Przejdź do głównej zawartości

178.Ogród kości

Tytuł: Ogród kości
Autor: Tess Gertitsen
Stron: 413
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2012
Moje zdanie: Kolejna książka Tess Gerritsen, mistrzyni thrillera medycznego na moim koncie. Pierwsza niesamowicie mi się podobała. Jak było teraz? 
Julia Hamill po rozwodzie chce rozpocząć nowe życie. Kupuje dom, nie spodziewa się, że w ogrodzie wykopie czaszkę. Co się tam stało? Czy szkielet noszący ślady morderstwa jest jakoś związany z rokiem 1830? Wtedy to w Bostonie grasował Anioł Śmierci. Podejrzanym został Norris Marshall biedny student medycyny.
 Książka ta jest zupełnie inna niż ,,Infekcja”. Tym razem autorka prowadzi historię równolegle w przeszłości i teraźniejszości.
 Głowna akcja dzieje się jednak w 1830 roku i czasy współczesne pełniły tylko rolę przerywnika. Były krótkie i czegoś mi w nich zabrakło. Wątek bostońskiego studenta został za to dopracowany w każdym calu. Z chęcią przenosiłam się w tamten świat. Autorka przybliża nam straszny proceder jakim było wykopywanie zwłok z cmentarzy, aby lekarze mieli na kim robić sekcje zwłok, uczyć się. Z drugiej strony gdyby nie oni choroby w dalszym ciągu by się szerzyły. Nie wiedzielibyśmy nic o budowie ludzkiego ciała. 
Autorka raczy nas brutalnymi i obrzydliwymi opisami. Na mnie nie robiły żadnego wrażenia, ale książka z pewnością nie nadaje się dla osób o słabszych nerwach. Do końca nie mogłam zgadnąć kto stoi za morderstwami. Typowałam wiele osób, a okazało się bardzo niespodziewanie i inaczej. Nie myślałam też, że znajdę tutaj wątek romansowy, który niesamowicie mi się spodobał.
Ocena:5/6

Komentarze

  1. Twórczość Tess Gertitsen uwielbiam i jak dotąd nie zawiodłam się na niej ani razu, dlatego z przyjemnością poznam powyższą książkę tym bardziej, że ją tak zachwalasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytałam dwie książki i też się jak do tej pory nie zawiodłam :)

      Usuń
  2. ale mi się chce tej książki, uwielbiam tę autorkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chcę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakiś czas temu jak byłam w księgarni, inna klientka poszukiwała książek tylko i wyłącznie tej pisarki - aż mi się wstyd zrobiło, że nie znam autorki... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaliczę kość do koloru, a więc będzie za ten tytuł +2 punkty :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

251.Diamentowy plac

Tytuł: Diamentowy plac Autor: Merce Rodoreda Stron: 316 Wydawnictwo: Pascal Rok wydania: 2014 Moje zdanie: Serdecznie dziękuję wydawnictwu i portalowi wiadomosci24.pl za możliwość przeczytania tej książki.  Merce Rodoreda urodziła się w Barcelonie. ,,Diamentowy plac” powstał w 1962 roku i od razu zyskał międzynarodową sławę i uznanie. Jest najsłynniejszą powieścią autorki, przetłumaczono ją na ponad 30 języków.  Wszystko zaczyna się od tego jak Quimet prosi do tańca Natalię. Chociaż widzą się po raz pierwszy to mężczyzna obiecuje jej, że w ciągu roku zostanie jego żoną. Biorą ślub, rodzą się dzieci. Zwyczajne życie, a w tle trwa właśnie Hiszpańska wojna domowa. Czy da się jeszcze wrócić do normalności?  Ta książka to klasyczny przykład, że to co jest na okładce to czasami kompletne bzdury. Znalazłam tam mnóstwo porównań do Zafóna, którego znam i cenię. Może ja tego podobieństwa po prostu nie widzę. Nie oznacza to, że książka mi się nie spodobała, po pro...

102.Cujo

Tytuł: Cujo Autor: Stephen King Stron: 349 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Rok wydania: 2008 Moje zdanie: Długo nie mogłam się przekonać, aby sięgnąć po książkę tego autora. Martwiłam się jak zareagują moje słabe nerwy. Czy słusznie?  Chyba większość osób słyszało o tym autorze, królu horrorów. Wiele z jego książek zostało zekranizowanych. Jest bardzo płodnym pisarzem, napisał już ponad 60 książek, a jeszcze wiele opowiadań.  Castle Rock to małe, ciche miasteczko. Ludzie żyją w nim spokojnie. Wszystko trwa jednak do czasu. Ogromny, ale bardzo spokojny bernardyn Cujo przez przypadek zaraża się wścieklizną i staje się żądnym krwi bezlitosnym potworem.  Niesamowicie mi się podobało. O dziwo, nie bałam się na tyle, żeby nie zostawać sama w domu czy w nocy cierpieć koszmary. To nie znaczy jednak, że książka mną nie wstrząsnęła. Autor rozkręca się dość wolno i prawdziwa akcja rozpoczyna się dopiero w drugiej połowie. Nie sprawiło mi to jednak zupełnie problemu...