Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie września.

A więc skończył się wrzesień. Nie mogę uwierzyć, że to już miesiąc w mojej, nowej szkole. Nie jest tak źle jak się obawiałam, ale na czytanie książek nie miałam wcale czasu. Myślę, że teraz będzie lepiej, przezwyczaję się, wpadnę w rytm i będzie dobrze. Przeczytałam 4 książki. O dwie mniej niż w sierpniu. Dodałam 5 recenzji. Dwie mniej. Przybyło mi 4 nowych obserwatorów. Mam 5205 wyświetleń. Więcej o 1116. W tym miesiącu dodaliście też 119 komentarzy. Dziękuję :)

Komentarze

  1. ja też teraz coś mniej czytam, mam nadzieję, że niedługo to nadrobię (jesienne i zimowe wieczory z książką, to jest to )
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie mam czasu na czytanie, co mnie trochę przygnębia, ale jednak obowiązki szkolne zajmują dużo czasu. Życzę jeszcze większych wyników :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaczął się taki okres, że chyba większość z nas ma mniej czasu na czytanie, niestety. Jednak Twoje wyniki wciąż są bardzo dobre i życzę, aby kolejny miesiąc był co najmniej tak samo owocny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo tego, że nie chodziłam we wrześniu do szkoły, też przeczytałam dość mało książek. Ciągle są ważniejsze sprawy i trzeba czasami wybierać.
    P.S. Też wybrałam u siebie to zdjęcie do notki podsumowującej wrzesień:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nadrobisz czytanie ksiażek zimą nic sie nie martw :)


    i wszystkie liczby wskoczą w góre!



    ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡

    Kadik Babik

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezłe wyniki :) Czytanie musi sprawiać radość a nie nudny i żmudny obowiązek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, mnie samej też gorzej idzie z czytaniem :( Ale nic na siłę, jak pisze Aleksnadra - to nie obowiązek tylko przyjemność:)

    OdpowiedzUsuń
  8. 4 książki to bardzo dobry wynik, u mnie to 2 ;( przeraża mnie to :O

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne statystki - oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jest źle! Trzymam kciuki, by październik był jeszcze lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak na nawał nauki to nie jest źle! Ważne, że znajdujesz czas na to, co lubisz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie też w miesiącu wrześniu był taki średni wynik, ale myślę, że nie liczy się ilość, tylko jakość, więc życzę ci w obecnym miesiącu dużo wartościowych książek do czytania.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

251.Diamentowy plac

Tytuł: Diamentowy plac Autor: Merce Rodoreda Stron: 316 Wydawnictwo: Pascal Rok wydania: 2014 Moje zdanie: Serdecznie dziękuję wydawnictwu i portalowi wiadomosci24.pl za możliwość przeczytania tej książki.  Merce Rodoreda urodziła się w Barcelonie. ,,Diamentowy plac” powstał w 1962 roku i od razu zyskał międzynarodową sławę i uznanie. Jest najsłynniejszą powieścią autorki, przetłumaczono ją na ponad 30 języków.  Wszystko zaczyna się od tego jak Quimet prosi do tańca Natalię. Chociaż widzą się po raz pierwszy to mężczyzna obiecuje jej, że w ciągu roku zostanie jego żoną. Biorą ślub, rodzą się dzieci. Zwyczajne życie, a w tle trwa właśnie Hiszpańska wojna domowa. Czy da się jeszcze wrócić do normalności?  Ta książka to klasyczny przykład, że to co jest na okładce to czasami kompletne bzdury. Znalazłam tam mnóstwo porównań do Zafóna, którego znam i cenię. Może ja tego podobieństwa po prostu nie widzę. Nie oznacza to, że książka mi się nie spodobała, po pro...

102.Cujo

Tytuł: Cujo Autor: Stephen King Stron: 349 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Rok wydania: 2008 Moje zdanie: Długo nie mogłam się przekonać, aby sięgnąć po książkę tego autora. Martwiłam się jak zareagują moje słabe nerwy. Czy słusznie?  Chyba większość osób słyszało o tym autorze, królu horrorów. Wiele z jego książek zostało zekranizowanych. Jest bardzo płodnym pisarzem, napisał już ponad 60 książek, a jeszcze wiele opowiadań.  Castle Rock to małe, ciche miasteczko. Ludzie żyją w nim spokojnie. Wszystko trwa jednak do czasu. Ogromny, ale bardzo spokojny bernardyn Cujo przez przypadek zaraża się wścieklizną i staje się żądnym krwi bezlitosnym potworem.  Niesamowicie mi się podobało. O dziwo, nie bałam się na tyle, żeby nie zostawać sama w domu czy w nocy cierpieć koszmary. To nie znaczy jednak, że książka mną nie wstrząsnęła. Autor rozkręca się dość wolno i prawdziwa akcja rozpoczyna się dopiero w drugiej połowie. Nie sprawiło mi to jednak zupełnie problemu...