Tytuł: Bezpieczna przystań
Autor: Danielle Steel
Stron: 214
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2004
Moje zdanie: Zrozpaczona wdowa Olivia i jej córeczka Pip spędzają wakacje nad morzem. Tutaj mają na nowo nauczyć się bawić, cieszyć, przestać się zamartwiać. Ich życie zmienia się niespodziewanie, gdy na plaży dziewczynka poznaje Matta- utalentowanego malarza.
Nie spodziewałam się cudów. Takich nie otrzymałam. To zwykła powieść obyczajowa, wiele takich na rynku książkowym. Samotna, zrozpaczona wdowa, przystojny rozwodnik w tym wypadku malarz. Chociaż autorka wzbogaciła ją o kilka wątków i tak wiadomo jak się skończy. Mi się jednak podobało. Lubię czytać o ludzkich losach, uczuciach i emocjach. Książki nad którymi nie muszę myśleć mi nie przeszkadzają, a po dniu w szkole są wręcz wskazane. Wymagam, aby zapewniała mi ona trochę rozrywki co też uczyniła. Zabrakło więcej emocji, ale i tak książkę uważam za udaną.
Ocena:3+/6
Ufff... Rozpoczynam ferie. Myślę, że teraz będzie mnie tu trochę więcej.