8 lis 2019

To będą piękne święta Karolina Wilczyńska

Świąteczna książkowa karuzela ruszyła w tym roku już na początku listopada, a ja mam w planie dać się jej ponieść i przeczytać jedną książkę o takiej tematyce tygodniowo. Na pierwszy rzut wybrałam sobie książkę To będą piękne święta Karoliny Wilczyńskiej. Tyle dobrego słyszałam już o tej autorce, tyle pozytywnych opinii na temat Jagodna miałam okazję czytać. Musiałam zobaczyć gdzie tkwi jej fenomen.

Zaczęłam czytać i zdziwiłam się formą tej książki, ponieważ to opowiadania, z których każde dotyczy innych bohaterów. Postacie, które pewnie wielu z was zna już ze Stacji Jagodno wspominają Wigilie sprzed kilku, kilkunastu lat. Ten najbardziej magiczny czas  w roku. Powracają we wspomnieniach do dzieciństwa, niektórzy do pierwszych świąt w małżeństwie. Dla niektórych to powroty pełne czułości i szczęścia, dla innych ciągle nieprzepracowanego bólu, żałoby i smutku, że ciężko związać koniec z końcem.

Pięć lub sześć kubków herbaty i kilka siorbnięć nosem ze wzruszenia dalej, byłam już na półmetku tej książki i muszę stwierdzić, że w końcu mogę podejrzewać gdzie tkwi sekret popularności książek Karoliny Wilczyńskiej. W realności, prawdziwości. Wigilia, którą obserwujemy w telewizji, piosenkach to najczęściej idealny czas, z piękną rodziną, która odświętnie ubrana zasiada do suto zastawionego stołu. W tej książce wcale tak nie jest i każdy z nas wie jaka jest prawda i realne życie. Czasami los robi nam bolesne niespodzianki i czas Wigilii jest szczególnie bolesny. Innym razem jest dniem, który z rozrzewnieniem będziemy wspominać już do końca życia. W tej książce właśnie to wszystko odnalazłam. Nie idealność, ale prostotę i ogromną wiarę i nadzieję w to, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Takiego balsamu na duszę było mi trzeba i po raz kolejny przypomniałam sobie jak mocno lubię książki z bożonarodzeniowym klimatem. Mają w sobie taką specyficzną otulającą niczym płatki śniegu magię. Autorka oprószyła tę książkę dość szczodrą ilością tego blasku i uroku.

To będą piękne święta to według mnie świetny sposób na sprawdzenie czy Stacja Jagodno ma szansę się nam spodobać i czy warto po nią sięgnąć. Ja będę musiała je przeczytać. Zauważyłam, że będę mogła odnaleźć w nich zwyczajne, ludzkie losy, połączenie przeszłości i teraźniejszości, rodzinne tajemnice. Czuję się skuszona. Tym bardziej, że autorce w krótkich opowiadaniach udało się przedstawić bohaterów, zawrzeć sens wigilijnych historii, za pomocą retrospekcji wrócić do ich wspomnień. Krótka forma niczego tutaj nie ułatwia, Karolinie Wilczyńskiej udało się nawet sprawić, że z emocji zatrzepotało mi serce – w kilku historiach odnalazłam siebie. Myślę, że w pełnowymiarowych powieściach jest tylko lepiej.

Podsumowując, pierwsze spotkanie z literaturą bożonarodzeniową w tym roku uważam za bardzo udane. Książka Karoliny Wilczyńskiej to balsam na duszę. Powieść, z którą warto zakopać się pod kocem z kubkiem herbaty i po prostu czytać. Zaplanowałam sobie jej lekturę na ubiegłą niedzielę i był to dla mnie czas kiedy nie myślałam o goniących mnie terminach, zadaniach do wykonania i problemach. Właśnie tego szukam w takich powieściach.
Ocena: 5/6
Tytuł: 532.To będą piękne święta
Autor: Karolina Wilczyńska
Stron: 328
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2019
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.