Przejdź do głównej zawartości

48.Świat zaginiony

Tytuł: Świat zaginiony
Autor: Arthur Conan Doyle
Stron: 273
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 1997
Moje zdanie: Zupełnie nie wiedziałam, że ten autor - mistrz kryminału i twórca słynnego Scherlocka Holmes’a ma na swoim koncie takie książki. ,,Świat zaginiony” to typowa przygotówka, odrobinę przypomina mi powieści Juliusza Verne.
Każdy z nas wie, że Ziemię dawno, dawno temu zamieszkiwały dinozaury. Wyginęły do tej pory niewiadomo dlaczego. Jedni uważają, że spadła jakaś ogromna kometa, inni mają jeszcze wiele sprzecznych hipotez. Co by było, gdyby nagle okazało się, że istnieje miejsce gdzie dinozaury przetrwały? Osłonięte od tej przyczyny, która spowodowała ich upadek, ale jednocześnie nie mogące się wydostać do naszego świata. Dwóch profesorów, lord i młody dziennikarz pragną znaleźć tą krainę. Czy im się uda?
Od czasu do czasu lubię przeczytać jakąś zwyczajną przygotówkę. Postawiłam na bardzo znanego autora, ale głównie z innego gatunku i dinozaury. Tymi zwierzętami interesowałam się od dawna, a więc czytanie sprawiło mi przyjemność. Dzięki wielu wypadkom i przygodom jakie przeżywają nas bohaterowie nie można się nudzić. Jest tu też dość dużo opisów zarówno roślin jak i zwierząt. Ja je lubię, a więc w niczym mi nie utrudniały, wiem jednak, że wiele osób może zostać przez to niepocieszonymi.
Autor pisze łatwym językiem z przyjemnością się go czyta. Czasami gubi się w naukowych wywodach dotyczących obecności dinozaurów, ale nie szukałam publikacji typowo specjalistycznej. Liczyłam na wiele przygód i je właśnie otrzymałam.
Ocena: 5-/6

Komentarze

  1. Ta książka raczej nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Doyle'a, ale znam go tylko z Sherlocka. Lubię też czytać o dinozaurach, więc chyba nie będzie źle ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wpierw muszę przeczytać Sherlocka, ale wiem, że pisał i inne książki, które nie sprzedawały się aż tak dobrze, co przygody detektywa. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. KA SZALENIE LUBIĘ ZARÓWNO TĘ KSIĄZKĘ JAKI WSZYSTKIE FILMY I SERIALE KTÓE POWSTAŁY NA JEJ PODSTAWIE.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie wiedziałam,że taką ksiązka jest w jego dorobku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżeli chodzi o sir Doyle'a, to każda jego książka jest przeze mnie czytana z entuzjazmem :) Ostatnio przeczytałam "Głębinę Maracot" - polecam!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli znajdę w bibliotece to na bank przeczytam ;)

      Usuń
  7. Od bardzo dawna nie czytałam już żadnej powieści przygodowej, choć swego czasu szalenie mnie ciekawiły, dlatego jak znajdę czas, to z czystej ciekawości sięgnę i po tę książkę. Mam nadzieję, że przypadnie mi ona do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za przygodowymi książkami i dinozaurami, ale sama w sobie książka wydaje się być ciekawa. ;)
    ___
    Gorąco zachęcam do przeczytania "Świętego Graala, Świętej Krwi". Powinna Ci się spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej nie moja tematyka, ale gdyby książka jakimś cudem wpadł mi w łapki, to pewnie bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może być ciekawa, w ramach relaksu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dołączam się do Twojego pierwszego zdania - nie miałam pojęcia, że Doyle napisał... coś o tak odrębnej tematyce! Zainteresowałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka wydaje mi się, jest kompletnie nie moim guście i nie w mojej ulubionej tematyce niestety :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mimo ciekawej recenzji, książkę sobie odpuszczę. Nie przepadam za przygodówkami (chyba, że są autorstwa Clive'a Cusslera) :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie dla mnie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ech, zostanę chyba przy filmie Jurajski Park. Jakoś książka mnie nie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  16. czytałam kiedyś, pamiętam, że była super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sherolcka Holmesa oczywiście znam, ale o tej książce dowiaduję się dopiero z Twojej recenzji. Sir Artur Conan Doyle w wydaniu przygodowym musi być godny uwagi!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Stosik #29

Ostatnie dni upływają mi pod znakiem nauki do matury i wielu ciekawych książek. 1.Sarah Lark ,,Pieśń Maorysów". Czytałam kiedyś książkę tej autorki i była to niezwykła i magiczna saga. Nie mogłam oprzeć się kolejnej książce. 2. Maggie Stefvater ,,Ukojenie". Ostatni tom poprawnej trylogii. Szybko się ją czyta, ale nie przyspiesza bicia serca. Zobaczymy teraz. 3.Melissa Hawach ,,Oddajcie mi dzieci". Rzadko czytam książki z tej serii, ponieważ są niezwykle emocjonalne.  4.Joanne Harris ,,Blask Runów". Kompletnie mi nieznana książka. Czytaliście może?  5.Nora Roberts ,,Śmierć o tobie pamięta". Kusiliście, kusiliście, dałam się. Ciekawe jaka ta książka się okaże :) 6.Jodi Picoult ,,Jak z obrazka". Ostatnio była Diane Chamberlain, dziś postawiłam na panią Picoult. 7.John Marsden ,,Jutro 3". Robi się coraz ciekawiej 8.Simon Beckett ,,Zapisane w kościach" Kupiona w Kauflandzie za 5 złotych. 9.Marek Stelar ,,Rykoszet". Wygran...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...