Tytuł: Zbrodnia na festynie
Autor: Agatha Christie
Stron: 215
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Rok wydania: 2008
Moje zdanie: To już moja druga książka tej znakomitej autorki. Pierwszy raz miałam do czynienia z Herculesem Porriotem. Ale od początku.
Nasz detektyw zostaje zaproszony na festyn do Nassecombe, aby wręczyć nagrodę. Konkursem jest zabawa ,,Polowanie na Mordercę”. Niestety w jej trakcie dochodzi do strasznego wypadku. Kto za nim stoi?
Znów bardzo mi się podobało. Rozwiązanie nie było tak spektakularne jak w ,,Dziesięciu Murzynkach”, ale i tak nie zgadłam kto był mordercą. Książki tej autorki się po prostu połyka, od początku do końca trzymają nas w niepewności. Wydarzenia dość szybko gnają do przodu. Emocji jednak zbyt wielkich nie odczuwałam. Bohaterowie wydali mi się nijacy. Myślę, że Hercules Porriot bardziej przypadnie mi do gustu w następnych książkach. Reszta nie utkwiła mi zbytnio w pamięci. Dziś znów bardzo krótko, ponieważ zupełnie nie mam czasu. Obiecuję poprawę. Podsumowując książka trochę gorsza od ,,Dziesięciu Murzynków”, ale i tak chylę czoło przed panią Christie.
Ocena: 5-/6
Zostałam też otagowana przez Theagnes87
Zasady:
Zabawa polega na tym, aby podać 6 pomysłów, które uważasz, że relaksują. Następnie należy otagować 5 blogów.
Zabawa polega na tym, aby podać 6 pomysłów, które uważasz, że relaksują. Następnie należy otagować 5 blogów.
Moje sposoby na relaks:
1.Oczywiście dobra książka i kubek gorącej herbaty, koc i wtedy jestem najbardziej zrelaksowana.
2.Malowanie paznokci.
3.Spacer po lesie
4.Przeglądanie waszych blogów
5.Słuchanie muzyki
6.Rozmowy z najbliższymi