gdy mogłam wybrać spośród kilku książek wiedziałam, że będzie to ten zbiór opowiadań. Nie oszukujmy się – bałam się tej formy. Wszystkie krótsze formy często pozostawiają niedosyt. Tutaj nie tylko mi się podobało, a jestem zachwycona, a skoro autor zaczarował mnie opowiadaniami to będzie tak z każdą kolejną książką. Być może z większym lub mniejszym skutkiem, ale z pewnością mi się spodoba. Skąd ta pewność? Historie podniebne to zbiór siedmiu tekstów, z których każdy ma nie tylko inny temat, ale wręcz gatunek i wywołuje zupełnie odmienne emocje. Nie sposób tutaj nie chylić czoła przed autorem, który z jednej strony zaczaruje czytelnika opowieścią o zwyczajnej prozie życia, a z drugiej przerazi go mocno makabryczną wizją z elementami fantastyki. Zupełnie nie wiedziałam wcześniej czego się spodziewać, a więc zosta...

Pocieszki Katarzyna Grochola

Zbiory felietonów, opowiadań to zwykle nie moja bajka. Teksty są często nierówne, jeden ogromnie mi się podoba, a inny pozostawia po sobie ogromny niedosyt. Jednak gdy zobaczyłam Pocieszki w zapowiedziach wiedziałam, że dla tej lektury muszę koniecznie zrobić wyjątek. Może to nazwisko autorki zapowiadające, że będzie to ciepła lektura, a może sama idea pocieszek? Koniec końców okazało się, że opowiadania są jakościowo podobne, dobre i nie umiem wybrać faworyta. Jak sugeruje tytuł Pocieszki mają za zadanie pocieszać nas w trudnych chwilach. Jest ich dokładnie 52, a więc można je sobie dawkować po jednym na każdy tydzień lub zostawić sobie na jakąś życiową zawieruchę. Ja z natury mam słabą wolę, książkę przeczytałam w ciągu dwóch dni, bo jak tu nie pochłonąć czegoś, co sprawia, że na duszy robi nam się po prostu lepiej? Autorka trochę wątpiła w pocieszające właściwości swoich opowieści, a ja myślę, że znakomicie jej się to udało. To taka lektura, do której z przyjemnością się po...

Wielka księga wartości Teresa Blanch, Anna Gasol

W ielka księga wartości napisana przez Teresę Blanch oraz Annę Gasol to zbiór szesnastu opowiadań o najważniejszych w życiu każdego człowieka wartościach. To coś, czym każdy z nas powinien się kierować. Bez względu na narodowość, miejsce zamieszkania, kolor skóry czy wyznawaną religię. Te proste prawdy są ponad tym wszystkim, ponieważ są uniwersalne i wynikają z moralności człowieka. Mamy tu tolerancję, wysiłek, życzliwość, solidarność czy empatię. Każde z opowiadań zostało stworzone na podstawie pewnego schematu. Bohaterami są często dzieci, rówieśnicy naszych pociech, z którymi można się utożsamiać. Przeżywają oni różnorodne przygody prowadzące zarówno do złego jak i dobrego postępowania. Właśnie to podoba mi się najmocniej. Książka nie moralizuje, czego ogromnie nie lubię. Nie mówi, że jedno postępowanie jest słuszne, drugie nie i tylko, i wyłącznie tak trzeba postępować. Pokazuje możliwe wyjścia z każdej sytuacji. To do dziecka i jego rodzica należy najważniejsza rola. Te...

Dziecko dla odważnych Leszek L. Talko

-Twoje dziecko jest niegrzeczne. Wchodzi ciągle na stół, krzesło, szafkę i wszystkie zabawki jeśli zdoła na nich postawić stopę. Nie to co moja córcia. Grzecznie się bawi i jeszcze później przesypia całą noc. Jako matka urwisa mam czasami ochotę zapytać się czy ta idealna córcia też sprząta, pierze i gotuje, ale zazwyczaj gryzę się w język. Razem z mężem zastanawialiśmy się wiele razy gdzie robimy błąd. Po przeczytaniu tej książki wiem jedno. Nie jesteśmy osamotnieni w swoich rozterkach, a idealne dzieci idealnych rodziców to tylko mit. Media wykreowały obraz szczęśliwego rodzicielstwa gdzie zawsze jest zdrowe, pyszne jedzonko na stole, dziecko nie ogląda telewizji tylko bawi się zabawkami edukacyjnymi. Tak też się zdarza, ale Leszek Talko obala wszystkie mity i opowieścią o swoich dzieciach zwraca uwagę, że trzeba znaleźć balans, który pozwoli też nie zwariować w tym rozgardiaszu rodzicom, a ich pociechom być po prostu szczęśliwym. Dziecko dla odważnych to blisko 70 opowi...

188.Marzycielka z Ostendy

Tytuł: Marzycielka z Ostendy Autor: Eric-Emmanuel Schmitt Stron: 313 Wydawnictwo: Znak Litera Nova Rok wydania: 2011 Moje zdanie: Eric-Emmanuel Schmitt to mój mistrz krótkiej formy. Potrafi w zaledwie kilku prostych słowach zawrzeć wszystko tak, abyśmy zrozumieli co chciał nam przekazać. To on jest autorem ,,Dziecka Noego” oraz ,,Oskara i Pani Róży”.  W tym zbiorze znajdziemy pięć opowiadań, z czego trzy ukazały się też w ,,Historiach miłosnych”. Byłam troszkę zawiedziona, ponieważ gdy zaczęłam je czytać okazało się, że dość dobrze je pamiętam. Te których jeszcze nie czytałam to ,,Ozdrowienie” i ,,Kiepskie lektury”. Jedna opowiada o pielęgniarce i rodzącej się dziwnej więzi pomiędzy nią, a pacjentem. Druga o mężczyźnie, który powieści uważa za rzecz straszną i niegodną uwagi. No ale co z tego? No właśnie, musicie przekonać się sami.  Przyznam, że te opowiadania pochłonęły mnie bez reszty. Miałam iść do domu, ale zaczęłam czytać i przepadłam. Zupełnie nie zważa...

86.Trucicielka i tag

Tytuł: Trucicielka Autor: Eric-Emmanuel Schmitt Stron: 245 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2011  Moje zdanie: Ostatnio czytam dość dużo książek tego autora.  Lubię go za to, że w zaledwie kilku słowach potrafi zawrzeć bardzo dużo. Nie lubię opowiadań, ponieważ mam po nich pewien niedosyt. U tego autora nie trzeba mieć obaw, ponieważ z pewnością go nie zaznamy. Za każdym razem cykl jest połączony jakimś tematem. Teraz były to obsesje, które zatruwają życie bohaterów. Prowadzą do tragedii, albo wprost odwrotnie- szczęśliwego zakończenia.  Opowiadania są tylko cztery. Dwa spodobały mi się bardziej, dwa mniej. Według mnie ciekawszy był ,,Powrót” opowiadający o zrozpaczonym marynarzu i ,,Elizejska miłość”- o pewnej słynnej parze. Kolejne to ,,Trucicielka”- historia kobiety i pewnego młodego proboszcza oraz ,,Koncert Pamięci Anioła”- o dwóch rywalizujących ze sobą pianistach. Schmitt pokazuje do czego może prowadzić obsesja. Nawet nie spodziewałam się, że ma ona...

73.Historie miłosne

Tytuł Historie miłosne Autor: Eric-Emmanuel Schmitt Stron: 316 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2012 Moje zdanie: Ten zbiór opowiadań napisał autor między innymi ,,Oskara i Pani Róży” albo ,,Dziecka Noego”. Obie te książki bardzo mi się podobały. Autor ten ma zdolność do pisania o rzeczach niebywale trudnych, które ubiera w proste, zrozumiałe dla każdego słowa.  Tym razem głównym tematem jest miłość. Nie będę tu opisywała każdego opowiadania z osobna, ale ogólny zarys jaki dostrzegłam.  Nie jest to romans, jakich wiele na rynku, ale piękne historie nad którymi trzeba się trochę zastanowić. Miłość, która się tutaj wyłania to niebywale silne i piękne uczucie, które może nawet przetrwać śmierć. Nie zabrakło drobnych wzruszeń i chwil zadumy. Język jest prosty, ale piękny. To podkreślam zawsze gdy piszę o tym autorze. Literówek nie znalazłam. W środku jest nawet kilka obrazków urozmaicających lekturę. Okładka bardzo mi się podoba. Polecam! Ale się wpasowałam, zapom...