Przejdź do głównej zawartości

Posty

Podsumowanie lipca

Nawet nie wiem kiedy to minęło. W dalszym ciągu poszukuję pracy, a tu tylko dwa miesiące i będę witała nową szkołę. Uniwersytet. Jak to dumnie brzmi. Na razie jednak martwię się czy otworzą mój kierunek. Jest mało osób. Oby do października ktoś się jeszcze dopisał. W lipcu miał miejsce konkurs z wydawnictwem Prószyński i S-ka. Wyniki zostaną ogłoszone niebawem. Drugi konkurs właśnie jest w trakcie. Na blogu zamontowałam też banery reklamowe. Jak na razie kliknięć jest bardzo malutko. Mam jednak nadzieję, że chociaż za parę lat uzbieram liczbę odpowiednią do wypłacenia. Jeśli chcecie mnie czasami wspomóż, a reklama akurat was interesuje to nie wahajcie się i klikajcie. Jeśli chodzi o podsumowanie książkowe to w lipcu przeczytałam 14 książek. Większość z nich to niezwykle udane współprace z wydawnictwami. Moja recenzja pojawi się też w sierpniu w książce ,,Wyspa" Joanny Miszczuk. Już jutro recenzja. Naprawdę serdecznie was na nią zapraszam. Troszkę sobie przemyślałam ...

O delikatności słów kilka i kolejny konkurs

Tytuł: 302.Delikatność Autor: David Foenkinos Stron: 208 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2012 Moje zdanie: Gdy otrzymałam propozycję zrecenzowania książki mój wzrok od razu padł na tę piękną okładkę i niezwykle prosty, a wymowny tytuł. Coś mnie do niej przyciągało. Czy słusznie?  Francois zaczepia Nathalie na ulicy i od razu wie, że zostanie ona jego żoną. Żyją w idealnym związku aż do czasu gdy mężczyzna ginie w wypadku. Czy Nathalie będzie miała siłę i odwagę się jeszcze kiedyś zakochać? Co gdy nagle dopadnie cię niewytłumaczalna siła żeby pocałować mężczyznę. To odpowiednie?  Kto spędza trochę czasu na moim blogu wie, że nie mam czytnika i po ebooki sięgam od czasu do czasu. Dla tej książki w formie elektronicznej zarwałam noc. To najlepsza  rekomendacja. To taki traktat o miłości, śmierci i odchodzeniu. Autor opowiada nam o związku idealnym i wiele osób zarzuca mu bajkowość opowieści. Ja całkowicie się z nim zgadzam. Jeśli to miłość to nic nie jest...

Mój sukces czyli rekomendacja w książce Joanny Miszczuk

Znacie książki Joanny Miszczuk?  Dostąpiłam tego zaszczytu, że fragment mojej recenzji pojawi się w jej najnowszej książce.  Ten sukces to dla mnie olbrzymie wyróżnienie. Jeszcze niedawno zaczynałam pisać recenzje, mnóstwo zmieniałam na blogu. Pierwsze współprace zaczęły się pojawiać zaraz po maturze i teraz moje blogowanie strasznie się rozpędziło. To wyróżnienie daje mi ogromnego kopa do działania. Co do książki to już teraz mogę wam napisać, że bardzo polecam. Premiera 11 sierpnia. Moja recenzja pojawi się 1 sierpnia. Dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka :)

Zostajesz na wyspie odciętej od świata, w której czai się morderca

Tytuł: 301. Pustułka Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk Stron: 333 Wydawnictwo: W.A.B Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Książki Katarzyny Bereniki Miszczuk ciekawiły mnie od ładnych paru lat. Zaczęłam może nie od jej najsłynniejszej w powieści, ale pierwszego w dorobku kryminału. Autorka jest z zawodu lekarką, swoją debiutancką książkę napisała w wieku piętnastu lat.  Rodzina Spyropaulos’ów jest wprost obrzydliwie bogata. Mają luksusowe samochody, rezydencja, wyspę nazwaną Wyspą Ptaków. To właśnie tam wyjeżdżają na wakacje. Wkrótce jedno z nich ginie. Ktoś na wyspie musi być mordercą. Kto?  Przyznam, że gdy tylko przeczytałam opis zobaczyłam wyraźne nawiązanie do najsłynniejszej książki Agaty Christie ,,I nie było już nikogo”. Na szczęście okazało się, że nawiązanie jest luźne i obie książki czyta się z prawdziwą przyjemnością. Fabuła nie zaczyna się od razu od morderstwa. Autorka kreśli tło, odmalowuje nam historię rodziny i ich niezwykle ciekawe charaktery....

Wybory, które mają wpływ na całe życie

Tytuł: 300.Kilka dni lata Autor: Małgorzata Sobieszczańska Stron: 320 Wydawnictwo: Literackie Rok wydania; 2015 Moje zdanie: Gdy tylko po przeczytaniu opisu widzę, że jakaś książka jest sagą wiem, że będę na nią polować. Tak też stało się w przypadku książki Małgorzaty Sobieszczańskiej.  Jej debiutem jest ,,Z ostatniej chwili”, mieszka w Warszawie i pisze scenariusze do seriali.  Trzy bohaterki. Trzy pokolenia. Babcia, mama i córka. Amelia, która powoli odchodzi i przypomina sobie lata swojej młodości. Janina jest przemęczona życiem i ciągłą opieką nad chorą matką. Maja właśnie się rozwiodła i każdego dnia stoi pod blokiem byłego męża. Może go chociaż zobaczy?  Okładka, która bardzo mi się podoba zapowiadała iście wakacyjną lekturę. Okazało się, że niekoniecznie. Bohaterowie moją tyle problemów, z którymi nie potrafią sobie poradzić, że nawet ja zostałam nimi przytłoczona. To opowieść o ludziach, których los przygniótł, a oni nie mają już siły i o...

Mocna lektura na wakacyjne noce

Tytuł: 299. Czarna samica kruka Autor: Dariusz Pawłowski Stron: 273 Wydawnictwo: Oficynka Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Ciemna okładka przedstawiająca samotne, opuszczone i ogołocone drzewo. Czarna samica kruka, która obserwuje każdego swymi czerwonymi, pragnącymi krwi ślepiami.  Horror? Na początku też tak myślałam, opis jest bardzo tajemniczy. Po wczytaniu okazało się, że to kryminał. Dobry?  Młody mężczyzna zostaje znaleziony w krzakach na brzegu Wisły z ogromnie zmasakrowaną twarzą. Wszystko wskazuje na to, że poszło o pieniądze. Do czasu gdy do policji nie zaczną napływać kolejne zgłoszenia dotyczące morderstw.  Ta książka uświadomiła mi jak mocno potrzebuję takich lektur. Zaraz po jej przeczytaniu zaczęłam poszukiwać kolejnych. Obserwujemy tu pracę policjantów prowadzących śledztwo, ich życie rodzinne. Historia jest ciekawa, dobrze dopracowana. Czytałam o profilu przestępcy i nie dowierzałam. Gdy doszły do tego opisy z miejsc zbrodni byłam ...

Eliksir młodości?

Tytuł: Ekstrakt z kwiatu orchidei Autor: Weronika Wierzchowska Stron: 374 Wydawnictwo: Prószyński i s-ka Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Weronika Wierzchowska wiele lat pracowała jako chemiczka w wielkiej firmie produkującej kosmetyki. Obecnie mieszka na wsi, również tworzy, jak i pracuje w małej firmie. Można powiedzieć, że trochę ze swoich życiowych doświadczeń przeniosła do tej książki.  Poznajemy w niej dwie siostry Mazur, Anetę i Beatę oraz ich przyjaciółkę Dorotę. Wspólnie prowadzą one małą firmę kosmetyczną Stella. Wszystkie mają problemy z mężczyznami. Dodatkowo ktoś ich oszukał. Nadzieja w eliksirze młodości- ekstrakcie z kwiatu orchidei.  Kosmetyki to moje kolejne hobby. Ciekawi mnie jak powstają, lubię analizować składy. Nigdy biernie niczym się nie posmaruję. W tej książce właśnie takie klimaty odnalazłam. Dokładnie został tu opisany proces tworzenia i sprzedawania kremu. To taka typowo babska historia na lato. Mogłaby być jedną z wielu, ale br...