
Tytuł: Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz
Autor: Lisa See
Stron: 351
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2005
Moje zdanie: Nigdy nie przeczytałam równie wstrząsającej książki. Minęło już trochę czasu, ale ja nadal odczuwam w związku z nią ogromne emocje. Mała Lilia wstępuje w związek latong. Jest to para przyjaciółek, które do końca życia darzyć się będą ogromną miłością, dzielić wszelkimi trudnościami i troskami. Będą się kochać bardziej niż własnych mężów, gdyż w małżeństwie miłość w tamtej kulturze występuje rzadko.
Do tej pory Chiny znałam jedynie z książek Pearl S. Buck. Trafiłam na Lisę See i już wiem, że będzie to jedna z moich ulubionych autorek. Dzięki niej zapoznałam się z dawnym życiem kobiet w Chinach. Było ono bardzo trudne i wymagało dużej cierpliwości i charakteru. Chyba najgorzej miały młode mężatki, które nie widziały swojego męża do dnia ślubu i znały go tylko z opowieści innych osób. Teściowie traktowali je z pogardą, a jeśli nie mogły urodzić zdrowego syna były na straconej pozycji. Ze szczegółami został tu opisany proce krępowania stóp u dziewczynek, aby miały one piękne małe stópki, złote lilie. Wiele z nich umierało lub zostawało kalekami do końca życia. Nie wiedziałam, że towarzyszyło temu łamanie kości i zgniatanie ich na miazgę. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić jaki to ból.
Nigdy nie słyszałam też o sekretnym piśmie, jakie znały tylko kobiety. Dzięki niemu mogły dzielić się ze sobą swoimi troskami i problemami. Historia Lilii, jej całe życie bardzo mnie wciągnęła i bardzo was zachęcam do przeczytania. Pani See pisze w bardzo ciekawy sposób i bardzo zachęca do poszukania więcej informacji o rzeczach które nam przedstawiła. Polecam! Okładka oczywiście też kapitalna!
Ocena:6