1 kwi 2015

Podsumowanie marca

Dzisiaj króciutko, szybciutko, bo czasu coraz mniej.
Myślałam, że marzec będzie pod względem czytelniczym straszny, a tu przeczytałam 30 książek. Jestem z siebie dumna. Uwierzycie. Zupełnie się tego nie spodziewałam. Niby matura, a ja tyle czytam. W życiu nie uzyskałam takiego wyniku.
Zrecenzowałam 10. 
Serdecznie wam dziękuję za obecność na blogu :)











P.S. Oczywiście dzisiaj mamy Prima Aprilis. Przeczytałam 8 książek. I tak mi się podoba taki wynik.

13 komentarzy :

  1. No, Harlequinów dałabyś rade nawet 60 :D
    U mnie też osiem. I fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wynik, sama czytałam tyle dopiero po maturze. XD

    OdpowiedzUsuń
  3. No... a już myślałam, ze naprawdę przeczytałaś 30! Chociaż jest to możliwe, jakby się czytało same cienkie książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Świetny wynik! Gratuluję i oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też dałam sie nabrać :D Ale potem doczytałam :) Mi udało sie przeczytać 11 xD Życze jak najlepiej zdanej matury :) Można sie dowiedzieć z czego piszesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha, już dostałam zawału i chciałam pisać, że niby jakim cudem :D No, udało Ci się mnie wkręcić ;p Ale wynik i tak super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym Ci spokojnie uwierzyla ;) ale 8 gratuluje, u mnie w marcu było 7 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też udało Ci się nabrać:) Super wynik.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka