Pewnie kilka osób zna mnie z mojego wcześniejszego bloga na Onecie. Nie usuwam go, ponieważ tam jest ponad 200 książek, które zrecenzowałam, a właściwie próbowałam zrecenzować, bo na razie nie umiem tak dobrze pisać. Na tamtym blogu zrobiłam sobie długą przerwę na egzaminy gimnazjalne. W tym czasie wiele się zmieniło i postanowiłam: ,,Dlaczego się nie przenieść, może będzie to wreszcie jakaś odmiana na lepsze?" Skusiłam się tymi pięknymi szablonami, łatwiejszą obsługą. Dodatkowo w marcu wygrałam książkę na blogu Słowa duże i małe . Uwierzyłam, że ja też mogę coś wygrać, ale za pośrednictwem Onetu nie mogłam tego ogarnąć. Także zaczynam. Niedługo długi weekend, później wakacje. Z pewnością będę dużo czytała i doskonaliła się w pisaniu. Na razie dodam recenzję książki, która już pojawiła się na Onecie, ale szczególnie mnie zachwyciła. Dalej będą jeszcze te pisane we ferie. To raczej tylko moje krótkie spostrzeżenia na temat jakiejś książki, ale i tak je zamieszczę. Także witajcie!
Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...
Ja ja się cieszę, że i Ciebie można wreszcie odwiedzać tutaj! To co ostatnio wyprawia Onet przechodzi ludzkie pojęcie i na komentowanie recenzji osób tam ulokowanych po prostu nie mam siły (co chwila wyskakuje błąd). Dlatego rozgość się, czekam na kolejne recenzje.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Mery
Rzeczywiście, Onet był już nie do wytrzymania. Tutaj łatwiej się komentuje i czyta wasze recenzje.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że w końcu się przeniosłaś :) Ja zrobiłam to ponad półtora roku temu i nie żałowałam ani chwili. Blogspot ma o wiele więcej do zaoferowania a i mniej błędów się pojawia ;]
OdpowiedzUsuńWitaj na blogspocie, baw się dobrze! ;)
OdpowiedzUsuńwitaj bloga dodam do obserwowanych aby ślędzić Twoje poczynania. Liczę na to samo i zapraszam do mnie . ( choć teraz też mam małą przerwę spowodowaną maturą )
OdpowiedzUsuń