Tytuł: Dżuma Autor: Albert Camus Stron: 199 Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Rok wydania: 2008 Moje zdanie: Chyba to już jedna z ostatnich lektur szkolnych. Dżuma. Straszna choroba, która na przestrzeni wieków zabrała ze sobą miliony ludzkich istnień. Obserwujemy tu Oran. Z pozoru bardzo nudne miasteczko, które nagle zostaje zaatakowane przez tę straszliwą chorobę i odcięte od reszty świata. Jak wygląda życie, gdy w każdej chwili możesz zachorować? Jesteś odosobniony w cierpieniu, a najbliżsi nie mogę dostać się do miasta. Książka pełna niedomówień i paraboli, trzeba się nad nią głęboko zastanowić, ponieważ nie jest prosta, a wymaga przetrawienia. Gdyby patrzeć tylko na znaczenie dosłowne to obserwujemy tu ludzi postawionych w niezwykle trudnej dla nich sytuacji. Jedni szukają pociechy w Bogu, inni wprost przeciwnie. Doktor Rieux bierze sprawy w swoje ręce i próbuje walczyć, inni ludzie po prostu się poddają. Jest to opowieść o kruchości i ulotności naszego ...
Moje miejsce w sieci, w którym od lat dzielę się przeczytanymi książkami.