Tytuł: Rubin Joanny Szalonej
Autor: Juliette Benzoni
Stron: 330
Wydawnictwo: bis
Rok wydania: 2010
Moje zdanie: Z żalem musiałam stwierdzić, że to już ostatnia część serii ,,Kolekcjoner z Warszawy”, poszukiwania ostatniego kamienia. Zdążyłam zżyć się z bohaterami: przystojnym księciem Aldem, Adalbertem, Ceciną i wieloma innymi postaciami.
Tym razem Morosini poszukuje rubinu Joanny Szalonej. Kamienia, na którym od kilku wieków ciąży klątwa, a jego właściciele ginęli zawsze śmiercią tragiczną. W dodatku życie osobiste księcia bardzo się skomplikowało i nie może sobie z nim poradzić.
Myślałam, że autorka już niczym mnie nie zaskoczy, jednak ta książka jest po prostu najlepsza ze wszystkich. Historia kamienia jest najciekawsza, pełno w niej magii, zbrodni, okrucieństw. Czytałam ją z zapartym tchem i wypiekami na policzkach. Intryga goni intrygę, nie sposób się oderwać od czytania. Pani Benzoni namieszała też w życiu Aldo i do ostatniej strony nie wiedziałam jak to wszystko się skończy. Ostatnie strony wbiły mnie w fotel, gratuluję takiej wyobraźni.
Klimat miast, które odwiedził książę znów mnie urzekł, zwłaszcza magicznej Pragi, aż chciało by się tam pojechać. Kolejny raz autorka zachwyca ogromną wiedzą historyczną, nieznanymi faktami. Bardzo umiejętnie łączy fikcję literacką z tym co wydarzyło się naprawdę. Wydanie dobre, literówek nie znalazłam. Podsumowując całą serię będę bardzo miło wspominać.
Ocena: 5+/6