Tytuł: Kwiaciarka tom 1
Autor: Ksawery de Montepin
Stron: 370
Wydawnictwo: Damidos
Rok wydania: 2012
Moje zdanie: Gdy ją wypożyczyłam myślałam, że ta książka została napisana współcześnie. Jakież było moje zdziwienie, gdy przeczytałam, że pisarz żył i tworzył w XIX wieku we Francji. W swoich powieściach konfrontował życie bogatych i najbiedniejszych francuskich warstw społecznych.
Hrabina Marcela de Lagarde jest piękną, pewną siebie kobietą, która dąży po trupach do obranego celu. Gdy na jaw wychodzą błędy jej młodości nie wpada w panikę, tylko chłodno kalkuluje dalsze posunięcia i zbrodnie. Czy coś może stanąć jej na przeszkodzie? Czy w grze o wielkie pieniądze liczą się jakieś uczucia? Nawet jeśli chodzi o jej córkę Helenę?
Wspaniała, wielowątkowa powieść. Jest to przekrój przez wszystkie warstwy społeczne XIX-wiecznej Francji. Okres ten zawsze bardzo podobał mi się w książkach, a tu został niesamowicie dobrze wykreowany. Możemy spotkać tu zarówno najbogatszych magnatów, chłopów jak i zwykłych rabusiów. Książka pokazuje jak zwykły zbieg okoliczności zapoczątkowany przez złych i niegodziwych ludzi może zniszczyć życie innym. Odnajdziemy to wszystko co powinno się znaleźć w dobrej książce, a mianowicie miłość, zdrady, intrygi, zabójstwa, tajemnice i niespodzianki.
Książka zachwyca, trzyma w napięciu i nie pozwala odłożyć dopóki nie przeczytamy jej do końca. Mi, pomimo że do najcieńszych nie należy zajęła jeden dzień. Dawno się tak nie stało. Bardzo bałam się, że język będzie trudny i przestarzały. Na szczęście się myliłam. Jest tu nawet dużo dialogów co ułatwia czytanie. Książka niesamowicie ciekawie się zakończyła. Mam wrażenie, że autor dopiero się rozkręca, ponieważ jest jeszcze drugi tom. To był tylko taki wstęp. Książka ta składa się z trzech tomów, druga z dwóch. Współcześnie została podzielona na dwa. Bardzo mi się podobało, a drugi tom już czeka na półce.
Ocena: 5+/6