Przejdź do głównej zawartości

Jesienny poniedziałek Stanisław Krzemiński

Jesienny poniedziałek to drugi tom cyklu Drogi do wolności Stanisława Krzemińskiego. Pierwsze spotkanie z rodziną Biernackich ogromnie mi się spodobało, a więc z miłą chęcią zagłębiłam się w ich dalsze losy.

Jest rok 1918. Do społeczeństwa dociera coraz więcej nieśmiałych wiadomości o końcu Wielkiej Wojny. Siostry Biernackie konsekwentnie realizują swój wielki cel jakim jest prowadzenie pierwszej wydanej przez kobiety gazety w Krakowie o znamiennej nazwie Iskra. Dziewczyny będą miały mnóstwo problemów, ponieważ dopiero przecierają szlaki i płeć piękna nie jest w dziennikarstwie mile widziana. Oprócz tego w ich życiu namieszają też porywy serca i niewyjaśnione rodzinne tajemnice.

Stanisław Krzemiński bez dwóch zdań ma smykałkę do tworzenia bardzo zgrabnej, lekkostrawnej i ciekawej fabuły. Przekonałam się o tym już po raz drugi, gdy z prawdziwą przyjemnością zapoznawałam się z zawiłymi losami sióstr Biernackich. Dzieje się u nich sporo – próbują sił jako wydawczynie nowej krakowskiej gazety. Autor delikatnie nakreślił społeczne przemiany i nastroje jakie towarzyszyły końcowi I wojny światowej. Kobiety nie miały jeszcze określonych praw i pomysł z gazetą wydawaną przez kobiety czy uzyskanie przez nie praw wyborczych traktowane były z lekceważeniem i przymrużeniem oka. Historia to jednak tylko tło, główne wydarzenia to rozterki sióstr i rodzinne tajemnice, które kiedyś musiały nie tylko wyjść na światło dzienne, ale i sporo namieszać w życiu bohaterek. W poprzedniej opinii porównałam tę sieć intryg jaką snuje autor do drobnych pajęczynek i teraz również wiele razy nasuwało mi się to skojarzenie. Podoba mi się jak wdzięcznie autor splata ze sobą wszystkie wątki i czasem nawet mało znaczące wydarzenie okazuje się przełomowe. To zapętlenie sprawia, że książkę po prostu chce się czytać i trudno się od niej oderwać.
Jeśli chodzi o główne postaci to tutaj na pierwszy plan wysuwają się już ostatecznie siostry Biernackie, przedstawicielki młodego pokolenia. Nie ma tu dopracowanych portretów psychologicznych,  rozbudowanych kreacji, raczej lekko nakreślone charaktery, które je pomiędzy sobą różnią. Każda ma coś szczególnego, ale to chyba najbardziej roztrzepana Lala z artystyczną duszą skradła moje serce i myślę, że jest zdecydowanie najciekawsza i najbardziej charakterna.

Podsumowując, to lekka powieść obyczajowa na tle końca I wojny światowej i ważnych przemian w naszym kraju. Niewymagająca, wciągająca i intrygująca. Na rozładowanie napięcia i relaks idealna.
Ocena: 5-/6
Tytuł: 464.Jesienny poniedziałek
Autor: Stanisław Krzemiński
Stron: 400
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2018
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Znak 😊

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Przez chwilę byłam w niebie

Tytuł:305. Po schodach do nieba Autor: Betty J. Eadie Stron: 221 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Nigdy nie czytałam książki o śmierci klinicznej i przeżyciach osoby, która przez chwilę była w niebie. Głęboko w to wierzę, ponieważ starsza pani z mojej rodziny, która już umierała ocknęła się ze słowami ,,widziałam piekło i niebo". Później wyzdrowiała.  Coś z pewnością w tym musi być, ponieważ takich książek pojawia się coraz więcej. Miejmy nadzieję, że nie jest to tylko spowodowane sukcesem ,,Niebo istnieje naprawdę".  Betty J. Eadie miała przejść operację jakich wiele. Nic nie wskazywało na jakieś komplikacje, a jednak poczuła jakby została wyrwana ze swojego ciała. Zobaczyła światło, które ją do siebie zapraszało. Była przez chwilę w niebie.  Jest to cudowna, kojąca i niebiańska opowieść. Świadectwo kobiety, która po tym doświadczeniu całkowicie zmieniła swoje poglądy. Po prostu stała się innym człowiekiem. Ogromna wiara i miłoś...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...