13 kwi 2015

Ostatnio obejrzane #16

Ten film to jakby druga część O dwóch takich co poszli w miasto, o którym to pisałam ostatnio. Harold i Kumar już na drugi dzień po niesamowitych przygodach znów w coś się wplątują. Tym razem wylądują w więzieniu, do tego w Guantanamo. Znów było tutaj mnóstwo gagów, które po prostu rozbawiły mnie do łez. 
Naprawdę jest to komedia na dobrym poziomie, gra aktorska jest ciekawa. Cudów nie można oczekiwać, ale po prostu świetnie się bawiłam.
W komentarzu proszę was o ostatnio obejrzany film. Może coś mnie zaciekawi. 

20 komentarzy :

  1. Nie znam tego filmu, ale będę miała na uwadze. A ja niestety nic nie polecę, bo od 1,5 miesiąca nie oglądałam żadnego filmu. Muszę zatem nadrobić zaległości w tej kwestii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po maturze też będę nadrabiać :)

      Usuń
  2. Nie gustuję w komediach raczej :) ale aktora poznaję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Może kiedyś się skusze i obejrzę... co to ja ostatnio oglądałam? Aż mi ciężko sobie przypomnieć, bo dla mnie wysiedzenie na filmie to po prostu nie małe wyzwanie. Byłam w kinie na filmie: Dzień z życia blondynki... Też komedia, taka typowo amerykańska i całkiem przyjemna, bo nie porażała głupotą! I planuję od kilku dni obejrzeć jeden z trzech filmów, które są moimi niezaprzeczalnymi perełkami i któe zawsze w jakiś sposób poprawiają mi humor i porywają. Chodzi o Wszystko, co kocham, Mamma Mia i Project X. To ostatnie to nie jest ambitne kino, przedostatnie zresztą też, ale Project X rozwala mnie momentami na łopatki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnego z wymienionych przez ciebie filmów nie widziałam, a więc poszukam i bliżej się im przyjrzę :)

      Usuń
  4. Uwielbiam komedię. Z pewnością obejrzę skoro można się pośmiać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam ten film kilka razy ;) Właściwie za każdym razem pojawiało się coś, co mnie rozśmieszało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory już też trochę go obejrzałam :)

      Usuń
  6. Lubię takei filmy właśnie, gdzie można się pośmiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, czasami pośmiać, czasami płakać :)

      Usuń
  7. U mnie nie film, ale serial - "The Missing". A właściwie mini-serial, bo to tylko osiem odcinków. Jeśli lubisz kryminały, polecam. Historia jest o porwanym chłopcu i jego ojcu, który nie może się pogodzić ze stratą i na własną rękę rozpoczyna śledztwo. Dobra, mocna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na tego typu komedie muszę mieć odpowiednie samopoczucie ;) Zapamiętam go ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja często mam na nie samopoczucie :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka