Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wydawnictwo Znak

Pamiętnik szeptuchy Dorota Gąsiorowska

  Czytaliście już książki Doroty Gąsiorowskiej? Dorota Gąsiorowska to autorka, o której wiele dobrego już słyszałam, a jej powieści wydawały mi się totalnie moje, zawierające wszystkie aspekty, które cenię. Z przyjemnością zanurzyłam się w świecie szeptuch, słowiańskich obrzędów i odrobiny magii, z których została utkana ta niezwykle klimatyczna historia. Życie Nataszy robiącej karierę w modelingu jest intensywne. Ciągłe wyjazdy, gonitwa myśli i zadań do odhaczenia. Pewnego dnia, dosłownie na swojej drodze, gdzieś na Podlasiu spotyka starszą panią – szeptuchę, która zdaje się wiedzieć o niej więcej niż ona sama i obdarowuje dziewczynę tajemniczym pamiętnikiem. Jak jej historia wiąże się z wydarzeniami sprzed lat i legendą o tragicznym końcu dwóch sióstr? Rozpoczynając tę książkę myślałam, że to zwyczajna lektura na dwa wieczory. Mocno się pomyliłam, ponieważ to opowieść, w której trzeba się rozsmakować. Gdy zrozumiałam, że w tej blisko 600-stronnicowej historii nie ma mowy o ...

Faworyty Manuela Gretkowska

Czytaliście kiedykolwiek książki Manueli Gretkowskiej? Ja jeszcze nie, nazwisko nie było mi obce, ale nigdy nie sięgnęłam po żadną książkę. Dlatego mocno zaintrygował mnie fragment z Faworyt , który miałam okazję czytać. Stwierdziłam, że chcę poznać całość. Jak wrażenia? Faworyty to fabularyzowana historia trzech faworyt króla Stanisława Augusta Poniatowskiego – Elisabeth Lubomirskiej, Izabeli Czartoryskiej oraz Magdaleny Sapiechy, które bez żadnych skrupułów rywalizowały o względy i władzę. Książka, która mocno mną potrząsnęła i pokazała władzę odartą z wszelkich upiększeń i przymiotów. Wiedziałam, że ta historia kręci się wokół seksualnych podbojów Stanisława Augusta. Od razu po otrzymaniu książki podczytałam jej fragmenty i sądziłam, że naprawdę nie znajdzie się tutaj nic co jest w stanie mną poruszyć. A jednak… Już teraz wiem co mieli na myśli wszyscy ci piszący o szczególnym stylu autorki. Bardzo rzadko mam okazję czytać prozę, która jednych czytelników oburzy i sprawi, że odrzu...

Sztuka sięgania gwiazd Chiara Parenti

Każdy z nas czegoś się boi, to normalna, ludzka rzecz. Niektórzy niestety zapominają, że wstydem nie jest odczuwanie lęku, a niepodejmowanie prób przezwyciężenia go. Jak Sole – dziewczyna, która boi się pająków, węży, podróżowania samolotem i generalnie wszystkiego, co jest dla niej jakąkolwiek nowością. Jej przyjaciółka ginie w ataku terrorystycznym, jednak traf sprawia, że pozostawia Sole inspirujący list, w którym nakłania ją, aby w końcu zaczęła żyć. Tak rozpoczyna się projekt 100 lęków w 100 dni.  Lekka, ciepła, inspirująca. Po prostu przyjemna w odbiorze. To historia dziewczyny, z którą mogłoby utożsamić się wiele osób. Ludzi bojących się zmian, ponieważ są one często trudne i bolesne. Osób, które zastanawiają się, co powiedzą inni, jak zareagują. Zupełnie nie zauważają, że krzywdzą tym samych siebie. Lęk przed nieznanym i opinią innych to cechy, które definiują też mnie, dlatego lektura tej książki podziałała na mnie pokrzepiająco. To uczucie przydatne zwłaszcza w o...

Strupki Paulina Jóźwik

Alzheimer. Choroba, która zabiera po kawałeczku, skrawku wspomnień i sprawia, że osoba chora traci samego siebie, nie potrafi poznać najbliższych czy wyartykułować podstawowych słów. Bardzo obciążająca psychicznie dla członków rodziny. Właśnie na tę chorobę zapadła Hanna Maj, ukochana babcia, z którą wiążą się najpiękniejsze wspomnienia Poli. Jednak gdy ze starszą panią zaczęło dziać się źle młoda dziewczyna coraz rzadziej odwiedzała rodzinną wieś, zatracała się w miałkim życiu. Teraz wraca na pogrzeb Hanny i próbuje uporządkować fakty i tajemnice związane z jej rodziną. Ubywanie pamięci to ubywanie życia. Ta choroba przenosi się na innych. To niepamiętanie zamienia się w perz wokół szyi, który odcina dopływ świata. Strupki Paulina Jóźwik Rok 2020 to dla mnie wspaniały czas pod względem czytelniczym. Praktycznie w każdym tygodniu trafiam na perełkę, którą chciałabym jak najszerzej pokazać i zwrócić na nią uwagę czytelnika. Strupki to dla mnie historia bardzo osobista, int...

Berdo Anna Cieślar przedpremierowo

Zrobiło mu się słabo, a może nie miał sił już wcześniej, ale dopiero teraz odczuł to namacalnie, zupełnie realną słabością. Objął głowę rękami i zwisał niczym pijany nad stołem, niepomny, że jest gościem w czyimś domu. I nagle łzy zaczęły kapać na podziurawiony niby śrutem blat, jedna po drugiej, a za nimi kolejne. Pozwalał im płynąć, bał się tylko, że Radek zobaczy, bo kiedy syn widzi ojca w stanie kompletnej słabości, to ta świadomość zostaje w nim już do końca i nadgryza poczucie własnej siły i sprawstwa, jak kornik drewno, a potem w wydrążone korytarze zaczynają się sączyć niepewność i lęk przed jutrem. Berdo - Anna Cieślar Berdo, a właściwie Michał mieszka wraz z małym synkiem w leśnej chacie w Bieszczadach. Jest niezwykle ostry i surowy nie tylko dla otoczenia, ale też dla najbliżej mu osoby – kilkuletniego Radka. Jest też kłusownikiem. Bez mrugnięcia okiem podejmuje się zlecenia od bogatych klientów na zabicie dwóch wilków i niedźwiedzia. Zabijanie zwierząt, ich patro...

Dzieci rewolucji przemysłowej Katarzyna Nowak

,,Dzieci chorują. Zła dieta, tragiczne warunki higieniczne i ciężka praca doprowadzają je na skraj wyczerpania. (...) Właścicieli fabryki nie frasuje to specjalnie. (...) Jeśli czegoś jest w nadmiarze w dziewiętnastowiecznej Anglii, to właśnie dzieci. Taniej więc sprowadzić nowe, niż wyleczyć już te schorowane." Ten fragment w połączeniu z tym przenikliwym i smutnym spojrzeniem chłopca z okładki sprawiły, że zadrgało mi serce i mocniej pochyliłam się nad losami dzieci pracujących w kopalniach, fabrykach i ulicach. Każdy z nas słyszał na lekcjach historii o rewolucji przemysłowej. Czasach, które zostały zapoczątkowane przez intensywne wydobycie węgla, a co z tym idzie budowę wielu fabryk, ogromnych zakładów pracy. Uczyłam się wtedy o dzieciach pracujących w kopalni, ale sama będąc jeszcze dzieckiem nie rozumiałam za wiele i nie zastanawiałam się nad tymi wydarzeniami. Teraz, gdy jestem matką i swojemu synkowi przychyliłabym nieba, wszystko wydaje mi się inne, mocniejsze. W...

Wyspa potępionych. Prawdziwa historia wyspy Blackwell Stacy Horn

XIX-wieczny Nowy Jork. Miasto, które w tym czasie rozkwita, rozrasta się. Pojawiają się w nim elektryczne latarnie. Dla większości ludzi, którzy do niego wtedy przyjeżdżają jawi się jako miejsce ze snów. Nie dla wszystkich, ponieważ pod płaszczykiem dobrych chęci, przy udziale korupcji i oszustw stworzono miejsce przypominające piekło na Ziemi. Wyspa Blackwell to wąski skrawek lądu, na którym wybudowano szereg zabudowań mających na celu odizolowanie osób obłąkanych, kryminalistów, chorych i ubogich od reszty społeczeństwa. Ludzie, którzy każdego dnia doznawali upokorzeń i cierpienia mogli tylko obserwować tętniące życiem miasto podczas gdy sami byli zamknięci na wyspie. Reportaże, literatura faktu to nie jest coś po co sięgam często. Na takie książki muszę mieć odpowiedni nastrój, chęć, ale zwykle jeśli już na coś trafię okazuje się dobre i wywołujące sporo emocji. Najczęściej smutnych i dołujących. Wyspa potępionych. Prawdziwa historia wyspy Blackwell zdecydowanie należy do ...

Bajki Mariackie Ewa K. Czaczkowska

Kraków. Pewnie każdy z nas miał okazję odwiedzić to piękne i klimatyczne miasto. Ja byłam w nim niestety tylko raz, ale z pewnością nadrobię to z synkiem. Teraz przenieśliśmy się do Krakowa dzięki wydanym przez Wydawnictwo Znak Bajkom Mariackim. Bajki Mariackie to zbiór dziewięciu legend i bajek o Krakowie. Znajdziemy tu opowieści dobrze nam znane – legendę o hejnale mariackim czy historię o żółtej ciżemce z powieści Antoniny Domańskiej lub małym Karolu, który został papieżem. Są tutaj też legendy, których jeszcze nigdzie nie słyszałam, jak ta o wiewiórce Bognie. Tym razem muszę przyznać, że to książka dla starszych dzieci, niekoniecznie dla mojego dwulatka. Historia o pojawieniu się wiewiórek na krakowskim rynku była dla niego atrakcyjna, ale te o czartach już niekoniecznie. Wrócimy do niej z pewnością za kilka lat, a przed wycieczką do Krakowa koniecznie. Dlatego polecam ją troszkę starszym dzieciom – takim, które dobrze ją zrozumieją, a z pewnością będą oczarowane budzącą ...

Nowe przygody Bolka i Lolka

Myślę, że bajki o Bolku i Lolku to już prawdziwa klasyka. Ikony minionych czasów, coś co wspominamy z rozmarzeniem. Okazuje się, że cały czas powstają nowe, współczesne historie o tych psotnych, ale jakże rezolutnych chłopcach i gdy tylko się o tym dowiedziałam wiedziałam, że będzie to coś co muszę przeczytać synkowi. Nowe Przygody Bolka i Lolka to zbiór dziesięciu dłuższych i krótszych historii napisanych przez czołowych polskich autorów książek dla dzieci zilustrowanych przez Sarę Szewczyk. Są tu teksty między innymi Wojciecha Widłaka, Joanny Olech, Michała Rusinka. Każdy z nich całkowicie inny, połączone tylko postaciami Bolka i Lolka. Chłopcy przeżywają całą masę przygód, zostają dosłownie wciągnięci w grę komputerową, przeprowadzają remont mieszkania i dokonują spektakularnego odkrycia czy odnajdują skarb Ali-Baby. Każda z tych opowieści jest nowoczesna, z współczesnymi realiami, a jednocześnie ma w sobie echo przygód, które przeżywa się w dzieciństwie i te, które p...

Grzesznica czy święta, czyli o życiu Marii Magdaleny

Grzesznica czy święta, czyli o życiu Marii Magdaleny Maria Magdalena to jedna z bardziej charakterystycznych postaci Nowego Testamentu. Szczególnie wyraźnie w wyobraźni zapisała się scena gdzie kobieta obmywa Jezusowi stopy olejkiem i wyciera własnymi włosami, choć gdyby dokładnie wczytać się w tekst Pisma Świętego to tak naprawdę nie została potwierdzona jej tożsamość. Jednocześnie w kulturze powielany jest jej wizerunek jako nawróconej grzesznicy, kobiety lekkich obyczajów. Jak ma się to do realnych przesłanek, które można historycznie zbadać? Powolny początek i rozkręcanie się autora z każdą stroną Paweł F. Nowakowski podjął się niezwykle trudnego tematu. Po pierwsze postanowił opisać kobietę, o której w Piśmie Świętym odnajdziemy zaledwie wzmianki, kilkadziesiąt krótkich i tajemniczych zdań, które można dowolnie interpretować. Po drugie Maria Magdalena to postać, która rozpala wyobraźnię ludzi od setek lat. Powstało o niej mnóstwo tekstów kultury, zarówno obrazów...

Huczy jak w ulu Magdalena Kiełbowicz

Dzień dobry. Poznajcie Ulę Hernik, która mieszka w kamienicy na ulicy Makowej. Kocha czytać książki, a w przyszłości chciałaby zostać dyrektorką ogrodu zoologicznego i badaczką lwów. Na razie chodzi do szkoły i przeżywa mnóstwo przygód. W starej kamienicy mieszka tylu różnorodnych ludzi o odmiennych zainteresowaniach i charakterach, że o różne wypadki naprawdę nietrudno, a więc w życiu ośmioletniej Uli cały czas coś się dzieje. Huczy jak w ulu to książka, której przeczytanie zajęło nam ładne dwa tygodnie. Każdego wieczoru czytaliśmy jeden lub dwa rozdziały opowiadające o niezwykle sympatycznej i wrażliwej Urszuli Hernik, poznawaliśmy jej najbliższą rodzinę, tę trochę dalszą, przybraną oraz wszystkich sąsiadów. Ogromnie spodobała mi się ta wielopokoleniowość, solidarność i wspólnota jaką tworzą mieszkańcy kamienicy przy ulicy Makowej. W dzisiejszych czasach ludzie zapomnieli o pomocy i wsparciu, a w książce Magdaleny Kiełbowicz nie tylko wzajemnie się o siebie troszczą, ale te...

Kuba i Kanga Ursula Dubosarsky

Zabieram was dzisiaj do australijskiego buszu, gdzie spacerują powolne wombaty, mieszkają krzykliwe papugi oraz długonogie kangury. Gdzieś w tym wszystkim, w starym domu mieszka Kuba i jego tata. W ich gospodarstwie wiele się nie dzieje, chłopiec spędza czas ze stadkiem kur, rudym kotem i psem o imieniu Bobi. Jest bardzo samotny, aż do czasu gdy znajduje w buszu małą kangurzycę – Kangę, której matka została zastrzelona przez myśliwych. Tylko czy dzikie zwierzę może zostać najlepszym przyjacielem? Przepiękna, wzruszająca, wywołująca łzy. Właśnie taka jest ta historia. Muszę przyznać, że ostatnio książki dla dzieci, a w szczególności takie historie wywołują u mnie znacznie większe emocje niż te dedykowane dorosłym. Tutaj jestem po prostu zachwycona, ponieważ zostałam przeniesiona do Australii, miejsca z moich marzeń. Autorka nie poskąpiła opisów australijskiego buszu i zamieszkujących go dzikich zwierząt, które wraz z trudno uchwytnym urokiem odgłosów natury, nieba upstrzonego g...

Sprawa dla koronera John Bateson

Koroner, pewnie każdy z nas słyszał kiedyś o takim zawodzie, ale w związku z nie występowaniem takiego stanowiska w naszym kraju pewnie nie do końca zdawał sobie sprawę z zakresu obowiązków jakie musi wykonywać. Ja po przeczytaniu książki Sprawa dla koronera stwierdzam, że myliłam go z patologiem sądowym, który jest pewnie jego polskim odpowiednikiem. Okazuje się, że w Stanach Zjednoczonych koroner to nie tylko osoba prowadząca śledztwo w sprawie zabójstwa. Praca ta powinna wymagać znajomości medycyny sądowej, batalistyki, a najmocniej ludzkiej psychiki, ponieważ to na bohaterze naszej książki spoczywa niechlubny obowiązek poinformowania i wsparcia rodziny ofiary. Sprawa dla koronera to książka bardzo lekka jeśli chodzi o odbiór oraz płynność i szybkość czytania, ale wprost przeciwnie gdy mamy na myśli jej trudny temat jakim jest ludzka śmierć. Już na wstępie muszę przyznać, że chociaż przeczytałam ją praktycznie w dwa wieczory i kolejne kartki po prostu przepływały mi przez...

Jesienny poniedziałek Stanisław Krzemiński

Jesienny poniedziałek to drugi tom cyklu Drogi do wolności Stanisława Krzemińskiego. Pierwsze spotkanie z rodziną Biernackich ogromnie mi się spodobało, a więc z miłą chęcią zagłębiłam się w ich dalsze losy. Jest rok 1918. Do społeczeństwa dociera coraz więcej nieśmiałych wiadomości o końcu Wielkiej Wojny. Siostry Biernackie konsekwentnie realizują swój wielki cel jakim jest prowadzenie pierwszej wydanej przez kobiety gazety w Krakowie o znamiennej nazwie Iskra . Dziewczyny będą miały mnóstwo problemów, ponieważ dopiero przecierają szlaki i płeć piękna nie jest w dziennikarstwie mile widziana. Oprócz tego w ich życiu namieszają też porywy serca i niewyjaśnione rodzinne tajemnice. Stanisław Krzemiński bez dwóch zdań ma smykałkę do tworzenia bardzo zgrabnej, lekkostrawnej i ciekawej fabuły. Przekonałam się o tym już po raz drugi, gdy z prawdziwą przyjemnością zapoznawałam się z zawiłymi losami sióstr Biernackich. Dzieje się u nich sporo – próbują sił jako wydawczynie nowej...

Przygody Mikołajka René Goscinny, Jean-Jacques Sempé

Jakimi dziećmi byliście? Tymi spokojnymi czy łobuzami? Ja byłam zdecydowanie bardzo grzeczną i ułożoną dziewczynką. Może dlatego od pierwszego rozdziału tak pokochałam opowieści o Mikołajku - moim przeciwieństwie i w dzieciństwie przeczytałam wszystkie dostępne tomy w bibliotece. Teraz ogromnie się cieszę, że mogę wracać do tych historii razem z synkiem. Mikołajek to znany na całym świecie łobuz. Razem ze swoimi kolegami: Alcestem, który kocha jeść, Euzebiuszem, który jeszcze mocniej kocha się bić, szalenie bogatym Gotfrydem, Kleofasem, który jest najgorszy w klasie, czy Annaniaszem – pupilkiem pani ciągle przeżywa jakieś śmieszne przygody. Jego rodzice mają z nim mnóstwo zmartwienia i nadszarpnięte nerwy, ale jedno jest pewne – to właśnie dlatego Mikołajka kochają dzieci i dorośli na całym świecie. Mikołajek. Jestem ogromnie ciekawa czy już go znacie. Jeśli nie – koniecznie musicie poznać. Książki opowiadające o tym sympatycznym łobuzie to już prawdziwa klasyka, po którą ...