Przejdź do głównej zawartości

Wszystkie przygody Amelii Bedelii, Amelia Bedelia i Boże Narodzenie Peggy Parish

Peggy Parish. Wydawnictwo Literackie
Poznajcie Amelię Bedelię. To jedyna w swoim rodzaju pomoc domowa, która wykonuje każde polecenie absolutnie tak jak jej kazano. Jeśli ma ładnie przygotować mięso i kurczaka na uroczysty obiad to nie natrze go marynatą. Raczej ozdobi kolorowymi wstążkami i koronkami, a dla kurczaka przygotuje odświętne ubranko. Jej pracodawcy dostają palpitacji serca widząc co akurat wymyśliła ich gosposia, jednak jest niezrównana w pieczeniu ciast. Dla tych smaków są w stanie wszystko jej wybaczyć.

Wszystkie Przygody Amelii Bedelii zawierają cztery bajeczki napisane tak jak w przypadku prezentowanego przeze mnie wcześniej Żabka i Ropucha dużą, wyraźną dla dziecka czcionką. Amelia Bedelia i Boże Narodzenie to opowieść wydana przed laty specjalnie na święta. Najwcześniejsza powstała już ponad 50 lat temu i od tej pory śmieszy kolejne pokolenia dzieci i ich rodziców. Myślę, że po raz kolejny będzie to świetna zabawa dla starszych i młodszych. Czytałam ją synkowi przy zasypianiu i pomagało mu się to uspokoić. Ja byłam za to zachwycona grą słów jaką stosuje autorka i odgadywaniem co też wymyśli Amelia po przeczytaniu listy rzeczy do zrobienia. 

Przy tej książce można boki zrywać i przeczytanie jednej historyjki powinno być przepisywane na receptę gdy tylko dopada nas smutek i przygnębienie. Po przeczytaniu opisu można by pomyśleć, że to przednia zabawa dla dzieci, a dla dorosłych będzie to książka infantylna to jednak dopiero starsi mają szansę zrozumieć każdą słowną grę. Pewnie nie raz będziemy jeszcze do niej wracać.

Już kolejny raz polecam wam zapoznanie się z tymi książeczkami. Wybuchy śmiechu są tutaj naprawdę gwarantowane, a jednocześnie jej klimat przypominał mi czytaną przed laty Mary Poppins. Warto zainteresować nią dziecko.
Ocena:5/6
Tytuł: 373.Wszystkie przygody Amelii Bedelii 374.Amelia Bedelia i Boże Narodzenie
Autor: Peggy Parish
Stron: 247, 64
Wydawnictwo: Literacki
Rok wydania: 2017
Za egzemplarze dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

251.Diamentowy plac

Tytuł: Diamentowy plac Autor: Merce Rodoreda Stron: 316 Wydawnictwo: Pascal Rok wydania: 2014 Moje zdanie: Serdecznie dziękuję wydawnictwu i portalowi wiadomosci24.pl za możliwość przeczytania tej książki.  Merce Rodoreda urodziła się w Barcelonie. ,,Diamentowy plac” powstał w 1962 roku i od razu zyskał międzynarodową sławę i uznanie. Jest najsłynniejszą powieścią autorki, przetłumaczono ją na ponad 30 języków.  Wszystko zaczyna się od tego jak Quimet prosi do tańca Natalię. Chociaż widzą się po raz pierwszy to mężczyzna obiecuje jej, że w ciągu roku zostanie jego żoną. Biorą ślub, rodzą się dzieci. Zwyczajne życie, a w tle trwa właśnie Hiszpańska wojna domowa. Czy da się jeszcze wrócić do normalności?  Ta książka to klasyczny przykład, że to co jest na okładce to czasami kompletne bzdury. Znalazłam tam mnóstwo porównań do Zafóna, którego znam i cenię. Może ja tego podobieństwa po prostu nie widzę. Nie oznacza to, że książka mi się nie spodobała, po pro...

102.Cujo

Tytuł: Cujo Autor: Stephen King Stron: 349 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Rok wydania: 2008 Moje zdanie: Długo nie mogłam się przekonać, aby sięgnąć po książkę tego autora. Martwiłam się jak zareagują moje słabe nerwy. Czy słusznie?  Chyba większość osób słyszało o tym autorze, królu horrorów. Wiele z jego książek zostało zekranizowanych. Jest bardzo płodnym pisarzem, napisał już ponad 60 książek, a jeszcze wiele opowiadań.  Castle Rock to małe, ciche miasteczko. Ludzie żyją w nim spokojnie. Wszystko trwa jednak do czasu. Ogromny, ale bardzo spokojny bernardyn Cujo przez przypadek zaraża się wścieklizną i staje się żądnym krwi bezlitosnym potworem.  Niesamowicie mi się podobało. O dziwo, nie bałam się na tyle, żeby nie zostawać sama w domu czy w nocy cierpieć koszmary. To nie znaczy jednak, że książka mną nie wstrząsnęła. Autor rozkręca się dość wolno i prawdziwa akcja rozpoczyna się dopiero w drugiej połowie. Nie sprawiło mi to jednak zupełnie problemu...