11 wrz 2012

49.Winnica

Tytuł: Winnica
Autor: Barbara Delinsky
Stron: 439
Wydawnictwo: bis
Rok wydania: 2002
Moje zdanie: Moja kolejna książka tej znanej autorki romansów. Tym razem nie była to zaledwie przyjemna lektura na jeden dzień, ale coś znacznie więcej.
Winnica w Asquonset to bardzo dobrze prosperujący biznes należący do starszej pary Natalie i Alexandra Seebringów. Jakie jest zaskoczenie dzieci tego małżeństwa, gdy ich matka w zaledwie pół roku po śmierci męża chce ponownie wyjść za mąż. W dodatku za swojego wieloletniego pracownika. Kobieta się nie poddaje, pomimo braku aprobaty ze strony najbliższych szykuje uroczystość i z pomocą Olivii Jones spisuje swój życiorys.
Przyznam, że po przeczytaniu opisu i pierwszych stron byłam zszokowana. Jak to kobieta po siedemdziesiątce, pół roku po śmierci męża chce znów wyjść za mąż? No byłam trochę zniesmaczona. Gdy jestem już po lekturze myślę całkowicie inaczej. Wiem co nią kierowało i chyba ta książka ma nauczyć nas, że można kogoś kochać całe życie i dzielić się miłością w każdym wieku.
Główną bohaterką jest tu Olivia Jones, która spisuje życiorys Natalie i przeżywa własne problemy: miłosne, finansowe, z dzieckiem. Dzięki niej mamy możliwość przeczytać pasjonującą sagę rodzinną. Stykamy się z niezwykłymi tajemnicami, silnymi namiętnościami i miłościami. Obserwujemy jak przez lata z małego zagonu ziemniaków i marchwi Asquonset staje się cenioną w kraju i za granicą winnicą. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani. Wszyscy mają dobre i złe strony, zmagają się z problemami dnia codziennego. Najbardziej do gustu przypadła mi chyba Natalie. Na początku nawet jej nie polubiłam, ale po przeczytaniu wiem, że to mądra i silna kobieta. Nigdy się nie poddawała, chociaż los bardzo często rzucał jej kłody pod nogi.
Czytało mi się bardzo szybko, a to za sprawą prostego, niewyszukanego języka i ciekawości jak potoczą się losy bohaterów. Chociaż na końcu była trochę przewidywalna i tak będę ją miło wspominać. Po autorce spodziewałam się typowego romansu i go otrzymałam, ale z nutką rodzinnych niedomówień i skrywanych tajemnic.
Ocena: 5-/6

8 komentarzy:

  1. Na razie sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam romanse, więc pewnie i ten by mi się spodobał :) Rozejrzę się za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. przeczytałam słowo "romans" i od razu chęci zmalały ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sam raz na chwilę odprężenia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam już książki pani Delinsky i miło je wspominam, tej raczej nie będę na siłę szukała, ale jak wpadnie mi w ręce to czemu nie?
    Pozdrawiam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za romansami także tą pozycję sobie odpuszczę:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie na kulturalna-rzeczywistosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Przymierzam się do tej autorki od dłuższego czasu. Może w końcu się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.