Przejdź do głównej zawartości

Posty

Książkowe podsumowanie kwietnia

Kolejny miesiąc za nami. Niecałe dwa miesiące i będę mężatką :D Właściwie to już nie mogę się doczekać :) Jeśli chodzi o książki to wynik jest naprawdę zadowalający, lepszego po prostu nie mogłam sobie wymarzyć. Jedyne czego żałuję to fakt, że pogoda nie pozwala jeszcze na czytanie na zewnątrz. Podobno za tydzień ma zrobić się ciepło, a ja w tym momencie będę w trakcie pisania egzaminów na studiach :( Miejmy nadzieję, że wiosna już nie odpuści. Jeśli chodzi o kwiecień to już nie przedłużam w kwietniu przeczytałam 11 książek. Kiedy to się tyle uzbierało? Jak wasze wyniki? Co właśnie czytacie? Ja nowość Sandry Brown- ,,Okruchy zła". Już niedługo: 285. Druga runda Nieksiążkowe podsumowanie kwietnia 286. Bezpieczne kłamstwa

4 urodziny bloga

Pamiętam, że cztery lata temu drzewa kwitły tak samo. Z tym, że było wprost upalnie, nie to co teraz. Cztery lata temu nie spodziewałam się, że to wszystko tak się rozwinie. Zmienię się, przeczytam wiele książek, które będą typowo nie w moim guście, a jednak mocno się spodobają. Nie myślałam, że cztery lata to okres, w którym życie może się tak mocno zmienić. A przyszłe miesiące będą tutaj decydujące. :) Cztery lata staram się dla was pisać, raz wychodzi mi lepiej, raz gorzej. Czasami jest was więcej, innym razem mniej. Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze i liczę na to, że mnie nie zawiedziecie w przyszłości. Tak to wyszło w tym roku, że ta rocznica zbiega się z wybiciem na liczniku 300 tysięcy odwiedzin. Jesteście niesamowici. :)

Pasjonująca historia pszczół

Maja Lunde to norweska pisarka, pisze powieści dla dzieci, młodzieży i dorosłych. ,,Historia pszczół" już pozwoliła odnieść jej spory sukces nie tylko w rodzimym kraju ale na całym świecie.  Akcja powieści toczy się w trzech miejscach w całkowicie innych czasach. Rok 1852. William jest przyrodnikiem, zawsze marzył o prowadzeniu badań i obserwacji. Założył rodzinę i jego pasja musiała zostać zepchnięta na dalszy plan. Rok 2007. George prowadzi bardzo tradycyjną hodowlę pszczół. Chciałby aby to samo robił jego syn Tom, który ma trochę inne plany. 2098. Pszczoły całkowicie wymarły. Ludzie od rana do wieczora pracują przy ręcznym zapylaniu kwiatów. Tao także chociaż wolałaby spędzić ten czas ze swoim ukochanym synkiem, który niespodziewanie zostaje jej odebrany. Długi opis, ponieważ książka jest niezwykła, wielowątkowa i mocno rozbudowana. Prawdziwy majstersztyk jeśli chodzi o treść wykonanie. Warto wspomnieć też o wydaniu. Jest cudowne i po prostu idealnie do tej książki p...

Makabryczne morderstwa w międzywojennym Berlinie

Międzywojenny Berlin. Napięte nastroje, do władzy zaczynają dochodzić naziści z Adolfem Hitlerem na czele. Jednocześnie młody żydowski detektyw- Willi Kraus dokonuje dość szokującego odkrycia. Znajduje worek z kośćmi małych chłopców, wszystkie starannie wygotowane, niektóre połączone sznurami z mięśni. Grasuje tam Dzieciożerca?  Ale pod tętniącymi życiem berlińskimi ulicami czaił się inny, o wiele mroczniejszy świat. Jakoś tak ostatnio trafiam na naprawdę mocne i obrzydliwe książki. Cieszę się, że niczego nie biorę do siebie. Umiem oddzielić prawdę od fikcji literackiej. Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Pierwsze o czym muszę wspomnieć to wspaniałe odwzorowanie tego klimatu, historii. Żydzi są coraz mocniej prześladowani, a to przecież Żydem jest nasz główny bohater. W policji nie było dla takich jak on miejsca, spotykali się z żartami i docinkami, nikt im niczego nie ułatwiał. Willi to odważny i pozytywny bohater, z uporem stara się rozwiązać zagadkę chociaż robi si...

,,Udręka braku pożądania" i ,,Zakonnice odchodzą po cichu"

Recenzje tych książek pojawiły się na portalu Czytamwszędzie. Na koniec wszystko wam podlinkuję. Dlaczego uważam, że warto dowiedzieć się o nich coś więcej? Obie są dość krótkie, ,,Udręka braku pożądania" zaledwie 100 stron, ,,Zakonnice odchodzą po chichu" to 200.  Każda z nich jest jednak bardzo inspirująca. Zaznaczyłam w nich mnóstwo cytatów, do których będę z pewnością w przyszłości wracać. ,,Udręka braku pożądania" Janusza L. Wiśniewskiego to zbiór króciutkich tekstów. Porównałabym ją do dzieł Erica-Emmanuela Schmitta. Dużo treści, a mało słów. Mnóstwo takich trafiających do człowieka pojedynczych, nierozbudowanych zdań o zdradzie, miłości, życiu. Książka do której się wraca. ,,Zakonnice odchodzą po chichu" Marty Abramowicz to reportaż. Pierwszy w mojej czytelniczej karierze jednak ogromnie udany. Opowiada o tym co dzieje się za zamkniętymi drzwiami zakonów żeńskich, o tym, o czym raczej się nie mówi. Mocna i kontrowersyjna lektura.  Zapraszam...

Chabrowa w kuchni #3

Mięso to coś co ostatnio ogromnie mi smakuje. No dobrze, zawsze tak było.Chociaż eksperymentuję z innymi potrawami to jednak nie umiałabym całkowicie odmówić sobie mięsa.Ostatnio zachciało mi się takiego swojskiego, wiosennego obiadu. Ziemniaczki, mizeria i żeby nie było nudno zamiast kotleta schabowego czy mielonego na obiad wpadło ich połączenie czyli kotlety pożarskie. Praktycznie całkowicie zrezygnowałam z dodatków. Nie chciałam żeby były za tłuste, w pierwotnej wersji powinnam dorzucić do nich majonez i starty ser. Czego tutaj użyłam? 1 pierś z kurczaka, 2 jajka, bułka tarta, troszkę posiekanej cebulki, łyżka mięciutkiego masła, sól, pieprz, chili Pierś z kurczaka siekamy w drobniutką kostkę. Dodajemy do niej jajko, bułkę tartą, cebulkę, masło i przyprawy. Mieszamy.  Drugie jajko roztrzepujemy. Formujemy kotleciki, obtaczamy w jajku, później w bułce tartej. Smażymy na patelni pod przykryciem aż do zrumienienia. Lubie je, ponieważ są bardzo mięciutkie, delikatne i to ...

O Holocauście trochę inaczej

,,Powrót na Aleję Rotschildów" to trzeci tom sagi rodzinnej. Pierwszy opowiadał o I wojnie światowej, drugi o zmiennych nastrojach w okresie międzywojennym. Teraz wybucha II wojna światowa i żydowska rodzina Sternbergów zostaje rozdzielona. Większość z nich trafiła do obozu koncentracyjnego, reszta wyjechała. Mała Fanny została cudem uwolniona z ludzkiej kolumny przez nieślubną córkę Isidora- Annę.  Książki, które nie mają przychylnych recenzji przez fakt, że fabuła toczy się w nich niezwykle spokojnie i subtelnie. Płynie bardzo leniwie i mi wystarczyło to żeby mnie porwać. Dla innych to o wiele za mało. Jeśli szukacie szybkich zwrotów akcji, morderstw i intryg to w tej sadze tego nie znajdziecie. Pani Stefanie Zweig niezwykle wolno i z wyczuciem snuje swoją historię. Jakby splatała ją z cienkich nitek pajęczyny. -Ten, kto się nie boi, jest już martwy-odpowiedziała tamta. Ciekawym faktem jest to, że przede wszystkim śledzimy losy ludzi, którzy zostali w Niemczech w cz...