Gruszki,
maliny, fasolka szparagowa.. Mogłabym tak długo wymieniać. Jakie owoce i
warzywa należą do waszych ulubionych? W naszym domu najbardziej znienawidzonym
warzywem jest chyba brukselka, ale wiem, że w wiele dzieci ma problemy ze
zjedzeniem jakiegokolwiek owocu lub warzywa. Być może odpowiedzią na wiele problemów
niejadków jest książka prezentująca nam je w troszkę inny sposób. A może, tak
jak ja, jesteście rodzicami dzieci, które są ciekawe świata i z przyjemnością
dowiedzą się co kryje się w warzywach i owocach.
Przyznam,
że byłam ciekawa tej książki szczególnie z biologicznego punktu widzenia. To
chyba już takie moje zboczenie. Okazuje się, że autorka w tej prostej książce,
z minimalną ilością treści przemyca całkiem sporo przydatnych informacji.
Różnorodne witaminy, barwniki, błonnik, garbniki, pektyny, minerały czy cukry
zostały przedstawione w tej książce jako zabawne, człowiekopodobne stworki,
które zamieszkują warzywa i owoce. Tak jak my zasypiają, budują, bawią się czy
gotują. Mają też specjalne zadania, które wpływają również na nasze ciała i z tego
względu należy je jeść. Oczywiście w każdej roślinie mieszkańcy są troszkę
inni, bo o ile w jabłkach mamy bogactwo pektyn, tak dynię zamieszkują przyjazne
białka roślinne oraz barwniki i witaminy A. Można je liczyć, odszukiwać, obserwować
co robią i opowiadać o nich. Książka jest wypełniona kolorowymi i
przyciągającymi uwagę dziecka szczegółami. Jest utrzymana w stylu książek
wydawnictwa Nasza Księgarnia, wykonana z dużą uwagą. O ile mi wiadomo to
wznowienie, na kartonowych stronach, wcześniej były zwyczajne, papierowe. Każdy
kto zna książki z serii Rok w… pełne szczegółów, trenujące dziecięcą koncentrację
i spostrzegawczość koniecznie musi też się z nią zapoznać.
Ocena:
5/6
Tytuł: 596.Przekroje: owoce i warzywa
Autor:
Agnieszka Sowińska
Stron:
28
Wydawnictwo:
Nasza Księgarnia
Rok
wydania: 2020
Za
egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia