Przejdź do głównej zawartości

Nowe przygody Bolka i Lolka

Myślę, że bajki o Bolku i Lolku to już prawdziwa klasyka. Ikony minionych czasów, coś co wspominamy z rozmarzeniem. Okazuje się, że cały czas powstają nowe, współczesne historie o tych psotnych, ale jakże rezolutnych chłopcach i gdy tylko się o tym dowiedziałam wiedziałam, że będzie to coś co muszę przeczytać synkowi.

Nowe Przygody Bolka i Lolka to zbiór dziesięciu dłuższych i krótszych historii napisanych przez czołowych polskich autorów książek dla dzieci zilustrowanych przez Sarę Szewczyk. Są tu teksty między innymi Wojciecha Widłaka, Joanny Olech, Michała Rusinka. Każdy z nich całkowicie inny, połączone tylko postaciami Bolka i Lolka. Chłopcy przeżywają całą masę przygód, zostają dosłownie wciągnięci w grę komputerową, przeprowadzają remont mieszkania i dokonują spektakularnego odkrycia czy odnajdują skarb Ali-Baby.

Każda z tych opowieści jest nowoczesna, z współczesnymi realiami, a jednocześnie ma w sobie echo przygód, które przeżywa się w dzieciństwie i te, które pamiętamy z bajek o Bolku i Lolku. Jak to w każdym zbiorze opowiadań, tym bardziej napisanych przez różnych autorów teksty są bardzo nierówne. Jedne ciekawsze, inne mniej. Szczególnie dobrze bawiłam się razem z dzieckiem podczas czytania ,,Dom, w którym straszy” czy ,,Skarb pradziadka”. Te historie były szczególnie intrygujące, z nutką grozy i tego dreszczyku emocji. Oprócz dobrej zabawy każda z tych historii porusza współczesne nam kwestie. Gra komputerowa może dosłownie wciągnąć w swój świat, jeśli nie dba się o umiar, a kolega poznany przez Internet może okazać się kimś znacznie innym. Każdy pretekst do podjęcia z dzieckiem takich ważnych tematów jest dobry, a to wykonanie ze szczyptą magii i humoru zasługuje na szczególną uwagę.

Podsumowując, dla mnie ta książka to powrót do dzieciństwa, dla synka ciekawe przygody dwóch łobuziaków jakimi z pewnością są Bolek i Lolek.
Ocena: 4/6
Tytuł: 488.Nowe przygody Bolka i Lolka
Autor : Wojciech Bonowicz, Grzegorz Gortat, Wojciech Widłak, Ewa Karwan-Jastrzębska, Joanna Olech, Anna Onichimowska, Michał Rusinek, Maciej Wojtyszko, Rafał Kosik
Stron: 224
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2019
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Znak

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Przez chwilę byłam w niebie

Tytuł:305. Po schodach do nieba Autor: Betty J. Eadie Stron: 221 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Nigdy nie czytałam książki o śmierci klinicznej i przeżyciach osoby, która przez chwilę była w niebie. Głęboko w to wierzę, ponieważ starsza pani z mojej rodziny, która już umierała ocknęła się ze słowami ,,widziałam piekło i niebo". Później wyzdrowiała.  Coś z pewnością w tym musi być, ponieważ takich książek pojawia się coraz więcej. Miejmy nadzieję, że nie jest to tylko spowodowane sukcesem ,,Niebo istnieje naprawdę".  Betty J. Eadie miała przejść operację jakich wiele. Nic nie wskazywało na jakieś komplikacje, a jednak poczuła jakby została wyrwana ze swojego ciała. Zobaczyła światło, które ją do siebie zapraszało. Była przez chwilę w niebie.  Jest to cudowna, kojąca i niebiańska opowieść. Świadectwo kobiety, która po tym doświadczeniu całkowicie zmieniła swoje poglądy. Po prostu stała się innym człowiekiem. Ogromna wiara i miłoś...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...