Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Harper Collins

Prawdziwa Ginny Moon Benjamin Ludwig

Jestem Ginny Moon. Mieszkam w Niebieskim Domu razem z Na Zawsze Mamą i Na Zawsze Tatą. Mam czternaście lat. Jestem chora na autyzm. Troszkę inaczej widzę otaczający mnie świat niż ty, czy twoi znajomi. Muszę włożyć elektroniczne dziecko do walizki. Przykryję je kocami. Może wtedy przestanie płakać i będę miała spokój. Prawdziwa Ginny Moon to książka, którą się po prostu połyka. Ja przeczytałam ją w ciągu jednego dnia, podczas drzemek dziecka. Miałam mnóstwo obowiązków na głowie, a jednak nie mogłam się od niej oderwać. Co jest w niej takiego niesamowitego? Największą zaletą powieści stworzonej przez Benjamina Ludwiga jest sposób w jaki została napisana. Myślę, że żaden autor nie jest w stanie idealnie odwzorować co może myśleć i czuć osoba dotknięta autyzmem, jednak w tej historii w dużym stopniu się to udało. Całość została przedstawiona z punktu widzenia głównej bohaterki - Ginny. Czytelnik ma szansę odczuć na własnej skórze ten chaos panujący w głowie. Nieumiejętność wy...

Rozłąka Dinah Jefferies

Dinah Jefferies to autorka, która ma na swoim koncie między innymi bestseller jakim stała się Żona plantatora herbaty. Swoje powieści umieszcza w egzotycznych sceneriach w czasach kolonialnych Jest rok 1955. Właściwie koniec epoki kolonialnej. Na Malajach Brytyjskich trwa powstanie. Lydia żyje tam z mężem i dwiema córeczkami. Niestety, okazuje się, że kobieta po powrocie z podróży zostaje dom bez śladu swojej rodziny. Wpada na trop prowadzący do odległego o wiele kilometrów miasta. W rzeczywistości mąż uprowadził dzieci do Anglii. Czy jeszcze kiedyś zrozpaczona matka odnajdzie dzieci? Czasy kolonialne to niezwykle wdzięczny temat jeśli chodzi o literaturę. Rozpalają zmysły swoją egzotyką, a jednocześnie wzbogacają ją ciekawą warstwą historyczną. Tak było i w tej powieści. Malaje Brytyjskie to kraj tętniący życiem, pulsujący energią. Dziki i niebezpieczny z całą masą zwierząt czyhających na życie człowieka. Działających podstępnie, często zupełnie niezauważalnie i bezszelestn...

Debiutant SJ Hooks

Literatura erotyczna to coś po co sięgam raczej rzadko, aby mi się nie znudziło. Lubię gdy są to naładowane emocjami historie sprawiające, że serce zaczyna szybciej bić. Tym mocniej boli mnie rozczarowanie jakie powieść  Debiutant  wywołała.   Stephen Warthington to niezwykle uporządkowany i po prostu nudny wykładowca na uczelni. Lubi wino i książki, nie układa mu się z kobietami. W każdy wtorek i piątek ma lekcje z Julią Wilde - wyzwoloną i szaloną studentką, która ma chyba za zadanie popsuć każde jego zajęcia. Co stanie się gdy tych dwoje znajdzie się w jednym mieszkaniu? Niełatwo pisze mi się tę recenzję, oj niełatwo. Zupełnie nie spodziewałam się, że tak mocno mi się nie spodoba. Muszę zacząć od tego co najbardziej mnie zdenerwowało i zasmuciło, mianowicie od bohaterów. Julia to wyuzdana studentka, seks jest dla niej tylko czynnością nie wymagającą żadnego zaangażowania emocjonalnego. Jest sfrustrowana, wiecznie zdenerwowana, przez to wścieka się na każdego...

304.Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu

Anna McPartlin to autorka ,,Ostatnich dni Królika". Książki, która mnie emocjonalnie wyczerpała, sprawiła, że nad wieloma rzeczami musiałam się zastanowić. O czym jest ta historia? Maisie to kobieta, której życie jest naznaczone smutkiem, cierpieniem i problemami. Najpierw związała się z mężczyzną, który się nad nią znęcał psychicznie i fizycznie. Później jej matka zapadła na demencję. Gdy ginie jej ukochany syn kobieta myśli, że to kara za jakieś okropne grzechy. Czy można w tym wypadku znaleźć jeszcze swoje szczęśliwe miejsce? Piękna, wzruszająca, napisana na wielu płaszczyznach, zmuszająca do refleksji. Ale od początku. Najnowsza wydana w Polsce powieść autorki to historia, której bohaterowie borykają się z wieloma problemami. Maisie to prawdziwa superbohaterka. Ma za sobą traumatyczne przeżycia związane z jej mężem, nie może dogadać się z dorastająca córką, a do tego wszystkiego matka, w której miała zawsze solidne wsparcie zaczyna tracić pamięć. Na jej miejscu wiel...

289.Niezrównani

Niezrównani to pierwsza część nowej serii Beautiful Idols, kolejnych książek spod pióra Alyson Noel. na Hollywood Boulevard najlepiej patrzeć zza okularów przeciwsłonecznych z dodatkowym filtrem w postaci niskich oczekiwań. Wyobraźcie sobie Sunset Boulevard, z pozoru niczym nie wyróżniającą się ulicę. Dopiero po zmroku wszystko się zmienia. Ekskluzywne kluby tętnią życiem. Layla, Aster i Tommy zgłaszają się do konkursu, mają być promotorami najsłynniejszych klubów, przyciągać do nich jak najwięcej młodych ludzi, zwłaszcza gwiazd znanych z okładek gazet. Sami nie wiedzą do jakiego brutalnego świata zostają wciągnięci. Od czasu do czasu lubię sięgnąć po jakąś kompletnie odmóżdżającą i lekką lekturę, która nie będzie ode mnie zbyt wiele wymagała, a jednak dostarczy mi rozrywki na kilka godzin. Taka jest właśnie ta historia. Opowiada o bogatym i zakłamanym świecie, w jakim żyją gwiazdy. Gdzie każdy gest i emocje są starannie wyreżyserowane. Tylko po to aby gazety i blogi p...

Druga runda

Po kilku latach życia w całkiem udanym i szczęśliwym związku Gert znowu jest wolna. Ma wrażenie, że nie potrafi już umawiać się na randki. Nie wie jak się zachować, przejmuje się tym jak szybko ma podejmować każdy kolejny krok. Przyjaciółki też nie ułatwiają. Od dawna są singielkami i myślą nad każdym zdaniem i gestem faceta na randce. Jak tu nie zwariować? Opis książki zapowiadał mi niezwykle lekką i niezbyt ambitną obyczajówkę. Ot, czytadło do przejrzenia na plaży. Szczerze się zdziwiłam gdy okazało się o jakich ważnych problemach traktuje ta powieść. Otóż mąż Gert miał wypadek samochodowy. Z dnia na dzień zostawił ją ze wszystkimi problemami i wieloma pięknymi wspomnieniami, które sprawiają ogromny ból.  Ta książka to piękna opowieść o młodych wdowach. Kobietach, którym społeczeństwo niczego nie ułatwia. Z jednej strony wszyscy je pocieszają, a za jakiś czas krytykują gdy chcą spojrzeć na innego faceta. Rodzina zmarłego często odsuwa się od takiej osoby chociaż razem ...

Szybki skok w dorosłość

Sarah Dessen to autorka książek dla młodzieży, w których zawsze porusza ważne i trudne tematy. Tym razem opowiada o losach dwóch najlepszych przyjaciółek. Scarlett zawsze była tą piękniejszą, bardziej przebojową. Musi teraz zmierzyć się z faktem, że w wieku szesnastu lat zostanie matką, a ojciec dziecka zginął w wypadku samochodowym. Halley to ta spokojniejsza, zrównoważona. Będzie musiała wesprzeć swoją przyjaciółkę w czasie gdy spadnie na nią wiele problemów- gorsze stosunki z matką i miłość do niewłaściwego faceta. Zaczęłam ją czytać i po prostu przepadłam. Nie ruszyłam się ze swojego miejsca dopóki nie dotarłam do finałowej kartki. To chyba najlepsza z rekomendacji.  Zasługiwałam na wyznania miłości, owoce kiwi, kwiaty i przychodzących po mnie zakochanych wojowników. Zasługiwałam na zdjęcia mojej twarzy z najrozmaitszymi minami i ciepło kopiącej nóżki dziecka pod dłonią. Chociaż wiele czynników mogłoby wskazywać na zwyczajną młodzieżówkę to jest to niezwykle wartośc...

Braterstwo dusz

Bardzo wakacyjna okładka i nazwisko autorki, która kojarzyła mi się raczej z lekkimi lekturami obiecywały przyjemną obyczajówkę. Za jej sprawą wpuściłam do swojego domu mnóstwo słońca i łez wzruszenia. Dlaczego? Tytułowe Trzy Siostry to stare, stojące obok siebie wiktoriańskie domy na wyspie Blackberry. Zamieszkują je trzy zupełnie różne kobiety, każda z nich ma jakieś życiowe problemy, z którymi sobie nie radzi. Andi dopiero się tutaj wprowadziła po tym gdy narzeczony porzucił ją przed ołtarzem. Deanna to perfekcjonistka. W domu rządzi twardą ręką i wszystko musi być po jej myśli. Boston niedawno straciła ukochanego synka. Wraz ze swoim mężem kompletnie się rozsypali. Ktoś mógłby zarzucić tej książce banalność. Myślę jednak, że ciepłe promienie słońca wydobywające się z kartek szybko przekonają go do siebie. To trzy historie, prawdopodobne wydarzenia, które przecież mogłoby spotkać każdego z nas. Chyba to mnie w tak mocno urzekło. Nie znajdziemy tutaj wyidealizowanej bajki....

Rodzinny dramat

O tej książce dość dużo już słyszałam. Pierwsze wydanie ukazało się w Polsce kilka lat temu i od tamtej pory zachwyciło wielu czytelników. Wydawnictwo postanowiło ją odświeżyć w nowej i mogłoby się wydawać nawet słodkiej okładce. Po przeczytaniu zdacie sobie sprawę, że wszystko tutaj pasuje, a jednocześnie jakie robi wrażenie w połączeniu z treścią. Carrie Parker to z pozoru zwyczajna ośmiolatka. Lubi zabawy, zwłaszcza na świeżym powietrzu, ciągle wymyśla coś nowego, ma bujną wyobraźnię i młodszą siostrę Emmę. Ich ojciec został zamordowany, mają teraz ojczyma, który się nad nimi znęca i traktuje je jak zwierzęta. Wszystko to po prostu musi doprowadzić do tragedii. Dzieci to bezbronne istoty, które nie mają tyle siły i sprytu żeby przeciwstawić się krzywdzącym je dorosłym. Chyba właśnie dlatego książki o ich cierpieniu poruszają najmocniej. Zastraszane nie mają nawet odwagi aby opowiedzieć o horrorze, który codziennie od nowa przeżywają w domu.  Gdy Richard uderzył mnie...