Dzisiaj nadszedł czas na kolejne podsumowanie. Wiem, że ostatnio pojawiało się mało recenzji, ponieważ najczęściej były to różnorodne tagi i stosik, ale w niedzielę wracam z recenzją książki Cobena. W porównaniu z październikiem kiedy to przeczytałam jedną książkę listopad przedstawia się znakomicie. Przeczytałam 4 książki. Dodałam 3 recenzje. Mam 7154 wyświetleń, co oznacza, że odwiedziliście mnie 1053 razy. Dziękuję. Przybyło mi też 10 obserwatorów. Pod tym względem jeszcze tak dobrze nie było. Teraz mam was 82 obserwatorów. :)
Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...