Tytuł: Oskar i Pani Róża
Autor: Eric-Emmanuel Schmit
Stron: 77
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2005
Moje zdanie: Głupio było dopiero teraz zapoznać się z tą słynną książkę i cały czas mieć ją dopiero przed sobą. Chyba bałam się, że mi się nie spodoba. Było zupełnie inaczej. Ta mała i niepozorna książeczka opowiada o Oskarze. Choruje na raka, zostało mu już mało dni. W swoich listach do Pana Boga opisuje jak stara się przeżyć całe życie w te kilka dni.
Cudowna, piękna i magiczna opowieść, którą każdy powinien przeczytać. Można się z niej wiele nauczyć. Zawiera w sobie odpowiedzi na pytania o życiu, śmierci, miłości, dorosłości i dzieciństwie. Jest wzruszająca i smutna, ale paradoks jednocześnie daje nadzieję. Oskar jest prostym, czasami szczerym do bólu chłopczykiem. Pani Róża też uosabia te cechy. Próbuję czasami żartować z rzeczy poważnych, ponieważ zawsze powinniśmy pozostać pogodni. Pan Schmitt ma dar pisania o trudnych rzeczach w prostych słowach, a to dzieło jest kwintesencją jego twórczości. Po prostu musicie sięgnąć.
Ocena: 6/6