Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie lutego

Powoli wkracza do nas wiosna. Śnieg topnieje, ptaki zaczynają śpiewać, dni są coraz dłuższe. Zakończyłam ferie. Teraz zaczęłam też odpowiadać na Wasze komentarze, ponieważ miałam dużo czasu. Opłaciło się, ponieważ jakby więcej osób zaczęło odwiedzać i udzielać się na moim blogu.
W lutym przeczytałam 7 książek. Opublikowałam 7 recenzji. Odwiedziliście mnie w tym miesiącu 1321 razy. Przekroczyłam magiczną liczbę 10 tysięcy. Teraz na liczniku jest 11125. Mam 94 obserwatorów.  Przybyło 3.

Komentarze

  1. Ja chyba też będę miała 7 książek, chociaz jeszcze mam do jutra czas na przeczytanie czegos:D Moze sie uda:)
    W kazdym badz raqzie gratuluje wynikow:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne wyniki. :) Już nie mogę się doczekać wiosny.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie wynik podobny. Podsumowanie też niebawem zrobię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wynik. Czasem żałuję, ze ja nie robię podsumowań, ale nie mam czasu na to liczenie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja już się przezwyczaiłam i dziwnie się czuję, gdy nie zrobię podsumowania

      Usuń
  5. Gratuluje świetnego wyniku. POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję, świetne wyniki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Idziesz stopniowo, ale do przodu i to najważniejsze. Gratuluje świetnych wyników!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam w tym miesiącu 8 książek na koncie ;) Ach, na reszcie wiosna... Hurraaa!

    OdpowiedzUsuń
  9. a mi w tym miesiącu czas pozwolił tylko na dwie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje! Moje wyniki w tym miesiącu są dość marne :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Przez chwilę byłam w niebie

Tytuł:305. Po schodach do nieba Autor: Betty J. Eadie Stron: 221 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Nigdy nie czytałam książki o śmierci klinicznej i przeżyciach osoby, która przez chwilę była w niebie. Głęboko w to wierzę, ponieważ starsza pani z mojej rodziny, która już umierała ocknęła się ze słowami ,,widziałam piekło i niebo". Później wyzdrowiała.  Coś z pewnością w tym musi być, ponieważ takich książek pojawia się coraz więcej. Miejmy nadzieję, że nie jest to tylko spowodowane sukcesem ,,Niebo istnieje naprawdę".  Betty J. Eadie miała przejść operację jakich wiele. Nic nie wskazywało na jakieś komplikacje, a jednak poczuła jakby została wyrwana ze swojego ciała. Zobaczyła światło, które ją do siebie zapraszało. Była przez chwilę w niebie.  Jest to cudowna, kojąca i niebiańska opowieść. Świadectwo kobiety, która po tym doświadczeniu całkowicie zmieniła swoje poglądy. Po prostu stała się innym człowiekiem. Ogromna wiara i miłoś...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...