Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą peeling

Peeling myjący, Joanna Naturia, pomarańcza

Dzisiaj o peelingu, który bardzo lubię i kupuję sobie co jakiś czas. Używam go zarówno do twarzy jak i całego ciała.  Opakowanie małe, standardowe zamykanie. Nie znudzi się nam przed zużyciem, chociaż jest wydajny. Jeśli chodzi o skład to szału nie ma, za 4 złote raczej się tego spodziewałam. Konsystencja dobra, nie rozlewa się. Są tutaj zatopione takie czarne nasionka. Peeling pięknie pachnie, w moim przypadku taką soczystą pomarańczą. Gdy nałożymy go na zwilżoną twarz zaczyna się pienić. Dobrze peelinguje, pozostawia skórę gładką, czystą, bez suchych skórek. Odświeża, daje takiego kopa. Lubię go używać. Peeling jest dostępny w wielu sklepach, mój kupiłam chyba w Biedronce.

Normalizujący żel-peeling do mycia, Bebeauty

Dzisiaj o kolejnym kosmetyku z Biedronki. Czy jest dobry? Jeśli chodzi o skład to tutaj szału nie ma, nie ma co doszukiwać się w nim naturalnych składników.  Opakowanie to ładna, estetyczna biała tuba. W peelingu motywem przewodnim jest kolor zielony. Podoba mi się. Zamykanie tradycyjne, na klik. Konsystencja jak to żel, zatopione są w niej białe drobinki, które są dość ostre i niebieskie granulki, które w kontakcie ze skórą rozpuszczają się. Teraz najważniejsze, czyli działanie. Wystarczy naprawdę odrobina tego żelu, aby wymasować nim całą twarz. Usuwa nadmiar sebum, czyści z użytych kosmetyków. Naskórek jest odpowiednio złuszczony i wygładzony. Producent zaleca stosować go codziennie. No cóż, jak dla mnie to taki porządny ździerak. Na początku spróbowałam codziennego używania, ale skóra na policzkach od razu się przesuszyła. To po prostu peeling do używania raz na kilka dni. Zapach świeży, odrobinę morski, podoba mi się. Można go kupić za 5 złotych, tuba 150 ml, kt...